czwartek, 25 maja 2017

Ekologiczne sposoby na Komary!






Jak chronić siebie i swoje dzieci w naturalny i ekologiczny sposób przed komarami?

Najlepiej zacząć się zbroić od zewnątrz, a mianowicie zasadzić/postawić przy drzwiach i oknach roślinki, które swoją wonią zniechęcają komary do przekroczenia progu naszego domu. Są to przede wszystkim: mięta, bazylia, kocimiętka, pelargonia, lawenda, mirt, nagietek, bodziszek cuchnący (Geranium robertianum), wrotycz pospolity, plektrantus koleusowaty (komarzyca) oraz liście pomidora. Z pomocą przyjdzie również pokrojona w plastry surowa cebula. W ostateczności można użyć octu, wiąże się to jednak z jego specyficznym zapachem. Aczkolwiek nasączona octem gąbka położona na parapecie powinna odstraszyć nieproszonych gości. Szczególnie polecany jest ocet z liścia orzecha włoskiego. Jeżeli już jesteśmy przy aromatach, to warto wspomnieć też o zapachach, w których komary gustują. Generalnie przyciąga je woń ludzkiego ciała, głównie pot oraz kwiatowe i owocowe kosmetyki czy perfumy. Z tego w okresie komarowym powinniśmy zrezygnować, jeśli chcemy uniknąć ugryzień.

Drugą podstawową ochroną przed pogryzieniem jest odpowiednie ubranie (długie rękawy, długie spodnie). Komary lecą do ciemnego, zatem lepiej wybierać jasne kolory. Aby utrudnić insektom ukąszenie należy unikać obcisłych strojów i oczywiście zakrywać wszystkie możliwe części ciała. Komary lokalizują swoje ofiary z daleka także za pomocą wzroku i przyciągają je ciemne kolory. Wyjątkiem są jaskrawe barwy kwiatów, takie jak żółty, pomarańczowy, różowy – one zamiast komarów przyciągną do nas z kolei muszki, pszczoły i osy.

Na rynku istnieje mnóstwo specyfików przeciwko komarom, są to jednak środki chemiczne, często niebezpieczne substancje, które mogą mieć niekorzystny wpływ na naszą skórę. Jednym z naturalnych sposobów walki z tymi owadami jest regularne zażywanie witaminy B12. Jedna tabletka rano i wieczorem powinna rozwiązać problem podlatujących wampirów. Witamina ta wpływa bowiem na zapach potu, który przestaje być dla nich atrakcyjny. Skuteczne jest także zjedzenie czosnku, który również wydziela się razem z potem, z tym że może odstraszyć nie tylko komary ;)  Jeżeli jednak nam to nie przeszkadza, to oprócz konsumpcji, można zrobić pastę i nanieść ją na określone punkty, tj. nadgarstek, zgięcie kolan, za uszami, kostki oraz buty. 

Aby chronić się jeszcze skuteczniej, trzeba być świadomym, co komary przyciąga. To m.in. dwutlenek węgla, kwas mlekowy, wilgoć oraz kwiatowe i owocowe zapachy. Warto zatem ograniczyć w swoim otoczeniu ich obecność.
Dwutlenek węgla znajduje się w wydychanym przez nas powietrzu. Jego ilość wzrasta, gdy jest nam gorąco i podczas wysiłku fizycznego. Natomiast kwasu mlekowego, obecnego w naszym pocie, przybywa również podczas wysiłku fizycznego, a także po spożyciu niektórych potraw – słonych i bogatych w potas (np. sok pomidorowy). Komary przyciąga wilgoć – także ta na ciele człowieka, spowodowana poceniem. Przed wyjściem na wieczorne spotkanie na świeżym powietrzu dobrze więc… wziąć prysznic.


Genialną metodą na odstraszenie komarów jest napar z czystka!
Czystek zawiera substancje, które drażnią komary, po prostu nie odpowiada im zapach co zapewnia ochronę przez nimi, ponieważ nie lgną do nas!
Napar z czystka można pić, wtedy z potem wydalimy substancje w nim zawarte i dla komarów będziemy "nieatrakcyjni".Jednak ta metoda ma wadę, należy pić go dużo i regularnie,aby zadziałało. O wiele lepszą metodą jest spryskanie się mocnym naparem, ciało i ubranie. Można użyć małej butelki ze spryskiwaczem, przy okazji uchroni to także przed kleszczami. Oczywiście tym naparem można spryskać także swojego psa przed wyjściem z domu, także odstraszy kleszcze, które uwielbiają niestety sierść zwierząt.

Aby nie przyciągać komarów, unikajmy w swoim otoczeniu perfum, kosmetyków i środków czystości o kwiatowych i owocowych zapachach. Wyjątek stanowią zapachy pochodzące z olejków eterycznych – te są wręcz pożądane.


Olejki eteryczne jako odstraszacze owadów:
Natura dała nam wiele substancji, które odstraszają owady. Na specjalną uwagę zasługują olejki eteryczne, zawarte w różnych częściach roślin. Wygodnym sposobem jest użycie gotowych, stężonych olejków:
  • olejek trawy cytrynowej (odstrasza także muchy i meszki)
  • olejek goździkowy
  • olejek patchouli (paczulowy)
  • olejek eukaliptusowy, a szczególnie olejek z eukaliptusa cytrynowego (nazywany olejkiem eukaliptusowym citronella lub cytrynowym, otrzymywany z rośliny Eucalyptus citriodora)
Ponadto komary odstraszają:
  • olejek rozmarynowy
  • olejek cedrowy (odstrasza także ćmy)
  • olejek mięty pieprzowej (odstrasza nawet gryzonie)
  • olejek geranium
  • olejek lawendowy (odstrasza też pajęczaki, a nawet gryzonie)
  • olejek bazyliowy
  • olejek kopru włoskiego
  • olejek tymiankowy
  • cytrynowy i pomarańczowy (olejki owoców cytrusowych mają działanie fotouczulające, dlatego nie należy ich używać przed wyjściem na słońce; w czasie słonecznego lata lepiej ich unikać)
  • olejek cynamonowy z liści (zabija larwy komarów, lecz lepiej nie stosować go na skórę, bo nawet odpowiednio rozcieńczony może ją podrażnić)

Jako środka odstraszającego komary można ich używać tylko w przypadku narażenia na pogryzienie. Absolutnie nie stosować codziennie.

Szczególną ostrożność należy zachować w przypadku dzieci (poniżej 3. roku życia) oraz kobiet w ciąży. Większość olejków eterycznych nie jest dla nich zalecana, ewentualnie należy najpierw skonsultować używanie określonego olejku z lekarzem. W szczególności nie należy stosować olejków regularnie i należy zmniejszać ilość używaną jednorazowo. 
Środki na komary powinny być także bezpieczne w połączeniu ze słońcem. Dlatego lepiej zrezygnować z olejków z owoców cytrusowych, które działają fotouczulająco.

Jak zrobić środek odstraszający owady?

Zrobienie w domu środka na komary i inne owady jest bardzo proste. Możemy wybrać formę olejku nakładanego na skórę lub płynu w sprayu. Ponieważ na różne rodzaje komarów działają różne olejki eteryczne, to najlepiej będzie użyć mieszanki kilku (2-5) zamiast jednego.
Olejki musimy rozcieńczyć w oleju bazowym, aby otrzymać stężenie 5-10%. Jako oleju bazowego możemy użyć któregoś z trwałych olejów roślinnych, np. słonecznikowego, sojowego, z pestek winogron, jojoba lub ze słodkich migdałów. Najlepszym olejem bazowym do tego celu jest trudno dostępny olej Moringa. Ma on podobny skład do oliwy z oliwek, ale łatwiej się wchłania. Jest trwały, a jego charakterystyczną cechą jest to, że wiąże w sobie lotne substancje zapachowe olejków eterycznych. Dzięki temu dłużej utrzymują się one na skórze, czyli tam, gdzie chcemy, aby działały na komary najbardziej.
Jeśli potrzebujemy tylko trochę olejku-odstraszacza, możemy wymieszać 10-20 kropli mieszanki olejków eterycznych z 2 łyżkami oleju bazowego. Jeśli chcemy od razu przygotować go więcej, posłużmy się poniższą recepturą.

