Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biegunka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biegunka. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 29 lipca 2019

Węgiel Aktywny - cudnowność na różne dolegliwości



Węgiel aktywny pozyskiwany jest z odpadów produkcji – łupin, pestek nasion, a także z węgla drzewnego. 
Węgiel aktywny to najbardziej chłonny składnik kosmetyczny jaki można sobie wyobrazić. 
W medycynie jest znany od setek lat. Używano go do usuwania bakterii i toksyn z organizmu. 
Ma niesamowite zdolności absorpcyjne, dzięki czemu znalazł szerokie zastosowanie w przemyśle i branży kosmetycznej. Węgiel aktywny jest w stanie pochłonąć 1000 razy więcej toksyn niż wynosi jego ciężar! 

Węgiel aktywny jest słynnym sposobem na leczenie tak zwanego "kaca". Odtruwa organizm i sprawia, że alkohol szybciej się trawi. Dzięki niemu pozbędziesz się niestrawności czy nieprzyjemnego bólu głowy. 
Skutecznie oczyszcza jamę ustną i rozjaśnia szkliwo. Lek nie wywołuje podrażnień, usuwa bakterie, odświeża oddech oraz radzi sobie z przebarwieniami po kawie. Wystarczy wymieszać proszek z węgla aktywnego z łyżką oleju kokosowego. Tę domową pastę nakładamy na szczoteczkę i myjemy nią zęby tradycyjnym sposobem.

Zalety stosowania węgla aktywnego na skórę:

  • jest łatwo dostępny
  • bardzo ekonomiczny
  • jest naturalnym składnikiem
  • wydajny
  • nietoksyczny
  • wszechstronne zastosowanie: jako filtr wody, katalizator, środek leczniczy na biegunki, detoksykację organizmu.
Węgiel, oprócz swych właściwości leczniczych, wykazuje również właściwości pielęgnacyjne. Działa przede wszystkim dobrze na skórę. Zatrzymuje wydzielanie sebum, przyciąga wszelkie toksyny oraz zanieczyszczenia, wyrównuje koloryt skóry, a przy tym jest całkowicie dla niej bezpieczny, ponieważ nie narusza jej ochronnej bariery. Ponadto, świetnie sobie radzi z trądzikiem oraz ropiejącymi ranami, a także regeneruje skórę. Wobec tego, możemy z niego zrobić domową maseczkę, peeling, a nawet wybielającą pastę do zębów.
Węgiel aktywny na skórę, nie przyczynia się do obciążania skóry chemikaliami, nie powoduje zaskórników, zapychania, trądziku ani tłustych włosów. Węgiel aktywny nie jest również toksyczny, ani alergiczny. Możesz go bezpiecznie stosować na każdy rodzaj skóry.
Węgiel aktywny, zawiera malutkie pęcherzyki dzięki którym ma tak wspaniałe właściwości chłonne. Tekstura węgla aktywnego to idealny, naturalny peeling do skóry! Masz więc pod ręką prawdziwe arcydzieło które zastąpi Ci maseczkę, peeling i serum w jednym! 

Jeśli chcesz stosować węgiel aktywny na skórę jako peeling, możesz go łączyć na wiele sposobów – osobiście polecam Ci wypróbować połączenie:
węgiel aktywny + olej jojoba – dla skóry suchej
węgiel aktywny + miód (płynny) – dla skóry wrażliwej
węgiel aktywny + olej makadamia – dla skóry dojrzałej
węgiel aktywny + olejki eteryczne – dla skóry tłustej
Maseczka do twarzy:
Należy proszek z węgla wymieszać z małą ilością wody bądź olejku czy jogurtu. Następnie nałożyć na twarz i trzymać ok. 50 min., po tym czasie zmyć.
Peeling do twarzy i ciała:
Należy wymieszać proszek z oliwą z oliwek oraz łyżeczką miodu. Dzięki takiemu zabiegowi oczyścimy skórę oraz zetrzemy martwy naskórek. Peeling najlepiej wykonywać raz w tygodniu.

Sposób na łupież oraz przetłuszczające się włosy:

Z racji tego, iż węgiel wykazuje antybakteryjne właściwości, działa przeciwłupieżowo. Ponadto, usuwa nadmiar sebum, dzięki czemu, nasze włosy nie będą się już przetłuszczały. Wystarczy, iż do szamponu dodamy proszek z węgla. Taką mieszanką należy myć włosy nie częściej niż dwa razy w tygodniu. Zbyt częste jej stosowanie mogłoby przyczynić się do przesuszenia skóry głowy.

