Pokazywanie postów oznaczonych etykietą alergia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą alergia. Pokaż wszystkie posty

środa, 26 października 2016

Zdrowie dziecka w Kwaśnym Mleku!





Dziecko do prawidłowego rozwoju potrzebuje dobrze działającego układu odpornościowego, który będzie dobrze chronił je przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych.

To, jak mama odżywia się w ciąży wpływa na zdrowie dziecka na całe życie. Dla przyszłej mamy potrzebne są lekkostrawne produkty, zawierające substancje dobrze się wchłaniające i korzystnie wpływające na zdrowie jej i rozwijającego się maluszka. Dobrze, żeby były to naturalne, zdrowe i świeże produkty produkty, a nasze można spożywać bezpośrednio po przyrządzeniu. Badania wykazują, że dzieci kobiet spożywających w ciąży produkty pro biotyczne mają mniejszą skłonność do alergii. 

Zatem czego potrzebują maluchy?

Szybko rosnący organizm wymaga wiele substancji dla wzrostu i rozwoju. 
Kwaśne mleko zawiera dobrze przyswajalny wapń, nie zawierając laktozy. 
Ma także korzystny wpływ na florę bakteryjną maluszka a przez to na trawienie i odporność.

Można je dodawać do zupek, deserów, owsianek, tak, żeby zadowolić nawet największe niejadki. Zarówno bakterie, jak i wytwarzane przez nie substancje zapobiegają namnażaniu szkodliwych bakterii, grzybów, wirusów i pasożytów (stwierdzono korzystne działanie bakterii z grupy Lactobacillus w biegunkach rotawirusowych u dzieci).

Łagodny smak Kwaśnego mleka i skład bakteryjny powoduje, że polecane jest szczególnie dla dzieci. Ponieważ bakterie rozkładają laktazę, kwaśne mleko jest lżej strawne i lepiej tolerowane niż zwykłe mleko i ma pozytywny wpływ na florę jelitową. 

Dostarcza także dziecku wielu naturalnych, łatwo przyswajalnych substancji m.i.n. aminokwasów, wapnia, witamin z grupy B, K2 i innych potrzebnych do wzrostu i rozwoju składników.

Kwaśne mleko polecane jest:
  • jako składnik codziennej diety dziecka
  • w czasie i po kuracjach antybiotykowych
  • dla kobiet w ciąży (na zmianę z jogurtem L+)
  • dla wzmocnienia odporności
  • przy alergiach
  • przy problemach z trawieniem i wchłanianiem pokarmu

Nie zawiera glutenu. 
Nie zawiera cukru, zagęszczaczy ani żadnych dodatków chemicznych. 
Nie zawiera składników modyfikowanych genetycznie.
Są przygotowywane według reguł ekologicznych.
Nie zawiera cukru, zagęszczaczy ani żadnych dodatków chemicznych.
Nie zawierają śladowych ilości alergenów.
Wolne od: produktów (zbóż) glutenowych, jajek, ryb, soji, orzeszków ziemnych, selera, musztardy (gorczycy), sezamu, dwutlenku siarki i dwusiarczku, skorupiaków, mięczaków, łubinu.

A więc Na Zdrowie!

sobota, 10 października 2015

Pszczeli dar



        O prozdrowotnych właściwościach miodu słyszał już każdy. Okazuje się jednak, że pszczoły przygotowały dla nas coś jeszcze lepszego, a mianowicie… pyłek kwiatowy. Cóż to takiego? To pył zgromadzony przez pszczoły prosto z kwitnących roślin. Przybiera on postać małych kulek i w tej formie jest transportowany do ula. Jedna taka kuleczka zawiera blisko 100 tys. ziarenek pyłków z przeróżnych roślin, również leczniczych. Zebrany i wysuszony przez hodowców pszczół, stanowi bardzo wartościowe źródło składników odżywczych, zawiera ok. 200 różnych związków. Na czele tabeli znajduje się białko, witaminy z grupy B, witamina A, C, E i P. Spośród składników mineralnych obecny jest wapń, potas, selen, fosfor, cynk, magnez, mangan, sód, krzem, żelazo oraz miedź. Reszta to tłuszcze, węglowodany oraz fitohormony (hormony roślinne), enzymy i koenzymy, które poprawiają przemianę materii. 100g pyłku kwiatowego to ok. 340 kcal. Na szczególną uwagę zasługuje obecność wapnia, żelaza i witaminy C. Wapń w tej postaci bardzo dobrze się przyswaja, zapewnia większą dawkę niż jogurt czy twarożek (100g to ok. 170 mg). Z kolei witaminy C jest więcej niż np. w kapuście. Żelazo, podobnie jak wapń charakteryzuje się wysoką przyswajalnością, porównywalną do wątróbki.