Olejek odstraszający komary

Skład:

  • 100 ml oleju bazowego (najlepiej olej Moringa, ale może być też słonecznikowy, sojowy, z pestek winogron, jojoba lub ze słodkich migdałów)
  • 5-10 ml (około 50-100 kropli) olejku eterycznego (lub mieszanki olejków), np. 30 kropli olejku trawy cytrynowej, 30 kropli olejku goździkowego i 20 kropli olejku eukaliptusowego
Przygotowanie: Zmieszaj olejki eteryczne z olejem bazowym. Nakładaj na skórę w miejscach zagrożonych ugryzieniem, omijając okolice oczu. Ponawiaj co 1-2 godziny. Przechowuj w ciemnym i chłodnym miejscu, najlepiej w butelce z ciemnego szkła.
W recepturze olejku odstraszającego komary warto uwzględnić olej z nasion miodli indyjskiej (Neem). Ma właściwości regenerujące skórę, łagodzi swędzenie (gdy komar już ugryzie), a jego zapach powoduje, że inne owady trzymają się z daleka. Zapach ten jest bardzo charakterystyczny i dla niektórych osób nie do zaakceptowania, ale łagodzi go rozcieńczenie w oleju bazowym. Sam olej jest śmiercionośny dla komarów i ich larw.

Olejek odstraszający komary z olejem Neem

Skład:

  • 75 ml oleju bazowego
  • 20 ml oleju Neem
  • opcjonalnie: 5 ml olejku eterycznego (lub mieszanki olejków)
Przygotowanie: Zmieszaj olejki z olejem bazowym. Nakładaj na skórę w miejscach zagrożonych ugryzieniem, omijając okolice oczu. Ponawiaj nakładanie co 1-2 godziny. Przechowuj w ciemnym i chłodnym miejscu, najlepiej w butelce z ciemnego szkła.

Spray odstraszający komary

Możemy również wybrać formę sprayu, który może być rozpylany na skórę oraz ubrania.

Skład:

  • 100 ml wódki
  • 5-10 ml (około 50-100 kropli) olejku eterycznego (lub mieszanki olejków), np. 30 kropli olejku trawy cytrynowej, 30 kropli olejku goździkowego i 20 kropli olejku eukaliptusowego
Przygotowanie: Do buteleczki (najlepiej z ciemnego szkła) z atomizerem wlej wódkę i wkrapiaj stopniowo olejki, mieszając. Wstrząśnij. Rozpylaj z pewnej odległości na odkryte części ciała, uważając na oczy (alkohol!). Rozpylaj przynajmniej co 2 godziny. Spray można także rozpylać na ubranie przed jego założeniem. Zmętnienie płynu jest zjawiskiem normalnym. Wstrząsnąć przed użyciem.
Możemy też przygotować spray bez alkoholu, który jest delikatniejszych (niestety także dla komarów). Rozważmy tę możliwość, szczególnie jeśli przebywamy na słońcu, bo pod jego wpływem alkohol może prowadzić do przebarwień na skórze. Taki produkt jest jednak mniej trwały i powinniśmy go zużyć za jednym razem, ewentualnie przez weekend. Na szczęście jego przygotowanie jest dziecinnie proste i trwa około minuty.

Spray odstraszający komary – wersja „na raz” (bez alkoholu)

Skład:

  • 100 ml wody
  • 30 kropli olejku eterycznego (lub mieszanki olejków), np. 15 kropli olejku trawy cytrynowej i 15 kropli olejku lawendowego
Przygotowanie: Do buteleczki z atomizerem (rozpylaczem) wlej wodę i wkrop olejki. Wstrząśnij. Gotowe. Teraz rozpylaj na odkryte części ciała, na ubrania oraz w powietrze i na tkaniny we wnętrzach (zasłony, poduszki, meble tapicerowane, dywany). Rozpylaj przynajmniej co 2 godziny, a najlepiej co 30 minut.
UWAGA: Należy za każdym razem intensywnie wstrząsnąć mieszaninę, aby olejki dobrze rozproszyły się w wodzie. Olejki nie mieszają się z wodą i jeśli dobrze nie wstrząśniemy, to możemy rozpylić mieszankę o zbyt dużym stężeniu olejków, która podrażni skórę, lub o zbyt małym stężeniu, która z kolei nie będzie działała na komary.

Mikstura odstraszająca komary na bazie octu

Komary nie lubią też cierpkiego zapachu octu, szczególnie w połączeniu z liśćmi z orzecha włoskiego. Zatem jeśli nie mamy pod ręką olejków eterycznych, możemy zrobić miksturę na bazie octu.

Skład:

  • 200 ml octu (najlepiej jabłkowego)
  • 2 liście orzecha włoskiego
Przygotowanie: Liście dokładnie umyj, osusz i drobno posiekaj. Zalej octem i gotuj przez około 10 minut. Przecedź i wystudź. Smaruj miksturą części ciała narażone na ugryzienia.
Co obniża efektywność środków odstraszających komary? Pot, duże ilości innych kosmetyków na skórze (np. filtrów słonecznych), parowanie, spłukiwanie podczas zabaw w wodzie oraz wchłanianie w skórę. Aby temu zaradzić, należy regularnie ponawiać aplikację produktu.

Co zrobić, gdy jednak ugryzie?

Jeśli mimo zastosowanych odstraszaczy znalazł się jakiś komar odporny na nasze zabiegi i zaczynamy się drapać, to również na to są naturalne sposoby. Niektóre olejki eteryczne łagodzą skutki ukąszeń owadów, więc jeśli uwzględnimy je w naszej mieszance odstraszającej, to będziemy mieli produkt „2w1”. Do takich olejków należą: goździkowy, bazyliowy, lawendowy, eukaliptusowy. Swędzenie łagodzą też olejek grejpfrutowy i cytrynowy, ale pamiętajmy o ich fotouczulającym działaniu (przez 6 godzin po nałożeniu nie należy wystawiać skóry na działanie promieni słonecznych).
Możemy też przygotować osobno produkt łagodzący swędzenie, rozprowadzając w oleju bazowym jeden z wyżej wymienionych olejków eterycznych w stężeniu 10% (około 10 kropli na łyżkę oleju bazowego). Taki olejek należy stosować miejscowo.
Na swędzące miejsca możemy też nałożyć sok z liści bazylii (który, jak pamiętamy, także odstrasza komary), kilka kropli soku z cytryny (niepolecane dla osób z wrażliwą skórą) lub znieczulający proszek z goździków ( 2-3 goździki utrzeć lub zmielić). Można również złagodzić swędzenie, smarując podrażnioną skórę octem.


Ściągawka na zdjęciu - z Akademii Witalności:


czwartek, 11 maja 2017

Soda oczyszczona w ogrodzie





Jak sobie radzisz w ogrodzie? Z pewnością będzie lepiej, jak skorzystasz z dobrodziejstw sody oczyszczonej.Oto praktyczne porady z jej zastosowaniem w ogrodzie:

Wszystkie gatunki kwiatów, które kwitną w zasadowej glebie (geranium, begonia, hortensja), wiele zyskają na okazjonalnym podlewaniu słabym roztworem sody oczyszczonej.
Rozsyp także trochę sody oczyszczonej na ziemię wokół krzaków pomidora. To obniży kwasowość pomidorów i odstraszy szkodniki. To dobry sposób na pozbycie się sody, która służyła jako odświeżasz powietrza w lodówce.

Róże można ochronić przed czarną plamistością i pleśnią, spryskując je mieszanką następujących składników:
- 7 łyżek stołowych sody oczyszczonej
- kilka kropli mydła owadobójczego (bez proszku perskiego)
- 20 litrów wody
Spryskuj rośliny co drugi dzień, powtarzając zabieg kilkakrotnie i cały czas zwracając uwagę na to, czy substancja nie oparza kwiatów. Jeśli nie zauważysz żadnych niepokojących  śladów, przez resztę sezonu spryskuj róże tą mieszanką raz w tygodniu.

Okazjonalnie rozsypuj niewielkie ilości sody oczyszczonej wokół rabat kwiatowych, aby odstraszyć zwierzęta, np.króliki podgryzające pączki.

