Pokazywanie postów oznaczonych etykietą soda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą soda. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 11 maja 2017

Soda oczyszczona w ogrodzie





Jak sobie radzisz w ogrodzie? Z pewnością będzie lepiej, jak skorzystasz z dobrodziejstw sody oczyszczonej.Oto praktyczne porady z jej zastosowaniem w ogrodzie:

Wszystkie gatunki kwiatów, które kwitną w zasadowej glebie (geranium, begonia, hortensja), wiele zyskają na okazjonalnym podlewaniu słabym roztworem sody oczyszczonej.
Rozsyp także trochę sody oczyszczonej na ziemię wokół krzaków pomidora. To obniży kwasowość pomidorów i odstraszy szkodniki. To dobry sposób na pozbycie się sody, która służyła jako odświeżasz powietrza w lodówce.

Róże można ochronić przed czarną plamistością i pleśnią, spryskując je mieszanką następujących składników:
- 7 łyżek stołowych sody oczyszczonej
- kilka kropli mydła owadobójczego (bez proszku perskiego)
- 20 litrów wody
Spryskuj rośliny co drugi dzień, powtarzając zabieg kilkakrotnie i cały czas zwracając uwagę na to, czy substancja nie oparza kwiatów. Jeśli nie zauważysz żadnych niepokojących  śladów, przez resztę sezonu spryskuj róże tą mieszanką raz w tygodniu.

Okazjonalnie rozsypuj niewielkie ilości sody oczyszczonej wokół rabat kwiatowych, aby odstraszyć zwierzęta, np.króliki podgryzające pączki.

Można pozbyć się szkodników w bardzo prosty sposób, nie zagrażając pożytecznym owadom.
Nagie ślimaki wystarczy posypać sodą oczyszczoną. Nie potrzeba do tego toksycznych chemikaliów!
Do zrobienia środka zabijającego mszyce, roztocza i mączliki wystarczy zrobić prosty roztwór:
Połącz:
- 1 łyżeczkę sody oczyszczonej
- 1/3 szklanki oleju jadalnego
Odmierz 2 łyżeczki tej mikstury, połącz z 1 szklanką wody i wlej do spryskiwacza. 

Kolejną mieszankę można zrobić łącząc:
- 1/2 szklanki sody oczyszczonej
- kilka kropli płynu do mycia
- 1 litr wody
Okazjonalnie spryskuj tą miksturą ogródek, zawsze wczesnym wieczorem, a pozbędziesz się szkodników.

Można zapobiec wyrastaniu trawy w pęknięciach chodnika, posypując beton sodą oczyszczoną i wmiatając proszek we wszystkie szczeliny. Możesz także posypać sodą wszelkie inne niechciane chwasty, np.mech porastający cegły.

Do walki z mrówkami także wykorzystajmy sodę oczyszczoną, posypując nią kopczyk, gdy ten jest wilgotny. Po upływie około pół godziny polej mrowisko niewielka ilością octu. Mrówki przyswoją tę miksturę, a ich enzymy dopełnią dzieła.

Sodę oczyszczoną także można użyć do pielęgnacji kwiatów.
Aby dokładnie je umyć (można także użyć do jedwabnych) skorzystać wystarczy z roztworu:
- 1/2 szklanki sody oczyszczonej 
- 4 litry zimnej wody.
Liście będą lśnić, a soda z pewnością nie uszkodzi roślin.

Pozostając w ogrodzie pomyślmy o wodzie. Jest bardzo prosta metoda zaczerpnięta z zielonej Skandynawii do zbierania cennej wody. Na końcu rynien, zamiast kolanka można umieścić wielką beczkę, która zgromadzi kilkadziesiąt litrów deszczówki. Więc jeśli macie własne grządki, które wymagają podlewania warto zastosować takie proste rozwiązanie. 

Soda oczyszczona to także przenośny środek gaśniczy. Można za jej pomocą ugasić ognisko, rzucając garście proszku na drewno. Także warto mieć pod ręką pudełko sody gdy gotujesz, na wypadek problemów z płonących tłuszczem lub fruwającymi iskrami.