Pyłek kwiatowy, zwany również pszczelim, ma niezwykle szeroką ofertę leczniczą. Oto kilka najważniejszych pozycji:
1.       Niweluje zmęczenie, wspomaga koncentrację, dodaje energii.
2.       Pomaga w leczeniu niedokrwistości.
3.       Wzmacnia odporność organizmu.
4.       Obniża poziom cukru we krwi.
5.       Pobudza apetyt (w anemii).
6.      Działa detoksykacyjnie – przyspiesza usuwanie toksyn z organizmu (nikotyny, alkoholu, kofeiny, itp.)
7. Poprawia nastrój, koi nerwy, regeneruje system nerwowy, przeciwdziała depresji.
8.       Hamuje rozwój miażdżycy, obniża poziom cholesterolu, zapobiega zakrzepom.
9.   Obniża ciśnienie, wspomaga leczenie zaburzeń krążenia, zalecany w czasie rekonwalescencji po zawale serca.
10. Wspomaga procesy trawienne, reguluje metabolizm,  przeciwdziała zaparciom, biegunce, stosowany przy wrzodach. Dodatkowo ochrania i oczyszcza wątrobę, a w przypadku uszkodzenia (np. lekami, alkoholem), przyspiesza jej regenerację.
11.   Wyostrza wzrok, dzięki sporej zawartości witaminy A oraz witaminy B2.
12.   Pomaga w walce z prostatą.
13.   Działa przeciwzapalnie, antybakteryjnie oraz przeciwgrzybiczo.
14.   Odżywia i odmładza skórę.
15.   Zwalcza katar sienny i łagodzi objawy astmy.

       Pyłek kwiatowy polecany jest osobom, po różnych chorobach, ciężko pracującym oraz niezdrowo się odżywiającym, ponieważ spożywanie pyłku umożliwia szybkie uzupełnienie brakujących pierwiastków w organizmie. Unikać go powinni jedynie uczuleni na produkty pochodzenia pszczelego. Pozostali mogą bez obaw korzystać z możliwości apiterapii, bo tak się ona fachowo nazywa ;)



sobota, 31 stycznia 2015

Mleczne dylematy



     Mleko należy do tego rodzaju produktów, wokół których toczą się nieustanne dyskusje. Jedni nawołują: „pij mleko, będziesz wielki!”, drudzy z kolei: „nie pij mleka, bo dostaniesz osteoporozy!”, i tak od lat. Skołowani sprzecznymi informacjami, nie wiemy jakie stanowisko przyjąć. Gdzie leży prawda?
     W Polsce spożywamy głównie mleko krowie, które w różny sposób jest przetwarzane. Do wyboru mamy przede wszystkim mleko UHT oraz mleko pasteryzowane.
Mleko UHT (Ultra High Temperature) to mleko sterylizowane, najczęściej kupowane. Powstaje w wyniku krótkiego podgrzewania w wysokiej temperaturze (ok. 145 stopni), co likwiduje florę bakteryjną. Dzięki temu mleko możemy przechowywać do sześciu miesięcy, natomiast po otwarciu to ok. 4 dni. Zawiera mniej witamin niż pasteryzowane oraz traci smak prawdziwego mleka.
Natomiast mleko pasteryzowane jest podgrzewane przez kilkadziesiąt sekund w niskiej temperaturze (ok. 80 stopni), co powstrzymuje rozwój bakterii i powoduje niewielką utratę wartości odżywczych. Pełnotłuste zawiera witaminy A, E, D, B2 oraz B12. Smakuje porównywalnie do prawdziwego mleka. Ma jednak o wiele krótszy termin przydatności, ok. 10 dni, a po otwarciu ok. 2 dni. Przed spożyciem mleka zaleca się je przegotować.
Pozostałe rodzaje mleka, czyli, mleko skondensowane oraz mleko w proszku nie są dla nas tak istotne bowiem rzadko je spożywamy. Nie posiadają one szczególnych walorów odżywczych. Dużą popularnością cieszą się ostatnio mleka smakowe. Ich skład to głównie cukier, barwniki i aromaty, stąd lepiej sobie tą przyjemność odpuścić.