Można pozbyć się szkodników w bardzo prosty sposób, nie zagrażając pożytecznym owadom.
Nagie ślimaki wystarczy posypać sodą oczyszczoną. Nie potrzeba do tego toksycznych chemikaliów!
Do zrobienia środka zabijającego mszyce, roztocza i mączliki wystarczy zrobić prosty roztwór:
Połącz:
- 1 łyżeczkę sody oczyszczonej
- 1/3 szklanki oleju jadalnego
Odmierz 2 łyżeczki tej mikstury, połącz z 1 szklanką wody i wlej do spryskiwacza. 

Kolejną mieszankę można zrobić łącząc:
- 1/2 szklanki sody oczyszczonej
- kilka kropli płynu do mycia
- 1 litr wody
Okazjonalnie spryskuj tą miksturą ogródek, zawsze wczesnym wieczorem, a pozbędziesz się szkodników.

Można zapobiec wyrastaniu trawy w pęknięciach chodnika, posypując beton sodą oczyszczoną i wmiatając proszek we wszystkie szczeliny. Możesz także posypać sodą wszelkie inne niechciane chwasty, np.mech porastający cegły.

Do walki z mrówkami także wykorzystajmy sodę oczyszczoną, posypując nią kopczyk, gdy ten jest wilgotny. Po upływie około pół godziny polej mrowisko niewielka ilością octu. Mrówki przyswoją tę miksturę, a ich enzymy dopełnią dzieła.

Sodę oczyszczoną także można użyć do pielęgnacji kwiatów.
Aby dokładnie je umyć (można także użyć do jedwabnych) skorzystać wystarczy z roztworu:
- 1/2 szklanki sody oczyszczonej 
- 4 litry zimnej wody.
Liście będą lśnić, a soda z pewnością nie uszkodzi roślin.

Pozostając w ogrodzie pomyślmy o wodzie. Jest bardzo prosta metoda zaczerpnięta z zielonej Skandynawii do zbierania cennej wody. Na końcu rynien, zamiast kolanka można umieścić wielką beczkę, która zgromadzi kilkadziesiąt litrów deszczówki. Więc jeśli macie własne grządki, które wymagają podlewania warto zastosować takie proste rozwiązanie. 

Soda oczyszczona to także przenośny środek gaśniczy. Można za jej pomocą ugasić ognisko, rzucając garście proszku na drewno. Także warto mieć pod ręką pudełko sody gdy gotujesz, na wypadek problemów z płonących tłuszczem lub fruwającymi iskrami.

Warto sporządzić pastę z sody oczyszczonej i mieć przy sobie na ukąszenia owadów.
Pastą należy posmarować miejsca ukąszeń pszczół i innych owadów, dzięki czemu będzie odczuwalna natychmiastowa ulga. Poczekaj aż pasta zastygnie na skórze. Jeśli to konieczne nałóż świeżą warstwę. 
Ukąszenia można potraktować szmatką lub gazą zmoczoną spożywczym środkiem zmiękczającym przeznaczonym do mięsa, a następnie polać roztworem sody oczyszczonej.
Rozcieńczony ocet dobrze się sprawdza w przypadku ukąszeń os. 

Na koniec coś dla ptaków:
wystarczy wyczyścić poidełko dla ptaków, posypując je sodą oczyszczoną. Za pomocą wilgotnej szmatki lub szczotki usuń brud. Potem dokładnie wypłucz i napełnij naczynie świeżą wodą. Soda nie pozostawi szkodliwego osadu!

Wszystkie informacje zaczerpnięte zostały z książki :
" Soda oczyszczona - 500 praktycznych zastosowań" Vicki Lansky.
Znajduje się w niej mnóstwo porad, jak zastosować sodę w domu, ogrodzie, pielęgnacji zwierząt, higienie ciała, apteczce domowej...i wiele innych.



czwartek, 27 kwietnia 2017

Woda Siła Życia


                                                                     


 „Woda jest niezbędnym do życia elementem przyrody, dostarczając wszystkim żyjącym stworzeniom niezbędnej energii i zabierając zużyte odpady. Jest dostawcą pokarmu i jednocześnie odbiorcą nieczystości od wszystkich żyjących organizmów. Ale skąd woda bierze energię i pozbywa się nieczystości? Przede wszystkim zaopatruje się w energię kamieni i minerałów, będących w rezonansie z planetami. W przyrodzie każde źródło ma inną energię i własny niepowtarzalny smak, zawierając składniki różnych minerałów w charakterystycznej kompozycji i emitując sobie właściwe drgania i  informacje. Najwyższy porządek, regularny rytm i stałeKostka lodu 4.JPG zmiany są zasadami kierującymi naturą. Co dla człowieka jest śmieciem czy odpadkiem, dla przyrody stanowi wysokowartościowe pożywienie. Przyroda nie zna problemu odpadów, znajduje się w wiecznym obiegu, w którym woda odgrywa najważniejszą rolę. Jest ona „żyjącą istotą”, która przez swoje ruchy i drgania może własne mikroorganizmy przemieniać w energię lub odpady.”
 Hans Kronberger, Siegbert Lattacher – „Na tropie zagadki wody”
     " Gdy zaczynamy życie jako płód w łonie matki, jesteśmy w 99 procentach wodą. Tuż po urodzeniu woda stanowi 90 procent naszego ciała. Potem zawartość wody w organizmie spada i kiedy osiągamy wiek dojrzały, wynosi 70 procent. Gdy człowiek umiera ze starości, woda stanowi ok. 50 procent jego organizmu. Innymi słowy, przez całe życie istniejemy głównie jako woda.Z punktu widzenia fizyki człowiek jest wodą. Gdy to zrozumiałem i zacząłem patrzeć na świat z tej perspektywy, ujrzałem rzeczy w zupełnie nowym świetle…
 Kostki lodu 1.JPGNajpierw przyjrzałem się kryształom powstałym z wody kranowej pobranej w różnych miejscowościach. Woda z Tokio okazała się katastrofalnie niedobra – nie utworzył się ani jeden pełny kryształ. Woda kranowa odkażana jest chlorem, który całkowicie niszczy jej naturalną strukturę. Natomiast z wody naturalnej, obojętnie skąd pochodziła – ze źródeł, rzek podziemnych, lodowców, górnych odcinków rzek powstały pełne, regularne kryształy" 
Świat przyrody jest naprawdę dobrze pomyślany – wszystko pozostaje w równowadze. Jest dźwięk i jest słuchacz-mistrz, który odbiera wszystkie dźwięki – woda. Woda wiernie odzwierciedla wszystkie wibracje, jakie dochodzą do niej ze świata, i nadaje im postać widzialną dla ludzkiego oka.
 Masau Emoto „Tajemnice Wody i jej wpływ na naszą planetę”.
Joan S. Davis, szwajcarska badaczka z Uniwersytetu Zuryskiego, która przez blisko 30 lat prowadziła badania wody rzecznej, nazywa wodę gruntową „mądrą”. Natomiast wodę, która spadła niedawno, nazywa „młodą”. Powiedziała również: "Ważne jest, abyśmy odzyskali nasz dawny stosunek do wody. We współczesnej kulturze szacunek ten zanikł. W starożytnej Grecji oddawano cześć wodzie i wiele mitów greckich opowiada o wodzie. Później jednak pojawiła się nauka i odrzuciła te mity jako nienaukowe. Woda utraciła aurę tajemniczości i upodobniła się do wszystkich innych substancji, które można oczyszczać metodami technicznymi. Niekiedy mówimy: „Woda oczyszczona nie jest czysta”. Woda uzdatniana w oczyszczalniach nie tworzy pięknych kryształów. Woda wymaga nie oczyszczenia, lecz szacunku."
     Słynny niemiecki chirurg, kierownik katedry patologii i terapeutyki na Uniwersytecie Humboldta w Berlinie, prof. Christoph Wilhelm Hufeland, na przełomie XVIII i XIX w. opisywał w swoich pamiętnikach zmarłego, który do śmierci zachował pełnię władz umysłowych, a sekcja zwłok wykazała, że w jego czaszce zamiast mózgu znajdowało się 312 gramów wody. Jak to możliwe? Prowadzone od tamtej pory badania nad strukturą wody powoli zaczynają odpowiadać na to pytanie. Odkrywają, że woda niczym czarodziejski eliksir, może leczyć, odmładzać i zapewnia sprawność fizyczną i umysłową.
     Woda jest niezbędnym składnikiem wszelkich płynów ustrojowych żywych organizmów. Uczestniczy w przebiegu większości reakcji przemiany materii i pozostałych zachodzących w organizmie. 0,3% zasobów wody istniejących na Ziemi służy do konsumpcji i jednocześnie jest systematycznie zanieczyszczana od ok. 150 lat, tj. od czasów powstania przemysłu. Rozpuszczają się w niej związki azotowe, pestycydy, bakterie, wirusy, chlor i jego organiczne pochodne, wirusy, fekalia, pasożyty oraz proste związki organicznych ksenobiotyków czyli związków chemicznych otrzymanych przez człowieka o strukturze chemicznej niewystępującej w przyrodzie. Wszystkie te zanieczyszczenia oddziałują na strukturę molekularną cząsteczek wody. Na zmianę budowy strukturalnej wody wpływa też wysokie ciśnienie, zmiana temperatury, oddziaływanie cząsteczek innych pierwiastków, pole magnetyczne i elektromagnetyczne oraz oddziaływanie mechaniczne.
Kostka lodu 4.JPGCzęść z tych zanieczyszczeń można wyeliminować dzięki procesowi filtrowania wody, ozonowaniu oraz aplikowaniu odpowiednich środków chemicznych. Przy takim przetwarzaniu wody i oddziaływaniu na jej strukturę molekularną, woda nabywa właściwości utleniających, które powodują między innymi choroby nowotworowe.
Chemiczny i mechaniczny proces filtrowania oczyszcza wodę, ale nie przywraca jej pierwotnej struktury molekularnej oraz podstawowych właściwości wody naturalnej (żywej). W procesie tym niezbędne jest przywrócenie wodzie takiej właśnie budowy czyli tzw. układu heksagonalnego obrazowo przypominającego płatek śniegu.
Połączenie tych właściwości czyli filtrowanej wody o układzie heksagonalnym, pozwala nam mówić o czystej i  w pełni zdrowej wodzie.  Woda to nie tylko H2O, woda posiada strukturę. Woda jako jedyna substancja występuje w 3 postaciach, stałym ciekłym i gazowym. Jako jedyna substancja pod wpływem niskich temperatur rozszerza się.                                                    
Woda to 70 % naszej planety.
Woda to 76 % naszego ciała, w dniu narodzin to 93% naszego ciała.
Woda to 93 % naszego mózgu.
Woda słodka to tylko 0,3% która nadaje się do picia.
Woda to najważniejszy czynnik życia.