Warto sporządzić pastę z sody oczyszczonej i mieć przy sobie na ukąszenia owadów.
Pastą należy posmarować miejsca ukąszeń pszczół i innych owadów, dzięki czemu będzie odczuwalna natychmiastowa ulga. Poczekaj aż pasta zastygnie na skórze. Jeśli to konieczne nałóż świeżą warstwę. 
Ukąszenia można potraktować szmatką lub gazą zmoczoną spożywczym środkiem zmiękczającym przeznaczonym do mięsa, a następnie polać roztworem sody oczyszczonej.
Rozcieńczony ocet dobrze się sprawdza w przypadku ukąszeń os. 

Na koniec coś dla ptaków:
wystarczy wyczyścić poidełko dla ptaków, posypując je sodą oczyszczoną. Za pomocą wilgotnej szmatki lub szczotki usuń brud. Potem dokładnie wypłucz i napełnij naczynie świeżą wodą. Soda nie pozostawi szkodliwego osadu!

Wszystkie informacje zaczerpnięte zostały z książki :
" Soda oczyszczona - 500 praktycznych zastosowań" Vicki Lansky.
Znajduje się w niej mnóstwo porad, jak zastosować sodę w domu, ogrodzie, pielęgnacji zwierząt, higienie ciała, apteczce domowej...i wiele innych.



środa, 21 października 2015

Przepisy na tanie detergenty z sodą kalcynowaną




Soda kalcynowana (Na2CO3 - węglan sodu bezwodny) to niezbędny produkt dla każdego, kto chce wyzbyć się „chemii” ze swojego domu. Zwana jest potocznie bielidłem, doskonale sprawdza się jako ekologiczny środek do sprzątania.

Dawniej, stosowanie sody w gospodarstwie domowym było powszechnie znane. Obecnie została ona zapomniana i wyparta przez nowoczesne, przepełnione szkodliwymi chemikaliami detergenty. Dlatego też najwyższy czas docenić i przywrócić do życia naturalne sposoby walki z brudem, które praktykowały nasze babcie.


Domowe zastosowanie sody kalcynowanej:

  • zmiękcza wodę,
  • neutralizuje zapachy oraz pochłania wilgoć,
  • usuwa najbardziej uporczywe plamy (smar, wosk, szminka, sadza, wino, kawa, etc.),
  • zwiększa efektywność prania.
Soda jest w stanie zastąpić szereg toksycznych detergentów, bowiem nadaje się niemal do wszystkiego. Można z jej pomocą zdezynfekować i wyczyścić całą łazienkę, umyć szklane powierzchnie, podłogi (za wyjątkiem podłóg lakierowanych i woskowanych), kafelki, zrobić pranie oraz wyszorować najbardziej zabrudzone garnki.
Jest świetną alternatywą, która pomaga zyskać nie tylko miejsce na półkach, ale i zaoszczędzić pieniądze. Mówiąc krótko: czysto, tanio i zdrowo.

JAK ZROBIĆ: 


Mydło do prania

  • 4 szklanki gorącej wody
  • 1 kostka mydła naturalnego
Po rozpuszczeniu się tych składników dodajemy:
  • 2 litry wody
  • 1 szklankę sody kalcynowanej (do kupienia TUTAJ) 
  • 1 szklankę boraksu  (do kupienia TUTAJ)
Mieszamy to kilka minut i zostawiamy do następnego dnia. Powinien powstać płynny żel. Taka ilość wystarczy na kilkanaście prań. Ubrania są doskonale uprane, jaśniejsze, miększe w dotyku, a do tego nie elektryzują się. Mieszaninę można wykorzystać również do mycia podłóg, szafek, a nawet wyczyścić nią buty.

Jeżeli ktoś nie ma czasu na wyprodukowanie własnej mikstury, wystarczy dodać do prania pół szklanki sody kalcynowanej, a znacznie poprawi to wygląd i czystość ubrań.


Uwaga: nie należy stosować w przypadku prania tkanin z wełny i jedwabiu.


Płyn do mycia szyb/naczyń:

  • 2 szklanki ciepłej wody
  • ok. 1/3 szklanki sody kalcynowanej (do kupienia TUTAJ)
  • kilkanaście kropel soku z cytryny
Powstały płyn można też zastosować do dezynfekcji łazienki.

Środek do czyszczenia kominka i sadzy:

  • 1 wiaderko ciepłej wody
  • ½ szklanki sody kalcynowanej ( do kupienia TUTAJ)

Uniwersalny środek czyszczący:

  • ½ łyżeczki sody kalcynowanej
  • 2 łyżeczki boraksu (do kupienia TUTAJ)
  • ½ łyżeczki mydła w płynie (do kupienia TUTAJ)
  • 2 szklanki gorącej wody

Mieszamy sodę, boraks oraz mydło w butelce ze spryskiwaczem. 