Wybielanie zębów:

Węgiel aktywny świetnie poradzi sobie z przebarwieniami czy nalotem powstałym na zębach, a przy tym jest środkiem łagodnym, który nie narusza szkliwa, a zatem nie podrażnia zębów. Efekty wybielania mogą być widoczne już po pierwszym użyciu. Jak przygotować pastę? Węgiel aktywny należy wymieszać z łyżeczką oleju kokosowego, można również dodać odrobinę olejku z oregano. Taką pastą zaleca się myć zęby 3 razy w tygodniu. Po osiągnięciu pożądanego stopnia wybielenia, należy używać pasty raz w tygodniu w celu podtrzymania efektów. 


Węgiel aktywny w proszku stosowano w medycynie ludowej. Ze względu na jego właściwości uważano go za skuteczny środek wysuszający i umożliwiający gojenie się ran. Do dzisiaj stosuje go wiele plemion afrykańskich, indiańskich i Eskimosów. Okładami z węgla wyciąga się truciznę wpuszczoną przez węże, pająki lub skorpiony. Leczy się nim także reakcje alergiczne powstałe na skutek bezpośredniego kontaktu z trującymi roślinami. Jest też powszechnie stosowanym lekiem na niestrawność, biegunkę lub wzdęcia.
U nas w sprzedaży w postaci proszku TUTAJ



poniedziałek, 7 grudnia 2015

Przedstawiam Ci...Triphalę



      Na triphalę trafiłam całkiem przypadkiem w jednym ze sklepów zielarskich i na tyle wzbudziła moje zainteresowanie, że postanowiłam szerzej się jej przyjrzeć. Triphala pochodzi z Indii, gdzie od wieków jest stosowana jako lek w medycynie naturalnej. Używa się jej przede wszystkim przy problemach z układem trawiennym. Jest to kompilacja trzech owoców o niełatwych do zapamiętania nazwach, a mianowicie: Haritaki (Harada), Bibhitaki (Behada) oraz Amalaki (Amla). Każda z tych roślin odpowiada za różne części naszego ciała. Haritaki działa rozkurczowo, przez co zmniejsza ból w przypadku skurczy jelit oraz obniża ciśnienie tętnicze krwi. Z uwagi na te właściwości, stosowany jest w chorobach sercowych, układu krążenia i jelit (zarówno grubego, jak i cienkiego). Bibhitaki wspomaga pracę wątroby, serca oraz płuc. Beheda, dzięki zawartości oleju linoleinowego obniża poziom tzw. „złego” cholesterolu (LDL), podwyższając jednocześnie „dobry” cholesterol (HDL). Z tego względu zmniejsza prawdopodobieństwo wystąpienia choroby wieńcowej.  Ostatni składnik mieszanki to Amalaki. Jest źródłem witaminy C, przeciwutleniaczy oraz karotenu. Właściwościami zbliżona jest do Bibhitaki, bowiem poprawia funkcjonowanie serca, wątroby, żołądka oraz płuc. Dodatkowo, dzięki wysokiej zawartości witaminy C, podnosi odporność organizmu. Wszystkie trzy razem tworzą doskonałą kompozycję, która:
1.       Likwiduje zaparcia i jednocześnie znosi biegunki.
2.     Oczyszcza i odtruwa organizm (zwłaszcza jelito grube, wątrobę i krew).
3.       Przyspiesza perystaltykę jelit, co ułatwia trawienie.
4.       Poprawia absorbowanie substancji odżywczych.
5.     Obniża ciśnienie tylko w przypadku nadciśnienia (u osób z dobrym ciśnieniem nie nastąpi żadna reakcja).
6.       Znosi kurczowe bóle jelit.
7. Przyspiesza regenerację nabłonka, który wyściela  układ pokarmowy.
8.       Pomaga w wydalaniu kamieni nerkowych z dróg moczowych.
9.       Tonizuje i oczyszcza przewód pokarmowy.
10.    Intensyfikuje odpływ żółci.
11. Ma działanie antybakteryjne, przeciwzapalne i przeciwwirusowe.
12.   Wspomaga odchudzanie.
13.  Opóźnia proces starzenia się organizmu (wzmacnia włosy, poprawia wzrok).
       Triphala zalecana jest w przypadku zespołu jelita drażliwego oraz w innych chorobach jelita grubego (zwłaszcza przy wrzodziejącym zapaleniu i uchyłkowatości jelita - Diverticulosis). Oprócz tego, wymienione wyżej właściwości zdrowotne wskazują na zastosowanie tego środka podczas: zaparć, biegunek, wzdęć, zgagi, niestrawności, nadciśnienia, nadwagi, niskiej odporności i innych dolegliwościach żołądkowo-jelitowych. Środek występuje w postaci kapsułek, soku lub proszku. Najskuteczniejszy jest sok (syrop), co przekłada się także na jego cenę. Dawkowanie oraz skład odczytujemy z ulotki bądź etykiety, bowiem jak wiadomo produkt produktowi nierówny, i choć nie jest to jeszcze popularny i znany preparat to można się natknąć na jego podróbki. Czas kuracji, aby przyniosła efekty to przynajmniej 30 dni.  Ta indyjska naturalna mieszanka, odpowiednio stosowana jest w stanie poprawić i wyregulować pracę naszego organizmu. Produkt nie nadaje się jedynie dla dzieci do lat 12, kobiet w ciąży oraz karmiących piersią. 



