środa, 6 września 2017

Jak było w szkole?





„Jak było w szkole?” to w roku szkolnym najczęściej zadawane przez rodziców pytanie! Łapiemy się na tym sami, kiedy po odebraniu dziecka wypowiadamy właśnie to zdanie, a odpowiedź jest zawsze jedna: „Dobrze”. To nie mówi mi nic, a przecież chcemy wiedzieć dużo więcej!
Oto lista atrakcyjniejszych pytań o szkołę, na które odpowiedź nie będzie już taka oczywista. Może nie są doskonałe, ale mam kilka nawet jednozdaniowych wypowiedzi, które często prowadzą do ciekawych rozmów i zabawnych odpowiedzi. Dzięki nim poznaję też spostrzeżenia dziecka, jego myśli i uczucia na temat szkoły.
Oto 20 pytań o to, jak minął dzień w szkole:
  • Co było najlepszą rzeczą, która zdarzyła się dzisiaj w szkole? (Co było najgorszą rzeczą, która stała się dzisiaj w szkole?)
  • Powiedz mi, z czego się dziś śmiałeś/-aś?
  • Gdzie jest najfajniejsze miejsce w szkole?
  • Powiedz mi, jakie dziwne słowo dziś usłyszałeś/-aś?
  • Obok kogo siedziałeś/-aś podczas obiadu?
  • W jaki sposób pomogłeś/-aś dzisiaj komuś?
  • Wymień jedną rzecz, jakiej nauczyłeś/-aś się dzisiaj, a jakiej nie znałeś wczoraj?
  • W którym momencie w szkole byłeś/-aś dziś najszczęśliwszy/-a?
  • W którym momencie w szkole dzisiaj się nudziłeś/-aś?
  • Z kim chciałeś/-aś się dzisiaj bawić na przerwie, a nie miałeś/-aś okazji?
  • Opowiedz mi o czymś dobrym, co się dziś wydarzyło.
  • Co możesz zrobić, by dowiedzieć się jak najwięcej podczas lekcji?
  • Jakie jest najlepsze miejsce na zabawę podczas przerwy?
  • Kto jest najzabawniejszą osobą w twojej klasie? Dlaczego jest taki/-a zabawny/-a?
  • Jaki element obiadu smakował ci najbardziej?
  • Jakbyś jutro mógł na jeden dzień stać się nauczycielem, co byś zrobił/-a?
  • Jeśli mógłbyś zamienić się miejscami z kimś w klasie, to z kim? Dlaczego?
  • Powiedz mi o trzech różnych sytuacjach, w których użyłeś/-aś dzisiaj w szkole ołówka.
  • Jeśli do klasy przyleciałby statek kosmiczny, kogo chciałbyś/-abyś, aby zabrał? Dlaczego?
  • Jeśli grałaby w szkole muzyka, jaką piosenkę byś wybrał/-a?
Autorka: Karolina Ślusarczyk

Filolog, pedagog, redaktorka serwisu Dzieci są ważne.
Mamy nadzieję,że będzie to pomocne, zwłaszcza że dla dzieci to trudny czas, a i my rodzice także pełni obaw zastanawiamy się, czy wszystko jest dobrze. Wspierajmy nasze dzieci, poświęćmy im więcej czasu i dajmy wsparcie, aby bez obaw i niepokoju weszły w nowe relacje w szkole.
Zapraszamy także na bardzo ciekawy artykuł o SZKOLE, na portalu Dzieci są ważne, być może także będzie pomocny:



Zapomniane Ziele Słowian






ZAPOMNIANE ZIOŁA SŁOWIAN - wierzbówka
Kiprzyca Wierzbówka – Najsmaczniejsza herbata na świecie Ivan Czaj – nazywana bombą MIEDZI i WIT. C - SŁOWIAŃSKA HERBATA
Oczywiście chabry- szybkie suszenie, rumianek na herbatkę, akacja również a po co mi kiprzyca?

Wyciągi z ziela wierzbówki i wierzbownicy działają przeciwbakteryjnie (oenothein niszczy Propionibacterium acnes), antyandrogennie, przeciwzapalnie, odtruwająco (wzmaga procesy detoksykacji), pobudzająco na regenerację tkanki nabłonkowej, rozkurczowo, przeciwalergicznie, przeciwwysiękowo, uspokajająco, przeciwbólowo. Hamuje przerost gruczołu krokowego. Zapobiega nowotworom wymiatając wolne rodniki i usuwając nadtlenki oraz zapobiegając ich powstawaniu. Aktywuje limfocyty NK i ADCC (Natural Killer cell cytotoxicity). Hamuje enzym 5-alfa reduktazę i aromatazę (5-AR), przekształcający testosteron w dehydrotestosteron DHT (epilobium to inhibitor 5-AR). Prawdopodbnie też blokuje receptory dla DHT w gruczole krokowym i w skórze, zapobiegając nipożądanemu oddziaływaniu tego hormonu na chory gruczoł krokowy (epilobium zapobiega kumulacji DHT w gruczole krokowym).


Indianie Ameryki Północnej, jak również Europejczycy wykorzystywali to zioło jako środka przeciwdrgawkowego. Jego korzenie oraz liście były używane do sporządzania wszelkiego rodzaju naparów w leczeniu astmy, kokluszu czy męczących czkawek. Suszonych liści używano jako środka uśmierzającego i ściągającego. Wierzbówka kiprzyca była uważana jako pokarm. Kanadyjczycy pochodzenia francuskiego tak wysoce cenili to zioło, że nazywali je „asperge”, co znaczy szparagi.
Wierzbówka kiprzyca posiada właściwości ściągające oraz uśmierzające. Dzięki tym właściwościom zioło stosuje się w leczeniu rozwolnień, nadmiernego śluzu w organiźmie, zapalenia okrężnicy oraz w leczeniu jelita wrażliwego. Z wierzbówki kiprzycy przygotowywuje się maści, które są stosowane w celu łagodzenia problemów skórnych u dzieci. Zioło to jest z powodzeniem stosowane w Austrii oraz w Niemczech w leczeniu problemów związanych z prostatą.

Młode liście zioła są zbierane wiosną i latem, natomiast kłącza wczesną wiosna lub na jesieni. Liście dodaje się do wszelkiego rodzaju sałatek. Natomiast po ich ususzeniu i poddaniu procesowi fermentacji, przyrządza się z nich zieloną herbatę, która posiada właściwości nasenne oraz lekko uspokajające. Kłącza wierzbówki kiprzycy można jeść na surowo lub przerabiać na mąkę, którą następnie używa się do pieczenia chleba. Chleb upieczony z mąki wierzbówki kiprzycy posiada lekko orzechowy posmak. Jest bardzo zdrowy.
Występuje zwiększenie ryzyka zawału, wywoływania rozległych uszkodzeń serca i tętnic oraz pojawienia się nieprawidłowości w zapisie elektrokardiograficznym (EKG).