Następnie dolewamy gorącej wody, zakręcamy butelkę i potrząsamy aż do całkowitego rozpuszczenia się składników. 
Przy mocnych zabrudzeniach, trzeba spryskać powierzchnię i pozostawić na klika minut. 
Za każdym razem przed użyciem należy wstrząsnąć butelką.

Czyszczenie grilla, przypalonych i zabrudzonych garnków/patelni:

  • ½ szklanki sody kalcynowanej (do kupienia TUTAJ)
  • tyle gorącej wody, aby wypełnić czyszczoną powierzchnię
Namaczamy przez noc, a następnie myjemy wodą z mydłem i dokładnie spłukujemy.

Wywabianie plam


Soda dobrze sprawdza się także przy wywabianiu świeżych plam z kawy (i nie tylko). 

Wystarczy zmieszać naturalne mydło z sodą.

Należy pamiętać: soda kalcynowana to nie to samo, co soda oczyszczona!


Soda kalcynowana jest substancją żrącą, dlatego przy jej używaniu zakładamy gumowe rękawiczki. 

Nie stosujemy jej na aluminium i włóknach szklanych.


poniedziałek, 10 marca 2014

Zrób to sam - żel do prania


Żel do prania

Dzisiaj propozycja wykonania żelu do prania. Żel tani i bardzo skuteczny.    

Oto produkty, które będą potrzebne do produkcji żelu do prania:

  • 1 szklanka sody kalcynowanej,
  • 1 szklanka boraksu,
  • 1 kostka mydła naturalnego,
  • 3l gorącej wody,
  • olejek eteryczny.
Koszt: 8zł



Krok 1
Wlej do miski cztery szklanki gorącej wody (1l) i dodaj mydło. Aby mydło dokładnie się rozpuściło należy je rozdrobnić, a najlepiej wcześniej zetrzeć na tarce.


Krok 2
Następnie mieszaj  aż do całkowitego rozpuszczenia się mydła w wodzie. Powstały płyn stopniowo się zagęszcza.


Krok 3
Do mieszaniny dolej pozostałe 2 litry gorącej wody.



Krok 4
Dodaj 1 szklankę sody kalcynowanej i 1 szklankę boraksu. Wszystko mieszaj przez kilka minut, aż do rozpuszczenia się składników.




Krok 5
Dla uzyskania ładniejszego zapachu ubrań dodaj kilka kropel ulubionego olejku eterycznego. Na koniec zamieszaj  i zostaw na noc. Powinien powstać płynny żel.


Krok 6
Gotowy żel przed użyciem zamieszaj. Taka ilość spokojnie wystarczy na kilkanaście prań. Płyn możesz przelać do innego pojemnika, pamiętaj jednak, aby go odpowiednio opisać.  Do prania dodaj 100-200 ml, w zależności od stopnia zabrudzenia ubrań. 
Nie stosuj w przypadku prania tkanin z wełny i jedwabiu.
Trzymaj w miejscach niedostępnych dla dzieci.






































środa, 26 lutego 2014

Zrób to sam - pasta do czyszczenie piekarnika


Każdy z nas posiadaczy piekarników staje przed obliczem wyczyszczenia go. Ja osobiście unikałem tej czynności jak tylko mogę. Niestety poczucie obowiązku wygrywa i chcąc nie chcąc muszę zebrać się w sobie i podjąć to wyzwanie. 
Było tak do momentu odkrycia sody oczyszczonej, wtedy nastąpił przełom. Co prawda nie witam z radością tej czynności ale zajmuje mi to zdecydowanie mniej czasu niż kiedyś.    
 


Do przygotowania pasty niezbędna będzie:

  • ¼ szklanki sody oczyszczonej,
  • 2 łyżeczki soli,
  • gorąca woda (ok. 4-5 łyżek -> tyle, aby utworzyć pastę)


    Krok 1
    Do szklanki z sodą dosyp 2 łyżeczki soli i zalej gorącą wodą. Dokładnie wymieszaj i zostaw na 5 minut. 

    Krok 2
    Powstałą pastę rozprowadź po całej zabrudzonej powierzchni i pozostaw na 15 minut. Trzymaj z dala od kabli i elementów grzejących.