Mleko kojarzy się zazwyczaj jako źródło wapnia, szklanka to 250-300g tego pierwiastka. I na tym wydają się kończyć jego zalety. Mleko, które kupujemy w sklepach zawiera bardzo mało witamin, a mleko odtłuszczone nie posiada ich wcale. A gdy brak witamin, to i wapń będzie słabo przyswajalny. Kolejną wadą jest laktoza (cukier mleczny), której nie toleruje blisko 15% ludzi. Nasz organizm jej praktycznie nie przyswaja.  Rozwiązaniem dla tych osób jest mleko sojowe, pozbawione laktozy. Dodatkowo stabilizuje ono poziom glukozy we krwi, co powinno ucieszyć chorych na cukrzycę.  Minusem jest jednak bardzo niska zawartość wapnia.
Przeciwnicy krowiego mleka uważają, że jest to jeden z najniebezpieczniejszych alergenów, zwłaszcza dla dzieci. Zwolennicy odpowiadają, że zdecydowana większość maluchów z tego wyrasta, a problem ten dotyka tylko kilka procent ogółu. Skrajnie odmienne stanowiska są także wobec wpływu mleka na kości. Do niedawna każdy był przekonany, że nic tak nie wzmacnia układu kostnego jak mleko, jednak niektórzy eksperci twierdzą, że owy „biały napój” osłabia kości. Winą za to obarczają zawarte w mleku białko, które wypłukuje wapń, co może doprowadzić do osteoporozy.
     Ilu specjalistów – tyle opinii. Spór wciąż trwa, obie strony prowadzą intensywne badania w tej kwestii. Konsumentom pozostaje śledzić ich wyniki oraz podchodzić do sprawy mleka indywidualnie. Jedno jest pewne, lepiej kupować mleko w kartonie lub szklanej butelce niż w plastikowym opakowaniu! 


wtorek, 24 czerwca 2014

Ziołowi sprzymierzeńcy alergików



      Alergia – choroba współczesnych czasów. Coraz częściej diagnozowana u nas oraz u naszych dzieci. Każde uczulenie wymaga specjalistycznego leczenia, ale można oprócz tego spróbować załagodzić uciążliwe objawy naturalnymi sposobami. Na ratunek przybywają niezastąpione zioła.
Pokrzywa
Napar z pokrzywy ma właściwości przeciwzapalne i antyalergiczne, jest w stanie załagodzić katar sienny. Dodatkowo zawiera w sobie sporo witaminy C, prowitaminy A i żelaza, dlatego warto ją stosować nie tylko ze względu na alergię.
Rumianek
To naturalny lek antyhistaminowy, jego napar łagodzi łzawienie oczu i swędzenie spojówek. Zalecana dawka dla osoby dorosłej to ok. 3 szklanek dziennie.
Czarny bez
Bogaty w antyoksydanty i składniki odżywcze. Napar z kwiatów czarnego bzu działa antyalergicznie i przeciwgorączkowo. Dodatkowo odtruwa i uodparnia organizm. Może być używany do przemywania oczu w przypadku stanu zapalnego.  Ma działanie moczopędne.
Nawłoć
Napar z nawłoci pomaga przede wszystkim w leczeniu kataru siennego, ale łagodzi też inne symptomy uczuleniowe.  Jest bogaty w antyoksydanty, posiada właściwości antybakteryjne, przeciwzapalne oraz przeciwgrzybicze. Dobrze smakuje z dodatkiem miodu. Działa moczopędnie, zwłaszcza spożywany na zimno.
Uwaga: u osób uczulonych na lateks, świeże liście nawłoci mogą spowodować reakcje alergiczne.

Pozostałe zioła, którymi można się wspomagać podczas walki z alergicznymi objawami to: dziurawiec, melisa, lukrecja, fiołek trójbarwny, krwawnik, oregano, rzepik i babka lancetowata. Sprzymierzeńcami alergików są również czosnek i ostra papryka. Zawierają one kwercetynę, która ma działanie zbliżone do leków antyhistaminowych. W związku z tym zaleca się korzystanie z nich podczas gotowania.

      Wszystkie wymienione powyżej zioła stosujemy oczywiście tylko wtedy, jeżeli nie jesteśmy na nie uczuleni. Istotne jest, aby były to rośliny dobrej jakości, a herbatki ekspresowe niestety tego nie gwarantują. Najlepiej zatem samemu nazbierać i ususzyć. Aby kuracja ziołowa przyniosła rezultaty, należy je stosować regularnie przez co najmniej 2 tygodnie. Inaczej nie będzie efektu. Napary wydają się być najlepszą formą dawkowania, aczkolwiek jeżeli ktoś nie lubi bądź nie ma możliwości wypijania ok. 3 szklanek dziennie, może skorzystać z gotowych, ziołowych tabletek.