Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cytryna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cytryna. Pokaż wszystkie posty

środa, 28 sierpnia 2019

SHOT NA ODPORNOŚĆ


Shot na odporność z kurkumy i imbiru


Niedługo koniec wakacji, przed nami jesień, a wraz z nią rozpocznie się największy okres zachorowań na przeziębienie i grypę. ZADBAJ O SIEBIE JUŻ TERAZ!
Myślę, że część z Was doświadczyła już ochłodzenia oraz zmiany aury i parę dni spędziła w łóżku z infekcją. Jeśli jeszcze nie rozchorowaliście się lub chcecie zapobiec kolejnym przeziębieniom wypróbujcie shot z imbiru i kurkumy, który zadziała jak tarcza obronna i pomoże Wam ustrzec się przed infekcjami. Napój posiada silne właściwości przeciwzapalne, przeciwwirusowe i antybakteryjne, dzięki trzem niepozornym składnikom.
Kurkuma i imbir to jedne z najzdrowszych przypraw jakie istnieją – nie tylko wzmacniają odporność, ale też niszczą wolne rodniki, przyśpieszają odchudzanie, obniżają cholesterol, zmniejszają ból głowy oraz gardła i błyskawicznie rozgrzewają. Dzięki temu shotowi będziecie nie tylko emanować zdrowiem, ale też wysmuklicie swoją sylwetkę, a cera i włosy staną się gładsze oraz będą promieniować naturalnym blaskiem.

Składniki

  • 1 cytryna
  • 2 cm kawałek świeżego imbiru
  • 2 łyżeczki kurkumy
  • szczypta pieprzu

Przygotowanie

Jeśli posiadasz wyciskarkę lub sokowirówkę to po prostu przepuść przez nią wszystkie składniki, dodaj przyprawy, przelej do szklaneczki lub kieliszka i wypij.
Jeśli przygotowujesz napój w blenderze najpierw wyciśnij sok z cytryny, dodaj pokrojony w plastry imbir oraz wsyp kurkumę i pieprz. Miksuj dokładnie wszystkie składniki przez kilka minut, przelej do kieliszka i wypij.
Shot najlepiej pić raz dziennie przez kilka tygodni, po tym czasie Wasza odporność na wirusy i bakterie ulegnie znacznej poprawie.

Warto także zastosować kurację odpornościową dobrymi bakteriami i wzmocnić jelita i organizm od środka!

Źródło:
Anna z Aura Herbals

wtorek, 31 marca 2015

Walka z plamami



       Żółte plamy na ubraniach pod pachami to zmora zarówno kobiet jak i mężczyzn. Nawet antyperspiranty, które zapewniają nas, że są stworzone do białych i czarnych bluzek w praktyce nie sprawdzają się. Dlaczego tak się dzieje? Wszystko za sprawą zawartego w dezodorantach aluminium, to ono w kontakcie z potem, barwi na żółto nasze ulubione ubrania. Czy da się je uratować? 100% skuteczności nie ma, wszystko zależy jak stara jest plama. Największe szanse mają rzeczy ze świeżymi plamami. Jednak na pewno warto wypróbować różne sposoby zanim zdecydujemy o zdegradowaniu tkaniny do roli podłogowej szmatki. Oprócz reklamowanych wszędzie wybielaczy, istnieją inne, domowe metody pozbywania się tych plam. Uwaga! Opisane poniżej sposoby dotyczą tylko białych, bawełnianych ubrań!
1. Potrzebujesz: 1 łyżeczkę amoniaku, 1 litr letniej wody, gumowe rękawiczki, można dodać mydła lub płatków mydlanych.
Załóż rękawiczki, rozpuść amoniak w wodzie i normalnie wypierz ubranie. W przypadku opornych plam wetrzyj roztwór w zaplamione miejsce i zostaw na ok. 20 minut, po czym przepierz tkaninę w chłodnej wodzie. Amoniaku nie używamy do jedwabiu.
2. Potrzebujesz: ocet, proszek do prania, wodę, sodę oczyszczoną.
Plamę zalej octem i zostaw na kwadrans, następnie upierz w wodzie z proszkiem, mocno pocierając materiał. Zaletą usuwania zabrudzeń octem jest fakt, że w przyszłości materiał ten wolniej pochłania pot. Nadaje się głównie do niewielkich, świeżych plam. Na oporne plamy wypróbuj „pastę”, która składa się z 2 łyżek octu oraz 3 łyżek sody oczyszczonej. Gotową mieszaninę rozprowadź po brudnej powierzchni i odczekaj godzinę, a na koniec porządnie wypierz.
3.  Potrzebujesz: sól, wodę, ocet.
Jeżeli plama jest nieznaczna, to wystarczy zamoczyć ubranie w ciepłej wodzie z dodatkiem soli, po czym normalnie wyprać. Aby wzmocnić jej działanie, można sól połączyć z octem. Do miski z ciepłą wodą wsyp ½ szklanki octu oraz ½ szklanki soli. Gdy składniki się rozpuszczą, przepierz lekko ubranie i odstaw na ok. 30 minut, a następnie wypierz w pralce.
4. Potrzebujesz: 3 łyżki sody oczyszczonej, 3 łyżki wody utlenionej oraz 3 łyżki wody (ilość dowolna, byleby w proporcji 1:1:1).
Powstały roztwór nanieś na plamy i zostaw na 30-40 minut. Dla lepszego efektu można wcierać go w tkaninę za pomocą szczoteczki. Po odczekaniu zapierz bluzkę w letniej wodzie z dodatkiem proszku.
5. Potrzebujesz: ½ łyżeczki octu, 2 łyżeczki wody utlenionej, 6 łyżeczek zwykłej, ciepłej wody oraz 1-2 kropelki amoniaku.
Mocz plamę w powstałej miksturze przez ok. 20 minut, po czym porządnie wypłucz i wypierz w pralce.
6.  Potrzebujesz: cytrynę i słońce :)
W lecie na plamy można zastosować sok z cytryny. Wystarczy skropić ubrudzone miejsce i wystawić koszulkę na działanie promieni słonecznych, aby wyschła. Następnie wyprać ręcznie lub w pralce.
7.   Potrzebujesz: domestosa.
To ostatnia deska ratunku, jeżeli nic innego nie zadziała można desperacko chwycić za domestos. Nałóż na plamę kilka kropli i po max. 10 sekundach dokładnie wypłucz. Następnie wrzuć do pralki i wypierz. Środek ten nie nadaje się do kolorów i delikatnego materiału.