„Nawet największa sztabka złota staje się bezwartościowa gdy brakuje łyka wody do podtrzymania życia”
Przedstawiamy Państwu Aktywny Kubek zmieniający strukturę wody.

 Od momentu pojawienia się przemysłu i zaśmiecania świata jego odpadami oraz przez ingerencję człowieka we wszelkie przejawy natury, woda na ziemi stale traci swoje właściwości. 
Pod koniec XX w. wielu badaczy i ludzi nauki na całym świecie, doszło do wniosku, że woda składa się z supermolekuł, tzw. klastrów charakteryzujących się heksagonalną strukturą. Struktura ta zmienia się jeśli na wodę będziemy oddziaływać w odpowiedni sposób. Poprzez to oddziaływanie, molekuły wody potrafią przebudowywać się i w ten sposób zapamiętywać każdą informację. Fenomen pamięci strukturalnej pozwala wodzie wchłonąć w siebie, przechowywać i wymieniać się z otaczającym środowiskiem danymi. Robi to za pomocą mechanizmu w postaci elektromagnetycznej matrycy. To podstawowe założenie i zarazem rdzeń Technologii ACTIVE WATER.
Wewnętrzna, złożona struktura wody odpowiada za jej właściwości, a co za tym idzie, jest również wyznacznikiem jej jakości. Dwie próbki wody - identyczne pod względem chemicznym - mogą posiadać odmienne właściwości biologiczne i fizyczne. Wynika z tego, że jeden rodzaj wody może zachowywać się zupełnie inaczej w danym organizmie niż inny, pomimo zawartości tych samych składników.  W ogólnie przyjętej ocenie wód pitnych, nie przypisuje się jeszcze należytego znaczenia samej strukturze wody.
 Woda sama w sobie posiada układ odpornościowy. Myślą przewodnią Technologii ACTIVE WATER jest zwiększenie zdolności samooczyszczania i przywrócenie naturalnej odporności wody poprzez ulepszenie jej struktury. Konsekwencją tego jest stworzenie stabilnego systemu immunologicznego w jej obrębie. Dziś wielu producentów żywności wykorzystuje pojęcie natury, przypisując jej właściwości swoim produktom. Nawet marketing plastikowych butelek, produkując toksyczne odpady propaguje, że działa zgodnie z prawami natury.
 Coraz wyraźniejszy trend picia wody z kranu, świetnie komponuje z aktywowaniem każdej kropli, która trafia do organizmu. Żywa istota posiada własną odporność. Utrzymywana jest ona tak długo, jak dostarczymy jej zdrowej i silnej wody. Technologia ACTIVE WATER wprowadza do organizmu prawidłową informację, przywracając naturalną równowagę i aktywując go od środka. 
AKTYWNY KUBEK - to nie jest zwykły kubek !!!!!
Picie wody aktywnej wzmacnia pamięć, pozwala uniknąć wielu chorób, wzmacnia psychofizyczne zdolności człowieka, a woda taka znacznie lepiej nasyca bio molekuły organizmu oraz aktywniej reaguje ze składnikami biologicznymi i mineralnymi ciała.
 Kubek Aktywny działa poprzez zastosowanie Technologii ACTIVE WATER. Wykorzystuje w pełni energię natury, oddziałując specjalnie opracowaną wodą wzorcową, znajdującą się wewnątrz podwójnych ścianek na jego zawartość. Kubek aktywuje (zmienia strukturę) wszelkiego rodzaju płyny, które zostaną do niego wlane. Zalecany jest w szczególności do picia wody.
 Czas potrzebny do aktywacji to kilka sekund.
 ZMIANY ZACHODZĄCE W ORGANIZMIE – wg prof. Mu Shik Jhona – na skutek picia strukturyzowanej wody, jej wpływ na różnego rodzaju dolegliwości i choroby oraz inne zalety są następujące:
  • polepszenie zdolności przenoszenia tlenu i substancji odżywczych do komórek oraz usuwania substancji odpadowych z komórek,
  • poprawa utlenowania krwi,
  • stabilizacja funkcji serca,
  • zapobieganie błędom podczas replikacji DNA, bowiem niestrukturyzowana woda zwiększa możliwość powstawania takich błędów prowadzących do powstawania podziałów komórek sprzyjających powstawaniu nowotworów,
  • woda heksagonalna jest głównym źródłem energii wszelkich organów – jest to szczególnie istotne dla zapewnienia wysokiej wydajności i wydolności fizycznej przy wykonywaniu ciężkich prac fizycznych czy podczas uprawiania sportów wyczynowych,
  • polepszenie wchłaniania składników odżywczych,
  • zwiększenie mocy układu immunologicznego,
  • polepszanie hydratacji, czyli otaczania substancji przez molekuły wody i przez to lepsze rozpuszczanie i wchłanianie tych substancji do organizmu,
  • wzrost odporności organizmu na choroby, ponieważ większość chorób wiąże się z chronicznym odwodnieniem,
  • przeciwdziałanie wysuszaniu skóry, trądzikowi, łuszczycy, powstawaniu zmarszczek,
  • przeciwdziałanie zaparciom i polepszenie oczyszczania jelita grubego ze złogów poprzez ich lepsze rozpuszczanie i wymywanie,
  • przeciwdziałanie powstawaniu „złego” cholesterolu LDL i odkładaniu się produktów jego utleniania na ściankach naczyń krwionośnych (problemy z cholesterolem powstają w dużej mierze na bazie utajonego odwodnienia organizmu),
  • zmniejszanie wysokiego poziom cholesterolu i wysokiego ciśnienia krwi,
  • najprawdopodobniej jeden z najważniejszych czynników sprzyjających zmniejszaniu masy ciała (przeciwdziałaniu otyłości); każdy program dotyczący odchudzania powinien bazować na piciu strukturyzowanej wody,
  • brak zaopatrzenia organizmu w heksagonalną wodę przyczynia się do wzrostu tkanki tłuszczowej oraz do zamieniania się jej w zbiornik toksyn i kwaśnych odpadów prowadzących do powstawania cellulitu,
  • polepszenie procesu oczyszczania wątroby, krwi i nerek,
  • przeciwdziałanie zmęczeniu poprzez dostarczanie dodatkowych porcji energii,
  • rozpuszczanie i usuwanie z organizmu nadmiaru wszelkich soli,
  • poprawa zdrowia u cukrzyków i zmniejszenie zapotrzebowania na insulinę,
  • przeciwdziałanie alergii i astmie – regularne i częste picie heksagonalnej wody powinno być podstawowym obowiązkiem alergików i astmatyków,
  • przeciwdziałanie stresom poprzez zmniejszanie napięcia emocjonalnego,
  • poprawa ph krwi oraz wszystkich jego organów (regulacja gospodarki kwasowo-zasadowej.
 Pełną efektywność leczniczego i profilaktycznego działania aktywnej wody i napojów, uzyskuje się przez systematyczne spożywanie ich  przez dłuższy czas pijąc 3 razy dziennie.