Zbierz liście wierzbówki kiprzycy, najlepiej młode i piękne.
Rozsyp na stole, warstwą około 5cm i zostaw na kilka godzin, aż zwiędną.
Porcję liści i roluj w dłoniach, na kształt cygara, aż puszczą sok.
Zrolowane liście włóż do szklanego naczynia i przykryj wilgotną ściereczką (może to być również słoik z nakrętką).
Odstaw w ciepłe miejsce na 12 godzin. Kolor liści zmieni się z zieleni na brąz. Uwaga – niewskazana jest zbyt wysoka temperatura (zniszczy enzymy odpowiedzialne za fermentację) i przedłużanie procesu (liście zaczną pleśnieć po ok. 30 godzinach).
Wyjmij liście i pokrój.
Wysusz liście w temp. 100 stopni (ok. 1 godzina).
Herbata gotowa, przechowuj w szczelnie zamkniętym pojemniku. 
Herbatkę można dowolnie aromatyzować, np. miętą, cytryną, owocami. Ogromne pole do popisu. Herbatka to źródło karotenu, wit. C, B, żelaza, miedzi , manganu, zawiera 20% tanin, bioflawonoidy, pektyny. Ma silne działanie przeciwzapalne. Jest zdrowa i pyszna. 

Surowiec:

Do celów leczniczych wykorzystywane jest ziele - Herba Epilobii. Ziele należy zbierać w czasie kwitnienia i suszyć w temperaturze pokojowej lub do 50 stopni Celsjusza. Chronić przed szkodnikami i światłem w szczelnie zamkniętych słojach, w ciemnym i suchym pomieszczeniu. Do przygotowania intraktu i maceratu potrzebne jest świeże kwitnące ziele wierzbówki lub wierzbownicy. 


Wierzbówka kiprzyca (Chamaenerion angustifolium), przez wielu botaników klasyfikowana jako wierzbownica kiprzyca (Epilobium angustifolium L.) – gatunek rośliny należący do rodziny wiesiołkowatych (Onagraceae). Ma zasięg okołobiegunowy, występuje w Ameryce Północnej, Azji i w Europie. W Polsce jest rośliną pospolitą zarówno na niżu, jak i w górach Znana też jako wierzbówka wąskolistna.
Rośnie za naszymi oknami i każdy z wyglądu ją zna lecz mało kto dziś już wie o jej magicznych uzdrawiających właściwościach oraz walorach smakowych.
Otóż kochani kiprzyca to nasza pierwotna SŁOWIAŃSKA HERBATKA , póki Brytyjczycy nie przywieźli na stary kontynent herbaty z Indii, wszyscy Słowianie, Celtowie i wikingowie pili herbatę z kiszonej kiprzycy, do dziś pije się ja na „rusi” aż po Mongolie i w tybecie, nazywamy ja potocznie rosyjską herbatą- jest naprawdę pyszna i ma niesamowite właściwości.
Na Alasce tradycja wskazuje lecznicze właściwości wierzbówki: stosowana jest jako surowiec odkażający (przy skaleczeniach). Nowoczesne badania ujawniły jednak bardzo złożony skład chemiczny rośliny. Obok silnych substancji przeciwbakteryjnych, roślina zawiera całą gamę czynników wpływających na układ hormonalny. 
Polecana jest:
przy problemach skórnych (trądzik, zapalenie mieszków włosowych, nadmierna keratynizacja), wypadaniu włosów, nadmiernym owłosieniu u kobiet i chorobach prostaty.
Wierzbówka kiprzyca jest wieloletnim ziołem, którego wysokość dochodzi od 70 cm do 1.5 m. Zioło to ma duże kwiaty koloru purpurowego. Owoc wierzbówki kiprzycy jest w kształcie brązowatej kapsuły otwartej z obydwu stron, z których wydobywają się dojrzałe, owalnego kształtu nasiona. Łodyga tego zioła jest gęsto ulistniona. Posiada liście lanceowatego kształtu. Kwiaty są koloru pupurowego, zebrane w stożkowate grona. Zioło to kwitnie od czerwca do lipca.
Wierzbówka kiprzyca porasta brzegi wilgotnych lasów. Rośnie w kępach i z daleka tworzy wrażenie palącego się lasu. Widok ten jest jeszcze bardziej widowiskowy, gdyż zioło to lubi rosnąć w miejscach wypalonego lasu. Wierzbówka kiprzyca rośnie na każdym rodzaju gleby. Nowo rozkopane miejsca lub doły szybko porastają ziołem. Chociaż lubi także gleby żyzne, wilgotne. Zioło to można również znaleźć rosnące w Górach Skalistych.
ZASTOSOWANIE:
OGROMNE ILOŚCI MIEDZI w Kiprzycy to naprawdę dar natury!
Brak miedzi tak nam potrzebnej powoduje:
Niedobór miedzi obniża liczbę białych krwinek co równa się ze zwiększoną podatnością na zakażenia, przeziębienia i inne choroby, czyli ogólny spadek odporności.
Powoduje także zaburzenia w powstawaniu kolagenu, białka które wchodzi w skład tkanki łącznej. Wytwarza ograniczenie produkcji energii przez organizm i obniżenie sprawności enzymów.
Osoby ze zbyt niskim poziomem miedzi w organizmie często mają zaburzenia wzrostu, bladą skórę, obrzęki, łamliwe paznokcie i wypadające włosy. Do objawów należy też nadpobudliwość ruchowa, zwiększenie poziomu cholesterolu we krwi oraz niedostateczne wykorzystanie dostarczonego żelaza i białek.
U dzieci może dojść do zaburzeń rozwoju nerwów, kości i płuc lub zmian w strukturze tkanek nawet całych organów. Przypuszcza się że niedobory miedzi mogą mieć związek z wadami kręgosłupa a zwłaszcza skoliozy, powstającej w wieku rozwojowym.
Jest możliwość odczuwania mrowienia rąk i nóg, oraz ich drętwienie. Oprócz tego zbyt niski poziom miedzi może przyczynić się do rozwoju problemów umysłowych i emocjonalnych (np. apatia, anoreksja nerwowa, depresja).
Dodatkowo może wystąpić powiększenie wątroby i śledziony. Należy pamiętać o tym, że brak tego ważnego mikroelementu może powodować bezpłodność.
Sukces wierzbówki kiprzycy (rosyjskiej herbaty) przeszkadzał plantatorom w Indiach, rozpuszczono więc plotkę o fałszowaniu produktu białą glinką, co miało być szkodliwe dla zdrowia. Taktyka skuteczna i do 1917 roku całkowicie wyeliminowano rosyjską konkurencję. Nie wszyscy zapomnieli o rosyjskim smakołyku, można też kupić Koporski czaj w sklepach internetowych. Przetrwała procedura przygotowania. ja wole przygotować ja samodzielnie, a że robię większe ilości to z chęcią ja rozpowszechniam. 
A jak „przygotowujemy zioło to spożycia?