poniedziałek, 30 listopada 2015

Powstrzymać żywioł



       Biegunka przychodzi niespodziewanie i nagle, przebieg również ma „nagły”, jak ją zatem równie szybko powstrzymać?
Pierwszym krokiem jest kilkugodzinna głodówka, dopiero potem przychodzi czas na lekkostrawną dietę. Głodówka zazwyczaj wychodzi naturalnie, ponieważ w I stadium choroby nie ma się ochoty ani na jedzenie, ani na picie. Pić jednak trzeba, aby nie doprowadzić do odwodnienia organizmu. W menu powinny się znaleźć takie produkty jak: ryż, kleik ryżowy, gotowana marchewka (lub tzw. marchwianka), seler, pietruszka, kasza jęczmienna, banany, suchary. Najlepiej nawadniać się wodą (mineralną lub przegotowaną) i ziółkami. Lista ziołowych herbat, które złagodzą objawy biegunki i powstrzymają proces odwadniania jest obszerna. Z ratunkiem przyjdą napary z: rumianku, mięty, liści poziomki, piołunu, rdestu ptasiego, tymianku, cząbru, pierwiosnka lekarskiego, korzenia lukrecji, kolendry, kory dębu, kopru włoskiego, pięciornika i koniczyny polnej. Bardzo dobry jest również napar z siemienia lnianego, im bardziej gęsty tym lepszy. Ulgę bolącemu brzuchowi przyniesie też napar z imbiru (najlepiej ze świeżego korzenia). 
Wszystko co pijemy nie powinno być gorące. Rozwolnienie nie tylko pozbawia wody, ale i elektrolitów, stąd najlepiej pić wodę wysokozmineralizowaną. 
       Wróćmy jednak do produktów, które pomogą zatrzymać biegunkę. Pierwszym, a zarazem dość przyjemnym, jest gorzka czekolada lub kakao. To „spowalniacze” pracy jelit, zawierające związki polifenolowe, o właściwościach zapierających.  Podobne działanie, dzięki garbnikom, mają jagody – w każdej postaci. Najbardziej skuteczny jest napar z suszonych czarnych jagód. W przypadku braku dostępu do tych owoców, można sięgnąć po aronie lub czarną porzeczkę.  Ostatnim, najmniej smacznym sposobem jest zjedzenie płaskiej łyżki mąki ziemniaczanej i popicie jej ciepłą wodą. Jeżeli ktoś nie jest w stanie połknąć proszku, można od razu rozrobić go z wodą. Smak obrzydliwy, ale metoda skuteczna.
        Zastanawiacie się pewnie, po co się męczyć, skoro w aptece są gotowe środki przeciwbiegunkowe. Powody są co najmniej trzy. Po pierwsze, nie zawsze mamy taki lek w domu, a wyjście po niego, w TYM momencie może okazać się niemożliwe. Po drugie, wszelkie tego rodzaju preparaty niosą za sobą możliwość wystąpienia niepożądanych skutków. Po trzecie, zbyt szybkie zahamowanie wypróżnień powoduje zatrzymanie „winnych” toksyn w organizmie, czyli likwidujemy jedynie skutek, a nie przyczynę. 
W czasie biegunki bezwzględnie nie spożywamy: tłustych i ostrych potraw, słodyczy, pełnoziarnistego pieczywa, fasoli, grochu, kapusty, produktów z dużą ilością błonnika, surowych owoców i warzyw.
Nie pijemy również mleka, słodkich i gazowanych napojów, kawy, alkoholu ani soków owocowych.
       Na czas choroby nie powinno się przygotowywać jedzenia dla innych, gdyż istnieje wysokie ryzyko zarażenia ich. A po czym poznać, że infekcja nas opuszcza? Będzie to moment, kiedy zaczniemy odczuwać głód. Ścisłą dietę należy utrzymać przez co najmniej dwa dni, aby osłabione narządy wewnętrzne zdążyły się zregenerować i przywrócić florę bakteryjną. Po tym okresie, jeżeli takie produkty jak ryż, jogurt naturalny, banan czy np. sok z pomarańczy nie wywołują żadnych niepokojących objawów, to znak, że można rozszerzyć dietę o inne smakołyki. Wszystko jednak trzeba wprowadzać stopniowo i w małych ilościach.