środa, 19 kwietnia 2017

Kubeczek menstruacyjny MeLuna



Oto Nowoczesny i Bezpieczny dla Zdrowia następca Tamponów i Podpasek!

Kubeczek przywędrował do nas z Zachodu i powoli staje się konkurencją dla pozostałych środków. Początkowo kobiety podchodziły do niego nieufnie, obawiając się zarówno o higienę, jak i o przemakalność czy komfort noszenia kubeczka. To zupełnie naturalne w przypadku poznawania nowości. Kiedy gruntownie zapoznały się z tematem, postanowiły przetestować kubeczek i szybko przekonały się, że jest przyjazny ciału i tak wygodny, że można o nim zapomnieć. 
Dlatego warto go poznać.


Kubeczek menstruacyjny MeLuna skutecznie gromadzi krew menstruacyjną, doskonale dopasowując się do Ciebie. Kubeczki menstruacyjne są przypominającymi dzwon lub kielich pojemniczkami na krew miesiączkową, nie wchłaniającymi, a zbierającymi ją do środka. Mają różne rozmiary, więc każda kobieta może dobrać swój indywidualnie (przykładowo, te, które już rodziły, wybierają zazwyczaj rozmiar L lub XL). Mają także różne końcówki i poziomy miękkości, więc mogą je stosować zarówno sportsmenki, jak i kobiety o spokojniejszym trybie życia. Jednocześnie kubeczek jest bardziej pojemny niż tampon, więc przy standardowej kontroli nie ma ryzyka przeciekania, nawet jeśli lubimy intensywnie ćwiczyć.

Materiał, z którego jest wykonany kubeczek, utrudnia rozwój bakterii, przez co krwawienie jest mniejsze i masz nawet do 12 godzin spokoju od wizyt w toalecie na oczyszczenie kubeczka.

Kubeczek menstruacyjny MeLuna wykonany jest z bardzo wysokiej jakości tworzywa termoplastycznego TPE, czyli takiego, które jest całkowicie wolne od lateksu, ftalanów, alkilofenoli i bisfenolu a. Potwierdzają to odpowiednie certyfikaty. Dlatego masz pewność, że ominie Cię szok toksyczny, zdarzający się czasami podczas używania tamponów.

Pamiętaj, że kubeczek menstruacyjny MeLuna ma bardzo bliski kontakt z Twoim ciałem. Kupując kubeczek MeLuna stawiasz na pewną jakość potwierdzoną najbardziej rygorystycznymi, aktualnymi certyfikatami, dla produktów higienicznych oraz dla samego procesu produkcji.

Dla kogo jest przeznaczony kubek menstruacyjny MeLuna?
Ze względu na wszystkie swoje właściwości, kubeczek menstruacyjny daje Ci niespotykaną do tej pory WOLNOŚĆ! To oznacza, że:
  • jest on dla kobiet, które cenią sobie wygodę, ponieważ zwalnia od częstych wizyt w toalecie.
  • jest też dla kobiet, które lubią mieć higienę osobistą na wysokim poziomie, ponieważ krew menstruacyjna nie rozkłada się w kubeczku i nie wydziela zapachów. Dodatkowo kubeczek ma gładką powierzchnię i nie pozwala bakteriom na rozwój, dzięki temu spada prawdopodobieństwo zakażeń.
  • jest ekologiczny i ekonomiczny. W ciągu kilku lat używania kubeczka, masz spokój z bieganiem do apteki, czy pożyczaniem na szybko podpasek lub tamponów. A te wszystkie nie kupione artykuły higieniczne nie leżą na wysypisku czekając przez wieki, aż się rozłożą.
Jeśli więc zaliczasz się do co najmniej jednej z powyższych grup, to podjęcie odpowiedniej decyzji będzie Ciebie bardzo łatwe.



Kubeczek Menstruacyjny MeLuna to:
  • zdrowa, higieniczna i oszczędna alternatywa dla dostępnych na rynku artykułów higienicznych dla kobiet
  • zmniejszona do zera ilość zapachów krwi menstruacyjnej
  • ekologiczna alternatywa dla tamponów i podpasek
  • sposób na duże oszczędności na artykułach sanitarnych
  • zdolność do pomieszczenia większej ilości krwi niż inne produkty higieniczne dla kobiet
  • niewidoczna ochrona w czasie codzinnych aktywnści
  • bezpieczny sen
  • trwały produkt wielokrotnego użycia (nawet do 10 lat)
  • produkt najwyższej jakości wykonany z antyalergicznego, medycznie przetestowanego i termoplastycznego tworzywa (TPE)
  • pojemniczek ułatwiający zachowanie higieny
  • żadnych fizycznych ograniczeń dla życia codziennego
  • obniżone ryzyko grzybicznego zapalenia pochwy
  • możliwość użycia już od pierwszej menstruacji
  • brak szoku toksycznego
  • niemiecka jakość

Jeśli jeszcze nie masz pewności, to przedstawiamy Najczęstsze pytania o kubek menstruacyjny: 


- Jestem dziewicą, czy mogę używać kubeczka menstruacyjnego MeLuna?
Oczywiście, że możesz. Pamiętaj jednak, że aplikacja kubeczka, tak jak w przypadku tamponów, może spowodować rozerwanie błony dziewiczej, ale używanie kubeczków menstruacyjnych jest dużo zdrowsze dla Twojego ciała.

- Co się stanie, kiedy zapomnę o opróżnieniu kubeczka?
Kubeczek po prostu przecieknie. Krew nie cofnie się z powrotem do macicy

- Czy barwniki użyte do produkcji kubeczków są bezpieczne?
Tak, jak najbardziej są bezpieczne lub inaczej całkowicie obojętne dla człowieka. Dokładnie rzecz ujmując, można je nawet zjeść, bez wpływu na zdrowie.

-Kubeczek menstruacyjny MeLuna wydaje się bardzo skomplikowany w obsłudze, czy uda mi się tego nauczyć?
Oczywiście, że tak! Odrobina cierpliwości, ćwiczeń i po krótkim czasie opanujesz aplikację pojemniczka menstruacyjnego MeLuna. Pamiętaj, że tysiące kobiet na całym świecie podobnie jak Ty chciały się nauczyć obsługi kubeczka i udało im się to!

- Jak oczyścić kubeczek MeLuna kiedy jestem poza domem?
Masz kilka możliwości. Wiele kobiet używa papieru toaletowego lub chusteczek czyszczących i aplikuje kubeczek z powrotem. Jeśli masz do dyspozycji wodę, wystarczy przepłukać go niewielką ilością. Mała butelka z wodą w zupełności rozwiązuje problem. Kiedy jesteś w sytuacji podbramkowej lub poza „cywilizacją” i nie masz żadnej z powyższych możliwości, możesz delikatnie polać kubeczek moczem, który jest jałowy. To również wystarczy.

Jak używać kubeczka menstruacyjnego MeLuna?

Przed pierwszym użyciem powinnaś wysterylizować Twój kubeczek menstruacyjny MeLuna przez 5 minut we wrzątku. Możesz to wygodnie zrobić w specjalnym kubeczku do dezynfekcji.