Poza walorami smakowymi rosyjska herbata to przede wszystkim zdrowy napój, który warto spożywać ze względu na jego właściwości. Zawiera spore ilości witamin z grupy B, witaminy C (6,5 raza więcej niż w cytrynie!), a także bioflawonoidy, pektyny, karoten i takie pierwiastki jak żelazo, miedź i mangan.
Ivan Czaj zwiększa odporność organizmu na niekorzystne czynniki środowiskowe. Odświeża, dodaje sił i energii.

Synergizm farmakologiczny:
Preparaty z wierzbownicy i wierzbówki warto łączyć z lekami lipotropowymi, zółciopędnymi i ochroniającymi miąższ wątroby, lekami antyandrogennymi, estrogennymi, antyoksydantami, lekami spazmolitycznymi, moczopędnymi, odkażającymi układ moczowy i przeciwtrądzikowymi. 
Za granicą są produkowane kosmetyki zawierające w składzie wyciągi z wierzbówki (Holandia, Szwajcaria, Niemcy, Kanada, USA, Anglia, Francja).
W Polsce w niektórych sklepach zielarskich jest dostępne suche ziele wierzbówki.
Autor: Grzegorz Skwarek
źródło;http://www.herbiness.com/rosyjska-herbata-najsmaczniejsza-…/http://luskiewnik.strefa.pl/farmakologia/epilobium.html

czwartek, 13 lipca 2017

Wlecz się Sam!





Niektórym wydać się może szokująca. Bowiem klucz do zdrowia, o którym pisze dr Andrew W. Saul to nieskomplikowane i przerastające finansowe możliwości przeciętnego człowieka terapie. W rzeczywistości to tak proste, że może wydawać się nierealne.

Książka "Wylecz się sam" to wyczerpujący przewodnik po terapii żywieniowej, która zapewnia sprawdzone metody zwalczania prawie każdej możliwej choroby - od astmy i choroby Alzheimera do raka, depresji, chorób serca i wielu innych.
Autor krok po kroku pokazuje,że większość chorób można usunąć, stosując terapie naturalne. I wcale przy tym nie jest przeciwnikiem medycyny. Podkreśla to, że lekarz powinien pracować dla pacjenta,a nie odwrotnie. Dr Saul przedstawia alternatywę dla wszechobecnej farmakologii. Dzięki jej stosowaniu "ryzykujemy" wyłącznie powrót do zdrowia.
Ilość wiadomości w książce jest ogromna, a spis chorób którym możemy powiedzieć "do widzenia" imponujący.
Zmień tryb życia i nawyki żywieniowe,a  twój organizm się za to odwdzięczy. Zdrowie jest Tanie, to choroba kosztuje nas fortunę.

Przedstawiamy fragment dotyczący częściowo najbardziej burzliwego obecnie tematu, czyli Witaminy C.

" Niedobory witaminy C mają szczególny wpływ na wywoływanie i zaostrzenie chronicznych problemów kręgosłupa, takich jak rwa kulszowa czy zwężenie kanału kręgowego. Przesłanki są jasne : długotrwałe braki witaminy C wywołują słabość dysków. Bez wystarczającej ilości witaminy C twój organizm nie jest w stanie produkować kolagenu, który niczym klej spaja ze sobą komórki. Kiedy komórki krążków międzykręgowych nie trzymają się razem, dysk jest podatny na zwyrodnienia, pękanie, przepuklinę i ślizganie. Na kościach dolnej części pleców spoczywa spory ciężar. Kiedy twoje dyski są słabe lub starte, a ty wyginasz się i poruszasz, kości mogą kompresować korzenie nerwów po obu stronach kręgosłupa. Jeśli w całym procesie bierze udział jeden lub dwa dyski, często kończy się to charakterystycznym bólem zwanym powszechnie rwą kulszową.
Niedobory witaminy C osłabiają więzadła i tkankę łączną, co przekłada się na częstsze kontuzje, większe ryzyko zapalenia i znacznie trudniejszy proces leczenia.

Ile witaminy C potrzebujemy?
Do uzyskania pożądanego rezultatu należy przyjmować dawki tuż pod tak zwaną granicą tolerancji jelit. Tolerancja jelit oznacza dokładnie to o czym myślisz, a wysokość dozy różni się w zależności od pacjenta. Zazwyczaj optymalna dawka wynosi kilkadziesiąt tysięcy miligramów dziennie, jednak powinna być podzielona na wiele mniejszych porcji.
W przypadku ciężkich chorób w początkowej fazie kuracji konieczne może okazać się podawanie dożylne. Jeśli jednak nie mamy możliwości przyjmowania jej w postaci zastrzyków, możemy zastąpić je codziennymi dawkami przyjmowanymi doustnie każdego dnia co pół godziny.
Podawany w potężnych ilościach kwas l-askorbinowy wzmacnia chrząstki, zmniejsza stan zapalny i łagodzi ból. Twój doktor może w to nie wierzyć, jeśli jednak nie korzystasz z usług szamana, twoje zdrowie nie powinno być kwestia jego wiary lub jej braku.