      Kiedy już uporasz się z żółtymi plamami, dobrze byłoby wprowadzić działania profilaktyczne, aby za jakiś czas znowu się z nimi nie męczyć. Po pierwsze: wybieraj antyperspiranty niezawierające aluminium. Po drugie: poczekaj aż dezodorant na skórze wyschnie i dopiero nałóż bluzkę. A po trzecie: jeżeli zauważysz, to zapieraj plamy na bieżąco. Powodzenia w walce z plamami!  



wtorek, 13 stycznia 2015

Niechciane przeziębienie



      W kalendarzu zima, a za oknem jesień. Deszcz, wiatr, skoki temperatur sprawiają, że o przeziębienie nietrudno. Na pogodę wpływu nie mamy, ale na swoje zdrowie jak najbardziej. Zazwyczaj przeczuwamy, że  wielkimi krokami zbliża się choroba. Wówczas pierwszym krokiem jaki należy podjąć jest kąpiel z dodatkiem olejku eterycznego (eukaliptusowy, miętowy, sosnowy, lawendowy). Następnie zapewnij organizmowi sporą dawkę witaminy C, najlepiej wywodzącą się z naturalnych źródeł, rewelacyjny jest  100% sok z czarnej porzeczki lub malin, warto latem zrobić sobie kilka takich słoiczków. Inne magazyny „C” to czerwona papryka, natka pietruszki, warzywa kapustne, owoce. Im więcej, tym lepiej, nadmiar witaminy i tak zostanie wydalony, także nie ma co się przejmować przedawkowaniem.
      Teraz czas na małą przekąskę, a mianowicie kanapki z czosnkiem. Jeżeli ktoś lubi czosnek, to zjedzenie ich będzie dla niego czystą przyjemnością. Przeciśnięte przez praskę ząbki nakładamy na posmarowane masłem pieczywo i posypujemy odrobiną soli. Oddech po tym zabójczy, jednak czego się nie robi dla zdrowia. Poza tym i na to są sposoby, np. wypicie szklanki mleka lub jogurtu, zjedzenie łyżeczki miodu bądź ziarenka kawy. Nie jest to zbyt wysoka cena, aby zachować zdrowie. Mniej inwazyjną miksturą jest ciepłe mleko z wyciśniętym  jednym ząbkiem czosnku – doskonale rozgrzewa, zbija gorączkę, działa wykrztuśnie, oczyszcza drogi oddechowe oraz intensyfikuje pocenie się.
Surowy czosnek posiada najwięcej właściwości leczniczych. Działa bakteriobójczo, zwalcza infekcje układu oddechowego. To taki naturalny antybiotyk. Warto go spożywać na co dzień w różnej postaci, jako środek profilaktyczny. Jeżeli ktoś nie lubi czosnku, może sięgnąć po tarty chrzan, który również ma działanie antybakteryjne oraz wirusobójcze. Pomaga zwłaszcza w przypadku kataru. Kolejnym wsparciem w walce z chorobą jest gorący rosół z kury. Rozgrzewa, a doprawiony „na ostro” udrożni nos i oczyści zatoki. W celu złagodzenia kataru, dobrze jest kilka razy w ciągu dnia zrobić inhalacje. Można je przyrządzić zalewając wrzątkiem mieszankę ziół (rumianek, mięta, tymianek, szałwia, itp.) bądź dodając kilka kropel olejków (sosnowy, miętowy, rozmarynowy lub eukaliptusowy).
      W przypadku bólu gardła także pomoże mieszanka ziołowa o działaniu bakteriobójczym oraz przeciwzapalnym (rumianek, szałwia, tymianek, nagietek). Płukanie gardła kilkakrotnie w ciągu dnia złagodzi ból i podrażnienie. Syrop z cebuli zapewne każdy zna, ale czy próbowaliście kiedyś syrop z buraka? Ma on zbliżone działanie, a aby go przyrządzić wystarczy zrobić w sporym buraku dziurę i wsypać tam cukru. Po rozpuszczeniu się cukru powstanie gęsty syrop. Dawkowanie: 1 łyżeczka 3 razy dziennie.
      Przeziębieniom najczęściej towarzyszy gorączka. Można ją zbić zimnymi kompresami na karku lub na czole. Wypocić pomogą się ziołowe herbaty, m.in. owoc maliny, kwiat czarnego bzu oraz lipy. Podczas choroby trzeba przede wszystkim dużo pić, aby się nie odwodnić. Najlepiej pić herbatę z cytryną, miodem i sokiem malinowym lub herbatę imbirową z miodem i cynamonem. Na zdrowie!