Sterylizacja jest wymagana przed pierwszym użyciem, na początku miesiączki i po jej zakończeniu. 
Już w trakcie jej trwania oczyścisz kubeczek papierem toaletowym lub pod bieżącą wodą i to w zupełności wystarczy. 
Po opróżnieniu i oczyszczeniu kubeczka menstruacyjnego możesz ponownie go zaaplikować. Pamiętaj tylko, aby obsługiwać kubeczek z czystymi rękami.
Poniżej zobaczysz kilka najbardziej popularnych metod składania kubeczka menstruacyjnego. Sprawdź wszystkie i wybierz najbardziej wygodny dla Ciebie sposób.

1. Technika na literę C



2. Technika na literę S

3. Technika na rozwinięcie

Trzymaj złożony kubka i wsuń go do pochwy, tak, aby najgrubszy pierścień był pierwszy. Można to zrobić siedząc w toalecie, stając z podniesioną nogą lub kucając nad wanną – w zależności tylko od tego, jak jest Tobie najwygodniej. 
Jeśli masz problemy z aplikacją kubka menstruacyjnego MeLuna, możesz użyć wody lub kremów ułatwiających poślizg.
Szybko znajdziesz idealne położenie kubeczka po prostu używając go. Niektóre kobiety lubią umieścić go tuż pod szyjki macicy, inne wolą bliżej wejścia do pochwy. 
Jeśli ułożysz kubek zbyt blisko wejścia do pochwy, będzie to prawdopodobnie niewygodne, np. podczas siadania. Jeśli wybrałeś model z łodyżką, możesz go skrócić do preferowanej długości lub usunąć całkowicie. Uważaj wtedy, aby nie uszkodzić kielicha podczas obcinania łodyżki.

Aby Twój kubeczek zapewnił Ci maksimum bezpieczeństwa, po włożeniu go sprawdź, czy dobrze się ułożył delikatnie go obracając lub prowadząc palec po obwodzie kubka.

4. Umiejscowienie kubeczka w pochwie



Wystarczy, że opróżnisz Twój kubeczek menstruacyjny 2 do 4 razy dziennie. 
Ilość zależy oczywiście od intensywności miesiączki i na początku będzie to częściej. 

Jeśli stawiasz pierwsze kroki z kubkiem menstruacyjnym sprawdź jego poziom napełnienia co najmniej równie często jak tamponów czy podpasek, których aktualnie używasz. W ten sposób uzyskasz najlepsze wyczucie jak często pojemniczek menstruacyjny musi zostać opróżniony. 

Kubeczka MeLuna możesz używać w ciągu dnia jak i nocą. Jednakże pamiętaj, że należy go opróżnić najpóźniej po 8 do 12 godzin.
Ruchy miednicy lub ruchy mięśni pochwy mogą spowodować, że kubeczek MeLuna nieco zmieni swoje miejsce, ale nie wpływa to na funkcjonalność, ani komfort.

Przed każdym wyjęciem kubeczka MeLuna umyj dokładnie ręce.
Kubeczek menstruacyjny tak dobrze trzyma się w Twoim ciele ponieważ się zasysa wytwarzając podciśnienie powietrza. Aby go wyjąć zrelaksuj się i zmniejsz zassanie poprzez delikatny ucisk na brzeg kubeczka. Możesz go również lekko obrócić. 

Końcówka kubeczka menstruacyjnego służy do łatwiejszego wysuwania go z pochwy. Jeśli pociągniesz za końcówkę kubeczka menstruacyjnego bez zmniejszenia podciśnienia, może się ona po prostu urwać.

Kiedy pierwszy raz używasz kubeczka MeLuna zarezerwuj sobie chwile czasu aby oswoić się ze specyfiką używania kubeczka menstruacyjnego. Niektórych czynności możesz potrzebować kilka razy przećwiczyć.
Po wyjęciu, należy oczyścić kubek jak opisano powyżej. Następnie możesz aplikować go ponownie. Po zakończeniu menstruacji, umyj kubeczek dokładnie i zdezynfekuj go, np. przez gotowanie w gorącej wodzie. 
Kubeczek MeLuna powinien być przechowywany w przewiewnym miejscu, np. w etui dostarczonego wraz z nim. Nie trzymaj kubeczka w hermetycznie zamkniętym opakowaniu.

Jak dobrać rozmiar?

Firma MeLuna wprowadziła bardzo szeroki asortyment kubków menstruacyjnych, abyś mogła jak najlepiej dopasować kubeczek do Twoich potrzeb. 
Kubeczki menstruacyjne MeLuna produkowane są w 3 twardościach, 4 rozmiarach i z 3 końcówkami.
Dodatkowo, każdy z tych wzorów posiada po kilka kolorów, abyś dobrała taki, który jest dla Ciebie najodpowiedniejszy.



Kubeczki MeLuna mają 3 twardości:
  • SPORT - najnowszy wypust od MeLuny. Jest to rodzaj twardości najlepszy dla sportsmenek. Jeśli ćwiczysz zawodowo lub uprawiasz regularnie sport, to ten właśnie typ został przygotowany specjalnie dla Twoich potrzeb.
  • CLASSIC - jego twardość jest porównywalna do nowych smoczków dla dzieci. Stawia opór przy ściskaniu, ale poddaje się. Zalecany jest kobietom, które prowadzą aktywny tryb życia, nie mają odczucia bólu podczas seksu, czy aplikacji tamponu. Jest to najczęściej wybieranych typ kubeczka i odpowiedni dla większości kobiet.
  • SOFT - jest bardzo miękki i łatwo się dopasowuje do Twojego ciała. Jeśli miewasz problemy bólowe w czasie seksu, czy aplikacji tamponu lub twoje ciało jest ogólnie wrażliwe, będzie dla Ciebie najlepszy. Zalecany również przy niećwiczonych mięśniach dna miednicy. Podobnie, jeśli prowadzisz spokojny tryb życia, masz mało ruchu to ten właśnie typ będzie dla Ciebie.

Wielkość kubeczka menstruacyjnego:

To co widzisz poniżej jest (na ekranie monitora) bardzo bliskie realnym rozmiarom kubeczków. Oczywiście są okrągłe, a Ty widzisz tylko rzut na ekran i w rzeczywistości wyglądają na nieco mniejsze.
Jeśli dziwisz się, że kubeczki są za duże i jak one w ogóle się mieszczą w kobiecie, to spokojnie. Wielkość kubeczków została przetestowana przez tysiące kobiet i są one najlepsze z możliwych. Jedynie co Ci pozostało, to wybór odpowiedniego wzoru.


Końcówka kubeczka menstruacyjnego:

Również i w tym przypadku istnieje wybór. Jako jedyna firma na świecie, MeLuna produkuje pojemniczki menstruacyjne z trzema różnymi końcówkami. Jest tu klasyczna łodyżka, krótka kulka i pętelka. Jeśli okaże się, że końcówka Ci przeszkadza, możesz delikatnie ją uciąć i wtedy kubeczek będzie dalej spełniał swoją rolę, ale już pozbawiony zakończenia.

UWAGA: w kubeczkach menstruacyjnych, końcówka ma jedynie pomóc w czasie jego wyciągania. Sama w sobie nie jest wystarczająco mocna do wyciągnięcia kubeczka, ponieważ ciśnienie powietrza bardzo mocno trzyma kubeczek. Dopiero podważenie kubeczka pozwala wyjąć go, pomagając sobie właśnie tą końcówką. Najpopularniejszą końcówką jest Pętelka.



Dodatkowo dla kobiet, które mają krótką pochwę przygotowane zostały również wersje skrócone, o nazwie SHORTY. Różni się tym od klasycznego kształtu, że jest nieco mniej pojemny, ale za to spokojnie zmieści się w małej przestrzeni i będzie równie dobrze się sprawował, jak kubeczek o standardowym kształcie. 





Kubeczki menstruacjne MeLuna dodatkowo są tanie!
Co roku kobieta zużywa na atrykuły higieniczne co najmniej 100 zł. Kubeczek MeLuna kosztuje znacznie mniej i jeśli o niego zadba się, będzie służyć nawet do 10 lat!
Koszt zwraca się średnio po ok.9 miesiącach!
Kubeczek menstruacyjny MeLuna to tańsza wersja Lady Cup. Wszystkie jego zalety powodują to,że jest bardzo popularny!


czwartek, 13 kwietnia 2017

Ekologiczne pisanki na Wielkanoc



Co raz bliżej Święta Wielkanocne. Cudowny czas, który można poświęcić sobie i rodzinie, oraz godziny przygotowań do świętowania. Sprzątanie, pranie, zakupy, gotowanie, czyli codzienne obowiązki, tylko więcej i szybciej;). Zadbajmy o to, żeby w natłoku obowiązków nie ucierpiało środowisko, warto mieć kontrolę nad świąteczną krzątaniną. Zróbmy sobie listę rzeczy do zrobienia, kupienia, a oszczędzimy czas i pieniądze.