Wiele osób zastanawia się, dlaczego lekarze nie przyjmują terapii askorbinianem z otwartymi ramionami. Jedną z przyczyn takiej sytuacji jest prawdopodobnie silnie rozpowszechnione przekonanie, że przyjmowanie dziesiątek gramów kwasu askorbinowego dziennie musi nieść za sobą nieznane zagrożenia. Tymczasem od lat czterdziestych ubiegłego wieku, czyli od momentu wprowadzenia terapii witaminą C w megadawkach - opracowanej przez certyfikowanego lekarza Freda R.Klennera - raporty jej dotyczące mówią wyłącznie o wyjątkowej skuteczności i bezpieczeństwie.
Jeśli doświadczeni ortopedzi i chirurdzy, tacy jak doktor Robert Cathcart, podają swoim pacjentom ogromne ilości witaminy C, warto zastanowić się, dlaczego nie sięga po nie lekarz. Wymówek może być wiele, jednak żadna z nich nie powinna być akceptowana bez zbadania jej źródła.
Każdy kto przebrnie przez bogate zbiory medycznej literatury, zorientuje się, że witamina C nie powoduje tworzenia się kamieni nerkowych i jest bezpieczna nawet w bardzo wysokich dawkach. Co więcej - inne "skutki uboczne" jej stosowania także okazują się jedynie szkodliwymi mitami.
Zgodnie z raportem Narodowego Instytutu Zdrowia (NIH) opublikowanego przez "Journal of the American Medical Association" (21.04.1999) żadna z wymienionych dolegliwości nie jest wywołana "zbyt dużą ilością witaminy C"
- hipoglikemia
-bezpłodność
- zwrotny szkorbut
-niszczenie witaminy B12
Co więcej statystyki amerykańskiego Centrum Kontroli Zatruć jasno wykazują, że witaminy nie przyczyniają się ani do jednego zgonu rocznie, za to przepisane przez lekarza i przyjmowane zgodnie z zaleceniami konwencjonalne leki co  roku doprowadzają do śmierci 100 000 Amerykanów.
Stracić możemy bardzo niewiele, a zyskać mnóstwo! Dlatego warto zastanowić się nad wybraniem witaminowej alternatywy lub wzbogacenie swojej farmakologicznej terapii metodą opartą na witaminach. 

Wszystko sprowadza się do prostej zasady: jeśli twój układ odpornościowy jest silny (a fakt,że jego siła zależy od wysokiego nasycenia witaminami i składnikami odżywczymi jest niepodważalny) nie staniesz się ofiarą plagi ani zwykłego przeziębienia. Jeśli jednak twoja odporność nie jest najlepsza - nie rozpaczaj! Możesz wzmocnić ją przy pomocy witaminy C.
Terapia witaminowa to terapia lecząca prawdziwe choroby. Z pewnością nie ogranicza się ona wyłącznie do profilaktyki ani do kilku pięknych frazesów na temat lepszych wyborów żywieniowych. " ...

Autor Andrew Saul, z wykształcenia biolog i nauczyciel, od ponad 35 lat specjalizuje się w doradztwie z zakresu naturalnego leczenia, pomagając swoim pacjentom powrócić do zdrowia. Dr Saul jest autorem kilkunastu książek, ponad 170 recenzji i komentarzy opublikowanych w recenzowanych czasopismach. Zasiada w redakcji "Journal of Orthomolecular Medicine" i jest redaktorem naczelnym "Orthomolecular Medicine News Service". Przez dziewięć lat pracował na Uniwersytecie Stanowym w Nowym Jorku, wcześniej studiował w Afryce i w Australii. Dwukrotnie otrzymał stypendium New York Empire State Fellowships. Grupa indiańskich plemion żyjących w tropikalnych lasach Ameryki Południowej do dziś przyjmuje za jego porada megadawki witaminy C, co przekłada się na duży spadek liczby poronień i śmiertelności noworodków. Doktor Saul jest laureatem nagrody Citizens for Health Outstanding Health Freedom Activist Award. Magazyn "Psychology Today" nazwał go jednym z siedmiu pionierów naturalnego leczenia, a jego wypowiedzi pojawiły się m.in. w dokumentalnym filmie " Food Matters". Jego słynna na całym świecie strona DoctorYourself.com to największe niekomercyjne internetowe źródło informacji na temat naturalnych terapii. 

Spis treści:
Przedmowa
Podziękowania
Wstęp do drugiego wydania
Uwaga! Nie czytaj tej strony!
Skargi i narzekania
Jak korzystać z te książki
Wylecz się sam-zasady naturalnej terapii
Zwolnij swojego lekarza

Część pierwsza: Protokoły naturalnego uzdrawiania   
Choroba refleksowa przełyku                                  
ADHD i trudności w uczeniu się
Alkoholizm
Alergie
Choroba Alzheimera
Dusznica bolesna
Alternatywy dla antybiotyków
Zapalenie stawów
Astma
Pierwsza pomoc w bólu pleców
Zapobieganie bólom pleców
Odleżyny
Rak
Rak-terapia Gersona
Dysplazja szyjki macicy
Zastoinowa niewydolność serca
Zacięcia, skaleczenia i drzazgi
Depresja
Cukrzyca
Rozedma płuc i POCHP
Endometrioza
Padaczka
Problemy ze wzrokiem
Problemy z płodnością
Mięśniaki macicy
Fibromialgia
Przetoki i czyraki
Dna moczanowa
Dziąsła, recesja dziąseł
Arytmia serca
Hemoroidy
Zapalenie i marskość wątroby
Czkawka
Miód i ocet jabłkowy
Nadciśnienie
Zaburzenia układu immunologicznego
Ukąszenia owadów i trujące rośliny
Choroby nerek
Zdrowie dzieci
Nietolerancja laktozy
Zapalenie krtani
Zatrucie ołowiem
Długowieczność
Malaria
Męskie problemy zdrowotne
Choroba Meniere'a i szumy uszne
Menopauza
Wieloczynnikowa nadwrażliwość chemiczna
Stwardnienie rozsiane
Paranoja pasożytnicza
Choroba Parkinsona
Tworzenie płytek krwi
Zespół napięcia przedmiesiączkowego
Zapalenie płuc i SARS
Koty Pottengera
Ciąża
Łuszczyca
Opad radioaktywny
Krwawienie z odbytu
Zespół niespokojnych nóg
Schizofrenia i psychoza
Rwa kulszowa, zwężenie kanału kręgowego i inne problemy z kręgosłupem
Problemy skórne
Zaburzenia snu
Zakrzepowe zapalenie żył
Tarczyca
Zakleszczające zapalenie ścięgna
Szczepienia
Żylaki kończyn dolnych
Jak schudnąć?

Cześć druga: Narzędzia i techniki naturalnego uzdrawiania
Superrozwiązanie Saula
Nasycenie niacyną
Terapia megadawkami witaminy C
Soki
Śniadaniowy hit
Suplementacja witaminy B12
Redukcja stresu
Unikanie ćwiczeń
Usuwanie pestycydów z pożywienia
Darmowe jedzenie
Kurs kuchni wegetariańskiej
Witaminy naturalne kontra syntetyczne
Witamina E
Witamina D
Dziesięć sposobów na wykrywanie antywitaminowych przekłamań w badaniach naukowych
Leczenie poważnych chorób dużymi dawkami witaminy C
Jak otrzymać w szpitalu podawaną dożylnie witaminę C?
Witamina C a obowiązujące prawo
Bezpieczeństwo stosowania suplementów diety
Zostań własnym spin doktorem
Szafka pełna leków
Dlaczego nie umarłem w laboratorium
Posłowie: Twój wybór, twoje zdrowie, twoje życie
Dodatek: Osobista odnowa duchowa

Bibliografia
Indeks
Ilość stron: 651
Oprawa miękka
Rok wydania: 2016

Polecamy!