    Krok 3
    Załóż gumowe rękawiczki i wyczyść piekarnik przy pomocy gąbki, płucząc ją co jakiś czas w wodzie. W przypadku trudnych plam użyj druciaka.  




    Koszt pasty: około 60 groszy
    Składniki dostępne w nowym dziale ZRÓB TO SAM



środa, 19 lutego 2014

Zrób to sam Tabletki do zmywarki



Film jak zrobić




Tabletki do zmywarki
Składniki:
1. Soda oczyszczona
2. Boraks
3. Sól kuchenna
4. Olejek eteryczny
5. Ocet

Przybory:
1. Miska lub głęboki talerz
2. Miarka
3. Łyżka do mieszania, 2 łyżeczki do nakładania masy do foremek
4. Foremki
5. Słoik do przechowywania gotowych tabletek   


Do naczynia wsypujemy kolejno:
dwie części boraksu
dwie części sody oczyszczonej
jedną część soli
Dokładnie mieszamy suche składniki tak aby nie pozostały nam grudki  

Następnie dodajemy kilka kropli olejku eterycznego ( osobiście dodaję cytrynowy ). 
Ponownie mieszamy składniki.
Ostatnim składnikiem jest jedna część octu, po jej dodaniu powstaje piana. 

Wszystko dokładnie mieszamy i nakładamy do foremek dokładnie ugniatając aby tabletki miały zwartą budowę. Wypełnioną foremkę zostawiamy na kilka godzin do wyschnięcia. 

Gotowe suche tabletki przekładamy do szczelnego pojemnika. 

Pamiętaj aby tabletki przechowywać w miejscu niedostępnym dla dzieci.   

Cena 1 szt około 0,11 zł.  

Większość składników dostępnych w nowym dziale ZRÓB TO SAM




czwartek, 27 czerwca 2013

Eko-odkamieniacz i Soda

Dla wielu ekologia oznacza wysokie ceny, jednak warto przyjrzeć się tematowi z bliska, wówczas można zauważyć, że większość produktów, które zaspokajają nasze potrzeby i nie szkodzą naturze wcale nie wiążą się z dużymi wydatkami. W linii EkoMama polecamy między innymi 2 znane nam produkty: sodę oczyszczoną oraz kwasek cytrynowy.  Dzisiaj wykorzystywane jedynie w kuchni,  jednak jeszcze nasze babcie znały ich czyszczące właściwości. Można również zwrócić uwagę na skład wielu środków czyszczących, większość z nich również je zawiera, jednak dodatkowe substancje zapachowe, pieniące, silnie antybakteryjne sprawiają, że w kontakcie z naszą i ziemią skórą stają się niebezpieczne.
Warto spróbować zamienić mleczko czyszczące na sodę oczyszczoną, doskonale sprawdza się przy czyszczeniu powierzchni ceramicznych, takich jak wanna, umywalka i emaliowanych. Warto przy okazji warto zwrócić uwagę na oszczędności jakie niesie taka zamiana. Soda w połączeniu z octem świetnie radzi sobie z pleśnią na rantach wanien i pryszniców.
EkoOdkamieniacz – kwasek cytrynowy pomoże ci usunąć kamień z pralki, zmywarki oraz wszystkich powierzchni narażonych na osad. Jeśli  czajniku pojawił się kamień wystarczy do środka wsypać łyżeczkę kwasku i zagotować z wodą, efekt jest olśniewający. Można również zamoczyć w gorącym roztworze słuchawkę prysznicową aby ją odetkać.

Zapraszamy na stronę EcoShopu, gdzie można znaleźć więcej informacji o sodzie i kwasku cytrynowym oraz poznać całą linię EkoMama