Na naszym stole w Święta Wielkanocne zapewne nie zabraknie jaj. 
Kupując jajka zwracajmy uwagę na oznaczenia. Zasada jest bardzo prosta:

Pierwsza cyfra stempla symbolizuje rodzaj fermy na jakiej były hodowane. 
3 - chów klatkowy - kury całe życie spędzają w klatkach. Mają tak mało miejsca, że nie mogą się nawet obrócić. Aby się nawzajem nie raniły, przycina im się dzioby i pazury. 90 proc. jaj w naszych sklepach pochodzi z takich właśnie hodowli. 
2 - chów ściółkowy - kury całe życie są zamknięte w kurniku, ale mogą chodzić po słomianej ściółce. 
1 - chów na wolnym wybiegu - kury mogą opuszczać kurnik. 
0 - produkcja ekologiczna - kury nie tylko mogą chodzić po wybiegach, ale są karmione ekologiczną karmą.

Jeśli preferujecie dietę bogatą w drób, warto zastanowić się nad zakupem indyka zamiast kurczaka. Indyki są mniej odporne na podawane hormony wzrostu i antybiotyki, więc przy ich hodowli wymagana jest względnie mniejsza ilość tego typu substancji. 
Kury dostępne na naszym rynku w większości nafaszerowane są chemicznymi stymulatorami wzrostu. 

Do zabarwienia jajek możemy użyć naturalnych składników.
Jest też sporo możliwości uzyskiwania kolorów z produktów dostępnych w domu. Róż otrzymamy z buraków, brąz z cebuli. Żółty kolor uzyskamy trzymając jaja w wodzie z kurkumą. Ponoć można próbować uzyskać zielony kolor z mocnego wywaru z pokrzywy, oziminy, lub ze świeżej trawy.

Naturalne barwniki dają pewność, że jajka nie będą zawierały szkodliwych chemikaliów. 

Z czego uzyskamy odpowiednie kolory? Otóż:

jasny żółty – kurkuma, zielona herbata, nać marchwi, skórki pomarańczy lub cytryn, zielony kminek
pomarańczowy – łupiny cebuli, chili
brązowy – łupiny cebuli, czarna herbata, mocna kawa, łupiny orzecha włoskiego
czerwony/różowy – buraczki czerwone, mrożone maliny, żurawina
fioletowy – owoce czarnego bzu, czerwona kapusta, kwiat hibiskusa, czerwona cebula
niebieski – czerwona kapusta, suszone jagody, jeżyny
zielony – nać pietruszki, pokrzywa, trawa, szpinak, liście laurowe.

Jaja należy gotować około 10 minut w wodzie z dużą ilością tych składników i octem. 
Przed gotowaniem przez kilka sekund można potrzymać jajo w occie, nieco się wybieli i ułatwi wchłanianie barwnika.  

Oczywiście odcienie uzależnione są od intensywności wywaru i długości trzymania w nim jajek.

Oczywiście jeśli robimy zakupy na święta, chcemy mieć pewność, że niczego nie zabraknie na stole, ale pamiętajmy o zachowaniu równowagi. 
Nie marnujmy jedzenia! 
Nie kupujmy więcej niż możemy zjeść, nawet w święta. 
Najlepszym wyjściem jest robienie listy. Przyrządźmy gotowe menu na te kilka dni, dostosowane do ilości członków w rodzinie i planowanych spotkań w większym gronie najbliższych.

W tym wszystkim nie zapomnijmy o tym,że jest to czas świętowania wśród najbliższych :)
Niech to będą spokojne święta, pełne miłości i radości, bez zbędnego pośpiechu!

Wesołych Świąt

środa, 29 marca 2017

Cud narodzin – dziecka i jego flory bakteryjnej




Jeszcze przed narodzinami maluszka zachodzą zmiany w organizmie mamy, przygotowujące dziecko do przyjścia na świat.

Krótko przed porodem w drogach rodnych mamy zmienia się flora bakteryjna tak, żeby dziecko, jeszcze zanim pojawi się na świecie, zetknęło się z bakteriami, mającymi na niekorzystny wpływ.

Noworodek urodzony w naturalny sposób, styka się więc najpierw z bakteriami mamy, w przeciwieństwie do dziecka urodzonego przez cięcie cesarskie, na które działają najpierw bakterie obecne w otoczeniu ( w powietrzu szpitalnym, na przedmiotach i rękach personelu).

Można powiedzieć, że bakterie („dobre” i „złe”) zaczynają wyścig w kierunku noworodka.

Chodzi o to, które z nich wygrają i „zasiedlą się” przede wszystkim w przewodzie pokarmowym (bakterie dostają się najpierw do jamy ustnej a potem do dalszych części przewodu pokarmowego) i na skórze dziecka.

Skład tych bakterii będzie decydował nie tylko o podatności maleństwa na infekcje, ale także o kondycji jego/jej układu odpornościowego na całe życie (podatności na zachorowania na nowotwory, choroby przewlekłe i choroby z autoagresji w przyszłości).

Badania wykazują, że dzieci urodzone przez cięcie cesarskie mają inną florę bakteryjną niż urodzone naturalnie i większą skłonność do astmy i kataru siennego.

Drugim czynnikiem pełniącym ważną rolę w rozwoju prawidłowej flory bakteryjnej dziecka jest sposób karmienia niemowlęcia. Mleko mamy jest najlepszym i najbardziej wartościowym pokarmem dla maluszka. Zawiera ono zarówno substancje działające korzystnie na błonę śluzową przewodu pokarmowego, jej dojrzewanie i szczelność, jak i takie, które wspierają rozwój dobroczynnej flory bakteryjnej przewodu pokarmowego.

Co mają robić mamy, które nie mogły urodzić naturalnie, lub karmić dziecka piersią?

Jeżeli dziecko urodziło się przez cięcie cesarskie, ale jest odżywiane piersią, to może szybko „nadrobić” zaległości, ze względu na korzystne działanie mleka mamy.

Ważną rolę odgrywa też prawidłowe odżywianie się mamy w czasie ciąży i karmienia (na przykład spożywanie przez nią naturalnie fermentowanych pokarmów, zawierających prozdrowotnie działające bakterie).

Dzieci kobiet przyjmujących produkty probiotyczne mają mniejszą skłonność do alergii, niż dzieci mam, które tego nie robiły. Kiedy dziecko jest karmione mlekiem sztucznym warto, kiedy zaczyna się już wprowadzać inne pokarmy dodawać albo do butelki z mieszanką, albo do zupki 1-2 łyżeczki domowego jogurtu; idealnie nadaje się do tego "Kwaśne mleko". Jest lekko słodkie w smaku, maluszek nie będzie miał problemu ze spożyciem. A ponadto ma wiele korzystnych właściwości dla rozwoju dziecka. 
Zawiera bogactwo dobrze przyswajalnych składników odżywczych potrzebnych do rozwoju i wzrostu: witaminy A,C, z grupy B: B1, B2, B5 (kwas pantotenowy), B6, B12, PP, kwas foliowy, witaminy D, E, H, K, łatwo przyswajalny wapń, żelazo i aminokwasy.
Przy okazji nie zawiera glutenu, cukru, zagęszczaczy ani żadnych dodatków chemicznych.

Oprócz sposobu porodu i karmienia na zdrowie maluszka wpływa też zdrowie jego rodziców i osób opiekujących się nim. Dlaczego? 

Bakterie przenoszą się też przez dotyk, przytulenie, pogłaskanie, całowanie dziecka. Im zdrowsi są rodzice, a tym samym ich flora bakteryjna, tym zdrowsze będzie dziecko.

Wielokrotnie pacjenci zadają mi pytanie, czy korzystne jest oblizywanie smoczka lub łyżeczki dziecka, bo to przecież też "przekazywanie m" bakterii. 

Odpowiedź nie jest jednoznaczna.