Książka dostępna TUTAJ

czwartek, 22 czerwca 2017

Bezpieczne opalanie

   



Nastały ciepłe dni, dużo słońca, a więc i dużo okazji do spędzania wolnego czasu nad wodą i opalaniu.
Przypominamy podstawowe kwestie, jak bezpiecznie korzystać z dobrodziejstw słońca.
    Powszechnie wiadomo, że człowiek kocha słońce, ale skóra ludzka już niekoniecznie musi odwzajemniać to uczucie. Owszem, promienie słoneczne są do życia niezbędne, wytwarzają w organizmie witaminę D, jednakże aby ten proces nastąpił wystarczy przebywać na słoneczku 15 minut. A kwadrans nie zapewni nam pięknej opalenizny. Jak zatem opalać się, żeby „upiec dwie pieczenie na jednym ogniu”?
      Po pierwsze musisz określić swój fototyp, czyli dopasować cechy wyglądu do danej grupy. Pomoże Ci w tym poniższa tabela. 


 Jest jeszcze piąty i szósty fototyp, dotyczy on Azjatów i czarnoskórych, więc nie będziemy się tym zajmować. 
         Sam fototyp to nie wszystko, kolejnym elementem, który ma wpływ na opalanie jest wiek. Im skóra starsza, tym gorzej reaguje na słońce, największy spadek tolerancji następuje po 50 roku życia. Większa wrażliwość jest również przed miesiączką oraz w pierwszym dniu jej trwania. Można nieco zwiększyć tolerancję skóry na słońce, pijąc co najmniej miesiąc przed planowanymi wakacjami sok marchewkowy. Zawarty w nim beta karoten lekko pociemnia skórę i redukuje ryzyko słonecznego poparzenia. Oprócz tego jest też przeciwutleniaczem, redukującym wolne rodniki, dzięki czemu powstrzymuje proces starzenia się skóry.
        Następnym krokiem jest wybór odpowiedniego kremu do opalania. I na początek uwaga: żaden kosmetyk nie uchroni Twojej skóry w 100%.  Aby dobrać najlepszy dla siebie balsam trzeba kierować się jego etykietą. Oto, co oznaczają zawarte na niej skróty:
SPF – tzw. faktor, który należy dopasować do swojego fototypu.  Jego wartość wskazuje z jaką siłą chroni on przed szkodliwymi promieniami UVB. Przykładowo, SPF 30 w 97% blokuje UVB. Nie oznacza to jednak, że możesz dzięki temu przebywać na słońcu 30 razy dłużej niż normalnie.
IR – faktor chroniący dodatkowo przed podczerwonym promieniowaniem.
UVA – promieniowanie powodujące szybkie opalanie, starzenie się skóry i zmarszczki.
UVB – promieniowanie odpowiedzialne za oparzenia oraz zmiany nowotworowe skóry.

     Zalecana ilość na całe ciało to 30-35ml, czyli ok. 5 łyżeczek kremu filtrem. Po wyjściu z wody posmaruj się ponownie. Nawet jeżeli krem jest wodoodporny, to po kontakcie z wodą (lub potem) zmniejsza się jego działanie. Chroń też swoje oczy, usta i włosy. Bezpośrednie przebywanie na słońcu należy dawkować. Pierwsza kąpiel słoneczna powinna trwać nie więcej niż 20 minut. W kolejnych dniach mogą być stopniowo zwiększane o 10 minut. Skóra musi się powoli przyzwyczaić do dużych i intensywnych dawek słońca. Najlepszą formą opalania jest opalanie się w ruchu. Pamiętaj, że w czasie kąpieli również jesteś narażona na szkodliwe działanie promieni słonecznych. Woda odbija je, podwajając ich moc dwukrotnie. Poza tym 50% promieni UV przedostaje się nawet na pół metra głębokości.
Między 11 a 15 zrezygnuj z opalania, wówczas słońce jest najbardziej niebezpieczne.
      Przeciwwskazaniem do zażywania kąpieli słonecznych są choroby skóry (poza łuszczycą i egzemą). Nadmiaru słońca nie zaleca się kobietom w ciąży, dzieciom (zwłaszcza do 3 r.ż.), ludziom w podeszłym wieku oraz osobom przyjmującym leki (np. hormonalne, kardiologiczne, przeciwcukrzycowe, antybiotyki). Nie obawiaj si, że krem z wysokim filtrem spowoduje, że wrócisz z urlopu "biała". Używając go również się opalisz, tylko że wolniej, a przede wszystkim w bezpieczny sposób.

piątek, 2 czerwca 2017

Woda podstawą życia na Ziemi



"Woda nie jest niezbędna do życia - jest samym życiem! "powiedział Antoine de Saint-Exupery.  Właściwa podaż wody, soli i minerałów może zapobiec chorobom, a nawet odwrócić szkody, do których już doszło.
"Nowoczesna medycyna" wciąż obwinia wirusy bądź geny o większość schorzeń zwyrodnieniowych. Przemysł farmaceutyczny straciłby miliardy zysków, gdyby ludzie zaczęli bardziej polegać na naturalnych leczniczych właściwościach wody. W niniejszej książce, a w zasadzie wykładzie wygłoszonym w Waszyngtonie na konferencji Government Health Forum w 2003 r, szczegółowo autor wyjaśnia, dlaczego organizm potrzebuje wody i dlaczego jej brak sprawia,że znajduje się w stanie stresu i choruje. Ponadto przedstawia bardzo proste metody zapewniające doskonałe zdrowie.

Odwodnienie może wystąpić nawet wtedy, gdy organizm ma w sobie dużo wody i oznacza to,że brakuje w nim wolnej wody. W takim przypadku należy uzupełnić utratę takiej wody spożyciem świeżej,aby zapewnić organizmowi wodę niezwiązaną, konieczną do wykonywania nowych zadań. 
Innymi słowy, jeśli chcemy jeść, należy wcześniej napić się wody, która jest niezbędna do trawienia pokarmu, Jeśli chcemy poćwiczyć i pocić się, należy zaopatrzyć organizm w wodę, którą potem wypoci i tak dalej.
Brak wolnej wody w organizmie oznacza jedno - odwodnienie. 
Także stres powoduje w organizmie odwodnienie, wydzielamy wtedy więcej hormonów, które rozkładają się, przyjmują inną postać i wykorzystują w tym procesie wolną wodę. W rezultacie nagle zaczynam jej brakować.
Odwodnienie pozbawia organizm wielu podstawowych aminokwasów, które są wykorzystywane jako przeciwutleniacze, ponieważ gdy brakuje wody do wypłukania na zewnątrz toksycznych odpadów, muszą zostać one zneutralizowane wewnątrz organizmu - w przeciwnym wypadku zniszczą cały system. Tryptofan, tyrozyna, metionina, cysteina i histydyna są zubożane w procesie neutralizacji toksycznych odpadów, które nie zostały wypłukane.