piątek, 8 sierpnia 2014

W poszukiwaniu ukojenia



    Komary są nieproszonymi gośćmi każdej imprezy. Czają się na nas w cieniu, opanowują teren po zachodzie słońca. Nad wodą czasem i w słońcu nie posiedzi się spokojnie.  Choćby nie wiem co, to zawsze jakiś znajdzie możliwość i nas dziabnie. Mam wrażenie, że z roku na rok komary są coraz bardziej odporne na różnego rodzaju mające odstraszać je specyfiki.  Skoro tak trudno o skuteczny środek zapobiegawczy, trzeba zająć się leczeniem. Oto klika naturalnych sposobów na złagodzenie objawów ugryzienia. 


    Pierwszym odruchem po ukąszeniu powinno być przyłożenie czegoś zimnego, najlepiej kostki lodu. Schłodzenie zmniejsza obrzęk oraz niweluje uczucie swędzenia. W kolejnym kroku mamy już wiele możliwości. W myśl zasady „każdemu pomaga co innego”, trzeba wypraktykować, co jest dla nas najskuteczniejsze. Do wyboru mamy następujące metody:
Okład z soku z cytryny – można wycisnąć sok i natrzeć nim rankę lub przyłożyć plaster cytryny. Stosować kilkakrotnie w ciągu dnia.
Okład z octu jabłkowego – wystarczy kilka kropel octu, aby przemyć miejsce ugryzienia. Ocet można zastąpić spirytusem salicylowym.
Okład z cebuli – przyłóż gruby plaster cebuli. W przypadku braku cebuli może być surowy ziemniak.
Pasta do zębów – mięta schłodzi zaczerwienienie, a białe plamki będą powstrzymywać przed drapaniem.
Sól kuchenna – zrób roztwór:  ½ łyżeczki soli na pół szklanki wody i nawilżaj nim bąbla. Powtarzaj tą czynność kilka razy dziennie.
Olejki eteryczne – do łagodzenia objawów nadaje się: olejek lawendowy (odkażający), eukaliptusowy (przeciwzapalny) oraz olejek z drzewa herbacianego.
Skórka banana – potrzyj ugryzione miejsce wewnętrzną stroną bananowej skórki.
Zsiadłe mleko – działa kojąco na ukąszenia, minimalizuje uczucie swędzenia.
Węgiel – do ciepłej wody wrzuć kilka tabletek węgla aktywnego (kupisz go w aptece), gdy się rozpuści, rób z niego okłady.
Zieleninka – przyłóż na parę minut roztartą natkę pietruszki lub świeży, rozgnieciony liść białej kapusty.
Ukojenie przyniesie również okład ze świeżego soku ananasowego (ewentualnie plaster ananasa), soku ze świeżych liści babki lancetowatej, naparu z szałwii,  rumianku, tymianku (działanie odkażające i przeciwzapalne). Do wszelkich okładów używaj płatków kosmetycznych, wacików lub gazy.

     Sposobów na uśmierzenie bólu i świądu jest sporo, co nie oznacza jednak zaprzestania walki z komarami. Zaleca się noszenie białych ubrań, gdyż ze wszystkich kolorów biel najmniej przyciąga te owady. Poza tym skuteczne może okazać się wysmarowanie olejkiem goździkowym lub waniliowym.  Do tego zażywanie witaminy B1 oraz nadzieja, że w końcu powstanie środek przeciw komarom o 100% skuteczności...