niedziela, 6 maja 2012

Ekologiczna codzienność w ogródkach

Dla niektórych bardzo długi weekend dobiega końca, maturzyści mają okazję wykazać jaką wiedzę zgromadzili przez ostatnie kilka lat, wiemy kto wygrał "Bitwę na Głosy" a pierwsze wiosenne burze za nami. Wiosenne opady, po tych kilku gorących dniach niosą prawdziwą ulgę dla naszych ciał :) oraz domowych ogródków, jeśli mieszkacie na wsi warto pomyśleć o zaopatrzeniu w wodę na kolejne gorące dni. Od kilku lat stosujemy metodę podpatrzoną w zielonej Skandynawii do zbierania cennej wody. Na końcu rynien, zamiast kolanka można umieścić wielką beczkę, która zgromadzi kilkadziesiąt litrów deszczówki. Więc jeśli macie własne grządki, które wymagają podlewania warto zastosować takie proste rozwiązanie. Świetną ozdobą ogrodu może również okazać się studnia. W sprzedaży, poza gumowymi wężami ogrodowymi wciąż można dostać piękne pompy. Woda prosto z ziemi nie narazi na wysokie rachunki.
Skoro jesteśmy przy ogródku, warto też zastanowić się jak zabezpieczyć się przed szkodnikami. W walce z mszycą pomocna może okazać się soda - 1/4 – 1/5 płaskiej łyżeczki sody oczyszczonej – najlepiej rozpuścić w 1/2 szklanki wody w temp. powyżej 20C i dodać do opryskiwacza. Do tego dodajemy 1/2 łyżeczki jakiegokolwiek oleju jadalnego. Należy dokładnie wstrząsnąć przed spryskaniem, bo olej nie rozpuszcza się w wodzie.
Jeśli chcemy zastosować nawóz do trawy lub warzyw/owoców warto pomyśleć o czymś naturalnym. Coraz bardziej popularne w Polsce są EMy. Efektywne Mikroorganizmy wynalezione przez Japońskiego naukowca okazują się równie skuteczne jak zwykłe nawozy, ale są całkowicie naturalne. Na przykład EM OGRÓD jest ekologicznym środkiem do ogrodniczych prac pielęgnacyjnych. Dzięki zawartości Efektywnych Mikroorganizmów zapewnia harmonijny rozwój roślin w zdrowym otoczeniu. Efekty jego stosowania to  pulchna i żyzna gleba, silny rozwój korzeni, pięknie wybarwione kwiaty, smaczne owoce i warzywa, doskonały kompost.


Stosując EMy można całkowicie zrezygnować z nawozów sztucznych. Ma to wielkie znaczenie w rolnictwie. Po pierwsze pestycydy zostają w owocach ziemi a następnie trafiają na nasze talerze. Część nawozu zawiera trujące substancje służące usuwaniu szkodników. Sztuczne nawozy odpowiedzialne za "prawidłową" wegetację, sprawiają również, że pszczoły tracą podstawowe instynkty. To, że pszczoły wymierają, to bezsporny fakt, coraz więcej naukowców nie ma także wątpliwości, że wynika to z działalności ludzkiej. Pszczoły mają swój wkład w równowagę ekosystemu, ponad to, chyba wielu z nas docenia ich dar - miód. Naturalny miód ma cudowny wpływ na cały organizm ludzki. Zwłaszcza zauważyć to można w czasie choroby. I tym słodkim akcentem zachęcam do wprowadzenia naturalnych nawyków i w waszych ogrodach!

sobota, 5 maja 2012

Domowe porządki


Temat toksycznych chemikaliów, których litry wytwarzają gospodarstwa domowe każdego dnia  jest znany, ale wydaje się, że to kropla w morzu ważniejszych problemów, takich jak ginące gatunki zwierząt i wycinanie lasów deszczowych. A i ten smutek nieco minął kiedy uświadomiono mi w czasie studiów jaki odsetek zwierząt wyginął do tej pory, bez ingerencji człowieka i co gorsza, że ludzie też wyginą. Więc nie czas żałować róży, gdy lasy płoną. Temat toksycznych substancji jednak pojawił się w pewnym momencie, kiedy to poszukując coraz to nowych zapachowych płynów do kąpieli natrafiłam na artykuł w którym brutalnie potraktowano wszystkie cudowne buteleczki wypełnionych perłową substancją i zapachem kwitnących, wiosennych drzew czereśni i lawendowych pól. Nie było nagłej zmiany życia, żadnej transformacji i nie robię własnego mydła z oliwy. Ale już wiedziałam jakie znaczenie ma to, co ląduje w kanalizacji. Woda gruntowa, która od teraz będzie krążyć po powierzchni, antropologicznie została wzbogacona w różne substancje chemiczne, których wpływu na ludzki organizm jeszcze nie poznaliśmy do końca.