Istnieje coś takiego jak bariera krew-mózg, której naczynia włosowate tworzą ścisłe złącza.
Nic nie przechodzi przez nie, tylko przez ściany-nie ma w nich otworów jak w pozostałej części organizmu. Taka jest droga awaryjnego zaopatrzenia w wodę i nazywamy to zapaleniem naczyń (vasculitis), do którego może dojść w mózgu, nerkach oraz w przewodzie pokarmowym. Tak na przykład zapadamy na zapalenie błony śluzowej żołądka, krwawienie z wrzodów żołądka itp. Ten sposób awaryjnego zasilania w wodę może spowodować bóle głowy, migreny, chorobę Alzheimera, stwardnienie rozsiane, chorobę Parkinsona, zapalenie żołądka, skazę krwotoczną, zapalenie nerek, zespół nerczycowy i tym podobne. Dzieje się tak, ponieważ organizm cierpi na odwodnienie.
Przy odwodnieniu występuje związany z nim niedobór soli mineralnych, Żołądek nie produkuje wystarczającej ilości kwasu, a jest on (kwas) potrzebny do absorpcji cynku, magnezu, selenu i niezbędnych soli mineralnych. Woda reguluje większość funkcji organizmu.

Jak objawia się odwodnienie?
Otóż na cztery sposoby: percepcyjne odczucia, programy racjonowania wody, alarmujące wołanie organizmu o wodę i powikłania chorobowe (do niech niestety także może zaliczać się śmierć).
Odczuwanie pragnienia i zmęczenia, mimo iż nie jesteśmy zmęczeni, kiedy budzimy się rano i nie mamy ochoty wstać z łóżka, to oznaka odwodnienia, Wtedy najlepiej od razu napić się wody. Na 8 godzin pozbawiliśmy nasz mózg energii, hydroelektryczności.
Woda jest napojem trzeźwiącym - potrafi w ciągu kilku minut wyciągnąć nas w łóżka. Kiedy czujemy uderzenie drwi do głowy i rozdrażnienie, niepokój, przygnębienie, ciążenie głowy, przemożny głód, musimy wiedzieć,że wszystkie te objawy są następstwem odwodnienia.
Inną oznaką jest także depresja.

Programy organizmu racjonowania wody;
prawdziwe oznaki pragnienia ujawnione przez organizm to astma, alergie, nadciśnienie, cukrzyca (zwłaszcza typu 2) oraz choroby autoimmunologiczne.
Pęcherzyki płucne potrzebują wody, Kiedy wdychamy powietrze, zasysamy wodę z otoczenia do pęcherzyków płucnych. Ulegając koalescencji te mikroskopijne cząsteczki wody wytwarzają napięcie powierzchniowe. To napięcie jest bardzo silne, generuje skurcz, który jest wykorzystywany do pozbycia się powietrza z pęcherzyków. 

Oddychanie zależy od wody!

Woda i sól są najlepszymi środkami przeciwhistaminowymi, jakie istnieją, ale tylko gdy występują razem. Jeśli podamy samą wodę bez soli, to spowodujemy problemy.Jeśli podamy samą sól bez wody, również będą problemy.
Wiele osób twierdzi,że sól zatrzymuje wodę w organizmie. To nie jest prawda.
Prawidłowy stosunek wody do soli nie spowoduje zatrzymania wody w organizmie. Potrzebujemy ćwierć łyżeczki, czyli półtora grama soli na litr wody. Kiedy idziemy do szpitala, dają nam 9 gramów soli na litr wody - nie dają roztworu izotonicznego. Natomiast ja zalecam tylko tyle soli, żeby organizm ją zachował. Trzeba przyjmować sól morską, która zawiera pozostałe 80 soli mineralnych. Zawiera ona pierwiastki śladowe, których nie ma w soli kuchennej. Z kolei w soli kuchennej jest jod, który jest niezbędny, stąd jeśli ktoś spożywa tylko sól morską, nie przyjmuje jodu. 

Alarmujące nawoływanie organizmu o wodę jest głównym powodem bólów w ciele. Poranne mdłości w czasie ciąży są objawem odwodnienia matki i płodu.
Ból z powodu niestrawności ,czyli zgaga jest oznaką odwodnienia.
W osobnym rozdziale "Picie wody w celu zapobiegania rakowi" autor opisuje jak może woda wpłynąć na raka piersi, chłoniaka,czy raka prostaty oraz jak zachować zdrowie dzięki wodzie.

Stosunkowo niedawno, pod koniec XX wieku, odkryta została jedna z głównych tajemnic wody:
pod wpływem różnych czynników - pola elektrycznego i magnetycznego, czynników chemicznych, a nawet mechanicznych - cząsteczki wody zmieniają się, a tym samym zapamiętują różne informacje.
Japońscy naukowcy posługując się jądrowym rezonansem magnetycznym, zbadali wodę poddaną wcześniej oddziaływaniu pola elektromagnetycznego i ustalili,że takie właściwości wody, jak napięcie powierzchniowe, formacje molekularne i struktura zmieniają się i pozostają takie na pewien czas. Woda ma swoja pamięć. Ciekawe ale i kontrowersyjne wyniki badań opublikował znany japoński naukowiec Masaru Emoto, największy badacz tajemnicy wody, w swoich książkach:
" Tajemnice wody i jej wpływ na człowieka i naszą planetę", "Woda- obraz energii życia", "Uzdrawiająca siła wody" przetłumaczone na język polski.

Kim jest sam autor?