Z jednej strony, teoretycznie, jest to korzystne i praktykowane w wielu kulturach, gdzie kobiety przeżuwają pokarm i podają papkę dziecku. Jednakże jeżeli któreś z rodziców jest nosicielem bakterii np. ma przewlekłe zapalenie zatok, nawracające infekcje, czy też próchnicę zębów, to przekaże w ten sposób dziecku także „niekorzystne” bakterie.

Nie jesteśmy w stanie uniknąć kontaktu z bakteriami, ponieważ znajdują się na wszystkich przedmiotach domowych i w powietrzu. Kiedy dotykamy jakiegoś przedmiotu, zostawiamy na nim swój „odcisk” bakteryjny, który jest tak unikalny, jak odcisk palca. 

Dlatego idealnie byłoby, gdyby osoby planujące zajście w ciążę (mam tu na myśli oboje przyszłych rodziców) zadbały zawczasu o dobry stan swojej flory bakteryjnej. 
Jest to pewne wyzwanie i czasem przestawienie, ale nagrodą jest mniejsza skłonność do infekcji i alergii u dziecka.

Autor: 
Urszula Chorzępa - lekarka, która w swojej działalności stosuje metody leczenia naturalnego: ziołolecznictwo, akupresurę i  homeopatię klasyczną. Naczelną jej zasadą jest wieloaspektowe podejście do pacjenta, czyli traktowanie organizmu jako całość (holizm). 
Wykorzystuje także w swojej praktyce doświadczenie z zakresu zdrowego żywienia oraz lecznictwo pochodzące z rozmaitych kultur, między innymi chińskiej, żydowskiej, staropolskiej, łącząc je ze wszystkimi najnowszymi osiągnięciami medycyny molekularnej.








czwartek, 16 marca 2017

KIEŁKI DLA ZDROWIA






Cudowne właściwości kiełków znane są od bardzo dawna. Są skarbnicą witamin z grupy B,C,D,E,A,K. Posiadają mnóstwo beta-karotenu, błonnika, są niskokaloryczne i lekkostrawne.
Tak na prawdę można spożywać je w dowolnej porze i w dowolnych ilościach.

Osoby które jedzą kiełki, mają zdrowsze serce, skórę, i obniżony poziom cholesterolu we krwi. Mają więcej energii i witalności.
Są one doskonałym elementem zdrowej diety!
Kiełki to doskonałe źródło witamin i mikroelementów, także w diecie wegańskiej i wegetariańskiej. 

Przemiany zachodzące w kiełkującym ziarnie są bardzo korzystne dla naszego organizmu:
  1. Kiełki są bogatym źródłem składników pokarmowych – witamin, aminokwasów (niezbędnych do budowy ludzkiego białka), błonnika, kwasów nukleinowych, chlorofilu i składników mineralnych
  2. Szczególnie na wiosnę, gdy nasze organizmy są osłabione, kiełki będą działać jak zastrzyk energii życiowej, a dzięki zawartej w nich dużej ilości witaminy C, która wzmacnia odporność, możemy uniknąć wiosennych infekcji
  3. Kiełki są lekkostrawne i dobrze przyswajane przez ludzki organizm, posiadają dużą wartość odżywczą, a przy tym są niskokaloryczne. Zawarte w kiełkach flawonoidy pobudzają w wątrobie wydzielanie żółci niezbędnej do sprawnego trawienia, zwłaszcza tłuszczów. W związku z tym powinny też stanowić jeden ze składników diety osób odchudzających się
  4. Kiełki są również bogatym źródłem magnezu i potasu, które mają ogromny wpływ na nasz nastrój i dobrą formę
  5. Trzydniowe kiełki brokułów zawierają likwidujące wolne rodniki sulforafany stosowane w profilaktyce nowotworów
  6. Fantastycznym źródłem żelaza i łatwo przyswajalnego białka są kiełki np. lucerny (przez Arabów nazwaną Alf-al-fa – ojciec wszelkiego pożywienia), szczególnie polecane wegetarianom
  7. Kiełki soczewicy zawierające kwas foliowy o działaniu krwiotwórczym polecane są szczególnie jako naturalny dodatek diety dla kobiet w ciąży, ponieważ kwas foliowy potrzebny jest w procesach kształtowania systemu nerwowego dziecka.
Kiełki występują pod różnymi postaciami, można wyszukać najbardziej odpowiednie dla siebie. Różnią się właściwościami i smakiem:

Kiełki z Buraka oprócz dużej ilości witamin A,C,B, zawierają wiele cennych składników mineralnych takich jak potas, wapń, żelazo, miedz, magnez, mangan, rubid, cez. Są niezwykle cenne przy leczeniu anemii.

Kiełki z Rzodkiewki są bogate w witaminę C oraz siarkę, która wchodzi w skład niektórych enzymów, hormonów i aminokwasów. Siarka jest niezwykle ważna do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Mają cudowny wpływ na skórę, włosy i paznokcie.

Kiełki Soji to wyśmienite źródło białka, posiada witaminy A,B,C i K, zawierają fosfor, potas, miedz, żelazo i mangan.Koją nerwy, dodają witalności i apetytu. Nie powinno się ich jeść na sucho, lecz po lekkim podduszeniu, co ułatwia ich przyswajalność i poprawia smak.

Kiełki Lucerny zawierają witaminy A,E,B-complex, żelazo, wapń, magnez, fosfor. Mają lekko orzechowy posmak, ze wszystkich kiełków są najbogatsze w białko, potas, foliany i witaminę B1. Źródło fitoestrogenów, hormonów roślinnych. Zapobiegają osteoporozie, nowotworom i chorobom serca.

Kiełki Słonecznika zawierają duże porcje minerałów: żelazo, fosfor, cynk, magnez, wapń. Wzmacniają kości i są źródłem witaminy D. Pozytywnie wpływają na przemianę materii. Mają lekko orzechowy smak.

Kiełki Rzeżuchy to cenne źródło witamin i mikroelementów. Posiada mnóstwo witaminy C,a także A,B,PP i K. Zawiera żelazo i magnez. Jest pikantna i ma oryginalny smak. Wzmacnia i oczyszcza organizm. W medycynie ludowej była lekiem na pasożyty i choroby skóry. Działa moczopędnie, dlatego wskazana jest przy chorobach nerek.Zalecana jest także dla chorych na osteoporozę, gdyż zawiera dużo wapnia.

Nasiona lub zboża przeznaczone do kiełkowania należy kilkakrotnie przepłukać, a następnie zalać wodą w ilości dwa razy większej niż waga nasion i moczyć przez kilkanaście godzin. W tym czasie ziarno napęcznieje i wchłonie wodę. Wtedy należy je przepłukać wodą o temperaturze pokojowej i umieścić w szklanym słoiku lub w specjalnej, dostępnej w sklepach ze zdrową żywnością, kiełkownicy. 

Hodowlę kiełków należy umieścić w widnym miejscu. Ziarno płucze się czystą wodą dwa razy dziennie, przy tym należy dokładnie odlewać wodę, aby nie zgniły (nasiona muszą być wilgotne, ale nie zamoczone). Po kilku dniach kiełki będą gotowe do spożycia. Nie należy mylić delikatnego puszku pojawiającego się na korzeniach z pleśnią, gdyż są to rozwijające się włośniki.

Tak skiełkowane ziarna można przechowywać w lodówce do 4 dni, ale należy je codziennie przepłukiwać zimną wodą. 

ZALETY KIEŁKÓW:
- wartościowy produkt w zdrowej diecie
- posiadają bogactwo witamin i minerałów
- łatwo przyswajalne przez organizm
- chronią przed czynnikami chorobotwórczymi
- podnoszą odporność i witalność
- chronią przed bakteriami
- odkwaszają organizm
- poprawiają kondycję skóry, włosów i paznokci
- są niskokaloryczne
- obniżają poziom złego cholesterolu
- można je spożywać bez ograniczeń
- idealne także dla wegan i wegetarian\
- regulują pracę układu nerwowego, hormonalnego i krążenia.

Kiełki są najsmaczniejsze i najwartościowsze jako świeże, zebrane i spożyte tego samego dnia. Wtedy są najbardziej życiodajnym i naturalnym źródłem potrzebnych do życia składników.

Warto wprowadzić je do codziennej diety!