Nie zdobyłam się na gwałtowną zmianę, ale małymi krokami zaczynam odstawiać co raz więcej detergentów. Już potrafię obejść się bez płynu do mycie okien, oraz płynu do mycia podłóg. Na półce stoi wciąż mleczko do czyszczenia powierzchni, ale nie wiem czy zdążę je wykorzystać.
Okazało się, że są naturalne substancje, które bez problemu zastępują te detergenty,a ich biodegradacja trwa krótko. Jak doszło do tego, że przy dostępie do takiego zasobu naturalnych środków czyszczących, skutecznych i tanich, postanowiliśmy zaufać kolorowym płynom reklamowanym masowo i wydajemy fortunę na inne płyny do czyszczenia podłóg drewnianych, ceramicznych, terakoty, wykładziny i paneli. Potem coś do czyszczenia kafelek, zlewu w kuchni, inne mleczko do łazienki. I oczywiście coś z dużą ilością chloru do ubikacji, wanny i od razu odrobinę do umycia podłogi. Będzie czyściej. Im więcej żrących substancji tym lepiej. Sterylizacja środowiska jakbyśmy żyli na skażonym terenie.
Naturalne metody, o których wspomniałam, to na przykład wywar z orzechów - pewien rodzaj naturalnego mydła. Tyle zastosowań, ile rodzajów zanieczyszczeń można znaleźć w domu. Jeszcze nie znalazłam przeciwwskazań. Można dodać olejek z drzewka herbacianego, który wzmacnia właściwości bakteriobójcze. Metody sprzątania sodą i różnorodność jej zastosowań znana jest pewnie wielu z was, jeśli jeszcze ktoś nie słyszał o niej, to zachęcam do zapoznania się z artykułami: http://ecoshop-com-pl.blogspot.com/2012/03/soda-oczyszczona-zatosowanie-cz-2.html i http://ecoshop-com-pl.blogspot.com/2012/02/soda-oczyszczona-zastosowanie-cz1.html

sobota, 3 marca 2012

Ekokule vs Orzechy

Kiedy już postanowimy zmniejszyć ilość silnych detergentów używanych na co dzień, wchłanianych przez skórę do organizmu i wywołujących uczulenia na ekologiczne środki czystości pojawia się wiele pytań. Jak używać? Czy będą tak samo skuteczne? A przede wszystkim, Co? Jest wiele ekologicznych metod prania. Tym razem poruszę temat orzechów piorących i Ekokuli.
Zacznę od zaznaczenia najważniejszych zalet obu tych produktów. Są ekologiczne. Orzechy są w 100% biodegradowalne, skorupki ulegają bardzo szybko rozkładowi, a woda nie jest zanieczyszczone chemikaliami, co dotyczy również Ekokul.
    Po drugie, produkty są idealne dla osób alergicznych, noszenie ciuchów wypranych w tych środkach nie wywołuje uczuleń. Co więcej, spora ilość chemii z standardowych detergentów piorących wchłania się przez skórę i odkłada w organizmie, w orzechy i kule są pozbawione toksycznych środków czyszczących.
    Po trzecie, są ekonomiczne. Worek orzechów - 1 kg to kosz około 30 zł, do prania zużywa się średnio 6 łupinek, które można użyć kilkakrotnie (w zależności od jakości orzechów), natomiast jednorazowy wydatek na Ekokule jest wyższy - około 100 zł , ale szybko się zwraca, mniejsze opakowanie wystarcza na 400 prań. 
     Orzechy piorące, to łupinki z orzechów z Indyjskiego Drzewa z gatunku mydleńcowatych. W skorupkach zawarta jest duża ilość sapoiny -substancji czynnej powierzchniowo, to oznacza, że działa w podobny sposób jak mydło, ale jest wyprodukowana naturalnie, w przyrodzie. Jej zadaniem prawdopodobnie jest chronić drzewo przed szkodnikami i wzmacniać je. Do pralki używam kilku łupinek 5 lub 6. Po dłuższym użytkowaniu kolorowe ciuchy nie tracą koloru, to zaleta, niestety białe ciuchy teraz mają odcień bieli naturalnej, słabe cappucino;). Zaleca się dodawanie sody, jednak nigdy nie uzyskałam takiej bieli jak po chlorowych wybielaczach. Kule są bardziej skuteczne, lepiej odświeżają biel, i skuteczniej usuwają z niej charakterystyczne plamy np. z potu. Ekokule to plastikowe kule wypełnione małymi kuleczkami o piorących właściwościach. Podczas prania czasem hałaśliwie uderzają o bęben, ale to nie szkodzi ani kulom ani pralce.
     Następny punkt, to zapach prania. Orzechy mają specyficzny zapach, który się nie utrzymuje. Ciuchy wyprane w orzechach nie mają zapachu, wg mnie to zaleta, zamiast płynu do zmiękczania dodaję kilka kropli olejku eterycznego. Jest ich spory wybór i można je dowolnie mieszać uzyskując ciekawe efekty. Ekokule mają delikatny, znany zapach proszku, który też po wysuszeniu zanika. Do kul dołączana jest saszetka z suszoną lawendą, którą zaleca się włożyć do szafy, co nadaje delikatny zapach oraz odstraszy mole. Ja dodaję jednak moje ulubione olejki i ciuchy pachną tak jak lubię.
    Przy okazji pojawia się pytanie czy ciuchy są miękkie i przyjemne w dotyku? Ja nie widzę różnicy w dotyku między praniem wypłukanym w płynie a w Ekokulach z olejkiem, orzechy według mnie nieco usztywniają tkaninę, ale nie jest to kłopotliwe lub nieprzyjemne podczas noszenia.
    Ostatni punkt jaki chcę poruszyć to skuteczność. Zdania są podzielone, orzechom niektórzy przyznają 10 punktów na 10 inni dają słabą trójkę. Orzechy nie spiorą ubrania roboczego niechlujnego mechanika samochodowego, ani kominiarza, to fakt. Nie sprawią, że biel będzie śnieżnobiała. Moim rozwiązaniem  na to jest dodanie ekologicznych wybielaczy do prania (np sonett) lub usunięcie konkretnej plamy jeszcze przez praniem (szarym mydłem, lub sodą). Poza tymi wyjątkami u mnie sprawdziły się idealnie. Ich wielką zaletą jest to, że mogę robić ręczne pranie bez używania rękawic, a dłonie pozostają delikatne i nie wysuszone. Wodę po takim praniu bez olejków można wykorzystać do podlania kwiatków, a z olejkami do mycia podłóg. Wracając do skuteczności, Ekokule w tym wypadku sprawdzają się lepiej. Usuwają uciążliwe plamy lepiej i łatwiej niż orzechy.