Fereydoon Batmanghelidj urodził się w 1931 roku w Iranie.Ukończył studia w Szkocji oraz studia medyczne na uniwersytecie u Sir Fleminga.Przez powrotem do Iranu wiele lat praktykował medycynę w Wielkiej Brytanii. W Iranie odegrał kluczowa rolę w budowie i organizowaniu szpitali oraz centów medycznych. Po rewolucji irańskiej dr został aresztowany i jako więzień polityczny przebywał przez dwa lata i siedem miesięcy w więzieniu. To właśnie wtedy odkrył uzdrawiającą moc wody. Swój pobyt w więzieniu wykorzystał do badań nad leczniczym wpływem wody i zapobieganiu oraz łagodzeniu wielu bolesnych chorób zwyrodnieniowych. Skutecznie leczył samą wodą ponad 3000 więźniów cierpiących na wywołaną stresem chorobę wrzodową.
Po wyjściu z wiezienia w 1982 roku dr uciekł z Iranu do Ameryki. W Foundation for the Simple in Medicine zaczął badania nad wodą.
Jego przełomowa książka "Your Body's Many Cries for Water" została przełożona na 15 języków i ciągle inspiruje czytelników na całym świecie.

Przytoczone zostały fragmenty książki: "Woda - Odwodnienie przyczyną wielu chronicznych chorób"

Dobra lektura. Polecamy!







wtorek, 30 maja 2017

Słodkości na Dzień Dziecka



Zbliża się Dzień Dziecka, a więc prezenty i słodycze. W tym wszystkim jednak nie zapomnijmy o najważniejszym - wspólnie spędzonym czasie. Jeśli tego dnia nie możemy zostać z dzieckiem w domu, to spędźmy choć razem popołudnie, może na przygotowaniu wspólnym smakołyków, a potem wybrać się na piknik w pobliskim parku czy ogrodzie, odstawmy telefony i ważne sprawy na bok, dajmy dziecku uwagę - bycie Tu i Teraz i cieszmy się chwilą.
A co podać dzieciom na ten wspaniały ich dzień? Oczywiście najlepiej Zdrowe słodkości. Przepisów w internecie jest już mnóstwo. Przedstawiamy kilka najprostszych i najsmaczniejszych :)
Smakołyki,które także mogą być zdrowe: kisiel,ciasteczka,tarty,powidła,naleśniki czy nadzienia.
Oto 9 prostych przepisów na zdrowe słodkości dla dzieci autorstwa Dominiki Adamczyk, specjalistki kuchni pięciu przemian, która na co dzień prowadzi warsztaty poświęcone zdrowym słodkościom. Warto pamiętać, aby kupować ekologiczne składniki:
KISIEL MORELOWY
Składniki:
10 suszonych nie siarkowanych moreli, mają kolor brązowy
3 słodkie gruszki
1 goździk
Ok. 3 płaskie łyżki mąki ziemniaczanej
4 szklanki wody
Morele i gruszki drobno pokrój, zalej 4 szklankami wody, dodaj goździk. Gotuj aż morele będą bardzo miękkie. Usuń goździki.
Rozmieszaj mąkę w niewielkiej ilości zimnej wody. Dodaj wymieszaną mąkę i zagotuj. Przed dodaniem mąki owoce można zmiksować.
CIASTECZKA ŚLIWKOWE
Składniki:
1 szklanka mąki (np.pszennej razowej)
1 szklanka mąki kukurydzianej
200 g masła o temperaturze pokojowej
szczypta soli
250 g suszonych śliwek
cynamon
Do rondla z gotującą wodą, wrzuć opłukane śliwki. Gotuj, ciągle mieszając aż śliwki się rozpadną na gęstą masę.
Zagnieć ciasto z masła, mąki kukurydzianej i pszennej, dodając szczyptę cynamonu, i tyle wody, by ciasto dało się uformować.
Rozwałkuj ciasto na cienki placek, gdy masa daktylowa będzie prawie zimna posmaruj cienko placek i zawiń w rulon, który pokrój na centymetrowe ciasteczka.
Posmaruj blachę olejem i piecz w nagrzanym do 180 stopni piekarniku ok. 20 min.
POLENTA Z POWIDŁAMI
Składniki:
2 szklanki wody
½ szklanki kaszki kukurydzianej
1 łyżeczka masła
szczypta gałki muszkatołowej
pół łyżeczki soku z cytryny
Zagotuj wodę, następnie wsyp powoli ciągle mieszając kaszkę kukurydzianą. Gotuje pod przykryciem ok. 15 min, mieszając od czasu do czasu. Następnie dodaj masło, a po chwili gałkę muszkatołową. dodaj łyżkę zimnej wody i sok z cytryny. Po chwili wyłącz ogień. Polentę można podawać z powidłami śliwkowo-gruszkowymi i posypać płatkami migdałowymi.
TARTA Z JABŁKAMI lub ORZECHAMI WŁOSKIMI
Składniki na kruche ciasto:
1 szklanka mąki kukurydzianej
1,5 szklanki mąki pszennej razowej
pół szklanki zimnej wody
cynamon
150 g masła o temperaturze pokojowej
Posmaruj formę na tartę masłem. Wypłucz i zalej wrzątkiem rodzynki.
Zagnieć ciasto z masła, mąki kukurydzianej i pszennej dodając szczyptę cynamonu i tyle wody, by ciasto dało się uformować Wstaw na ok. 1 godz. do lodówki.
Składniki na nadzienie jabłkowe:
1 łyżka masła
1 kg jabłek
250 g suszonych daktyli bez pestek
garść rodzynek
płatki migdałów
laska wanilii, lub cukier z prawdziwą wanilią
Do rondla z gotującą wodą wrzuć opłukane daktyle. Gotuj, ciągle mieszając aż daktyle się rozpadną na gęstą masę.
Na rozgrzaną patelnię włóż łyżkę masła, gdy się tylko roztopi, wrzuć obrane i pokrojone w cienkie plasterki jabłka i odsączone rodzynki oraz wanilię. Dodaj szczyptę cynamonu i podlej odrobiną wody Duś do miękkości.
Wyklej formę rozwałkowanym cienko ciastem i włóż do piekarnika rozgrzanego na ok. 180 stopni na ok.15 min. Wyjmij ciasto, posmaruj masą daktylową, wyłóż jabłka i po wierzchu posyp odrobiną cynamonu i płatkami migdałowymi. Piecz aż wierzch się lekko zarumieni, ok. 20 min.
Składniki na nadzienie orzechowe:
Ok. 60 dkg wyłuskanych orzechów włoskich
2/3 szklanki miodu lub melasy z buraka cukrowego Trochę cynamonu, kardamonu Na patelni lekko upraż orzechy bez siekania i zalej miodem oraz dodaj przyprawy, podgrzewając lekko skarmelizuj miód i całość jeszcze ciepłą wlej na dobrze wypieczony wcześniej spód z kruchego ciasta. Pozostawić do wystygnięcia.
ORKISZOWE NALEŚNIKI Z AMARANTUSEM
Składniki:
Mąka orkiszowa nie razowa
olej
szczypta soli
cynamon
3 szklanki wody
1 jajko
Cukier trzcinowy
Kilka łyżek popcornu z amarantusa
Kurkuma
Wymieszaj wodę z jajkiem, następnie dodaj tyle mąki, że uzyskać konsystencję ciasta naleśnikowego, dodaj przyprawy i amarantus oraz kilka łyżek oleju. Odstaw na pół godz. Smaż na mocno rozgrzanej patelni.
KULECZKI KOKOSOWE
1/3 szklanki suchej kaszy jaglanej
szczypta soli
10 + 5 dag wiórków kokosowych
2 łyżki oleju
2 czubate łyżki miodu
1 łyżka soku z cytryny
kilka kropel aromatu waniliowego
Kaszę przelać wrzątkiem, odcedzić. Zalać 1 szklanką wrzątku, dodać szczyptę soli. Gotować na małym ogniu 30 min. Odstawić na ok. 10 minut. Dodać olej, dokładnie wymieszać łyżką. 10 dag wiórków wysypać na rozgrzaną, pustą patelnię. Trzymać ok. minuty mieszając, dodać miód. Mieszać, aż miód się rozpuści. Dodać gorące wiórki do kaszy wraz z sokiem z cytryny i zapachem. Dokładnie wymieszać. Nasypać do miseczki pozostałe 5 dag wiórków. Formować kuleczki, obtaczać je w wiórkach. Ułożyć na talerzyku. Podawać od razu ciepłe lub schłodzone.
POWIDŁA Z SUSZONYCH ŚLIWEK I DAKTYLI (mogą też być suszone morele i suszona żurawina)
Wypłucz suszone śliwki, zalej wodą i gotuj na małym ogniu pod przykryciem, aż zupełnie się rozpadną, mieszając co jakiś czas. Ugnieć masę widelcem lub ubijakiem do ziemniaków.
Przygotowała: Dominika Adamczyk, pisząca dla portalu Ekomama.pl, na który serdecznie zapraszamy.

Naturalne sposoby na kleszcze






Kleszcze to niewielkie pasożyty z rodziny pajęczaków. Pomimo niewielkich rozmiarów są bardzo groźne. Roznoszą bowiem niebezpieczne choroby – kleszczowe zapalenie mózgu, boreliozę, bartonellozę, anaplazmozę, babeszjozę.
Eksperci szacują, że na terenie Polski zakażonych jest około 10-15 proc. kleszczy.
Ilość kleszczy nieustannie rośnie. Przyczyną są łagodne zimy, wynikające ze zmian klimatycznych. Z roku na rok kleszcze pojawiają się na coraz wyższych terenach w górach, które jeszcze niedawno były kleszczom niedostępne na skutek zbyt surowego klimatu. Rejonami największego zagrożenia w Polsce są tereny dawnych województw olsztyńskiego, białostockiego, suwalskiego i opolskiego. Ekspansja kleszczy w miejskich parkach, na trawnikach i w przydomowych ogródkach przynajmniej częściowo jest spowodowana zwiększoną mobilnością człowieka i jego zwierząt domowych. Podczas spacerów, np. po lesie, nasze psy łapią ciężarne kleszcze i po paru dniach gubią je, przebywając w okolicach swojego miejsca zamieszkania. I tak kleszcze wędrują z lasów do miast.

Co zrobić, by uniknąć ukąszenia?

  • Na spacerze w lesie należy pamiętać o nakryciu głowy (w przypadku dzieci najlepsze będą czapki z ochroną uszu i karku) oraz o odzieży ściśle osłaniającej jak największą powierzchnię ciała (długie rękawy, długie nogawki, pełne, kryjące buty).
  • Starajcie się poruszać środkiem ścieżki, dalej od krzaków, omijając wysokie trawy.
  • Wybierając swoje ofiary, kleszcze reagują na ciepło, dwutlenek węgla, amoniak, kwas mlekowy, kwas masłowy, cień i wibracje. Najczęściej szukają delikatnych miejsc. Warto więc po powrocie ze spaceru po lesie lub łąkach, szczególnie dokładnie obejrzeć okolice uszu, pępka czy zgięcia kolan.
  • Stopsować olejek przeciwdziałjący ukąszeniom kleszczy (ostrasza także komary) – oliwkę, którą natrzesz dziecko, przygotuj mieszając 5 kropli olejków mięty pieprzowej i cytronellowego z 50 mililitrami oleju roślinnego, najlepiej z nasion winogron lub słodkich migdałów.
  • Kiedy dziecko zostanie pogryzione, podrażnione miejsca można smarować oliwką przygotowaną na bazie 50 mililitrów oleju roślinnego z dodatkiem 5 kropli olejku lawendowego i 5 kropli olejku pomarańczowego.

Pamiętajmy, że preparaty dostępne na rynku nie uchronią nas całkowicie przed atakiem kleszcza. Faktem jest, że ich zapach działa odstraszająco, jednak w przypadku małych dzieci trzeba stosować je z wielką rozwagą i wybierać te odpowiednie dla wieku naszego malca.

Koło domu warto mieć rośliny, które skutecznie odstraszają kleszcze, są to:

Wrotycz
Wrotycz wydziela intensywny zapach podobny do kamfory, który skutecznie odstrasza kleszcze, muchy i komary. Odwar z tej rośliny jest również popularnym środkiem na zwalczanie mszyc, mrówek czy stonki ziemniaczanej.

Tatarak 
W olejku eterycznym zawiera 82% azaronu. To substancja, która niszczy kleszcze i komary, przy tym jest niegroźna dla ludzi, a przede wszystkim dzieci. Z tej rośliny możemy samodzielnie zrobić odwar do opryskiwania trawnika i drzewek, albo kupić gotowy proszek.
Czeremcha zwyczajna
Według badań przeprowadzonych przez rosyjskich naukowców, odwar z gałązek i kory cheremchy niszczy nimfy i dorosłe kleszcze, ale również komary i muchy.
Kocimiętka (Labiatae mussinii)
Kłosy o drobnych niebieskich kwiatkach wydzielają delikatny, cytrynowy zapach, którego nie lubią zarówno kleszcze, jak i komary.
Cebula
Według rosyjskich naukowców, proszek z suszonej cebuli to jedna z najskuteczniejszych sposobów na pozbycie się kleszczy.
Chrzan pospolity
Wyciąg z korzeni chrzanu pospolitego nie tylko odstrasza, ale również zabija kleszcze.
Innymi roślinami odstraszającymi kleszcze są: jaskry, piołun bylica, czosnek niedźwiedzi i lawenda.

Zródło: portal http://dziecisawazne.pl/ na który serdecznie zapraszamy, 
Autorka:Karolina Ślusarczyk z Dzieci są Ważne.