Podsumowując, Ekokule są produktem bardziej skutecznym i łatwiejszym w użyciu. Wystarczy raz na kilkaset prań wymienić wkłady i gotowe. Orzechy trzeba zmieniać regularnie, gdyż sapoina wypłukuje się po 3-4praniu. Ja osobiście mimo to wolę orzechy, ze względu na szeroką gamę ich zastosowań. Mam nadzieję, że artykuł ułatwi wam wybór!


Orzechy

Kule piorące
+ Ekologiczne – łupiny w 100 biodegradowalne, woda niezanieczyszczona chemikaliami. + Ekologiczne – woda po praniu nie jest zanieczyszczona.
+ Ekonomiczne – 1 kg może starczyć nawet na rok. + Ekonomiczne – do wyboru zestawy na 400, 600 lub 1200 prań.
+ Antyalergiczne – nie są znane przypadki uczuleń w przypadku stosowania orzechów piorących. + Antyalergicze – skuteczność oparta na naturalnych składnikach, pozbawione takich substancji, jak fosforany, bor, zeolit
+ Zdrowe – pozbawione silnych chemicznych detergentów i toksycznych substancji, obecnych w innych proszkach, przenikających przez skórę do organizmu. nie zawiera drażniących substancji, sztucznych barwników, kompozycji zapachowych ani mydła, + Zdrowe – pozbawione silnych chemicznych detergentów i toksycznych substancji, obecnych w innych proszkach, przenikających przez skórę do organizmu. nie zawiera drażniących substancji, sztucznych barwników, kompozycji zapachowych ani mydła,
- Skuteczność – Wymagany wybielacz przy białych, jasnych materiałach, w innym wypadku będą szarzeć. Problem z usuwaniem bardziej uciążliwych plan + Skuteczność – wysoka. Jak przy stosowaniu proszku.
+ Szeroka gama zastosowań poza praniem – wywar może zastąpić gamę produktów czyszczących i do pielęgnacji ciała. - Brak innych zastosowań
+ Bezzapachowe + Bezzapachowe
- Wpływ na tkaninę – nieco usztywnia, zaleca się dodać odrobinę sody w celu zmiękczenia wody + Wpływ na tkaninę – materiał jak po praniu z płynem zmiękczającym
+ Łatwość stosowania – woreczek z orzechami wrzucić do bębna + Łatwość stosowania – kule umieścić w bębnie