wtorek, 28 czerwca 2016

Przytulia, cudowna roślina!




Przytulia należy do rodziny Rubiaceae (marzanowatych), która zawiera do 3000 gatunków - wiele z nich wykazuje właściwości lecznicze.

Przytulia rośnie dziko w wilgotnych trawiastych obszarach i przy brzegach w Europie, Azji i Ameryce Północnej.

Choć istnieją różne gatunki przytulii, ~ 400, te używane do celów leczniczych są zielnymi roślinami o smukłych, spiczastych łodygach, skupionych liściach i małych biało-zielonych kwiatach, które kwitną od maja do września. 

Przytulia cechuje się różnymi właściwościami, przykładowo nasiona tworzą jeden z najlepszych substytutów kawy, gdy się je wysuszy i lekko przypali. 
Wywar z rośliny stanowi rodzaj herbaty, a młode pędy często są dodawane do sałatek.

Jeśli chodzi o zastosowanie lecznicze, roślina pomaga w detoksykacji tkanek i układu odpornościowego. Zioło to jest stosowane przy dolegliwościach układu moczowego i problemach ze skórą, w tym chorobach nerek i pęcherza żółciowego, zakażeniu dróg moczowych, zatrzymywaniu wody, bolesnym oddawaniu moczu; a właściwości moczopędne pomagając w eliminacji toksyn z organizmu oraz wzmacnia układ limfatyczny.

W medycynie ludowej roślinę stosuje się przy zaburzeniach oddychania, zapaleniu oskrzeli, podrażnieniu skóry. Jednakże takie wykorzystanie przytulii nie zostało potwierdzone w badaniach naukowych. 

Tradycyjnie świeży sok z zioła był również stosowany w leczeniu szkorbutu. 
Badania wykazały także, że roślina może mieć działanie hipotensyjne, tj. obniżające ciśnienie tętnicze. Świeże liście mogą być stosowane przy otarciach skóry w celu zatrzymania krwawienia i przyspieszenia gojenia się ran.

Roślina zawiera m. in.:
  • kwas cytrynowy, skrobię, flawonoidy, glikozydy, kwasy fenolowe, garbniki
Działanie:
  • przeciwzapalne, przeczyszczające, przeciwskurczowe, ściągające, napotne, tonizujące
Zastosowanie w schorzeniach:
  • zapalenie oskrzeli, kaszel, podrażnienie błon śluzowych, nieżyt żołądka i jelit, egzema, łuszczyca, otarcia skóry i stany zapalne, zapalenie pęcherza, kamienie nerkowe, zakażenie dróg moczowych, detoksykacja, gorączka, bezsenność, niedobory immunologiczne, obrzęk węzłów chłonnych, owrzodzenia, zatrzymanie wody.
Jak przygotować wywar?

Sok: zmiksowane w malakserze i odcedzone świeże zioła stanowią prozdrowotny napój rekomendowany w ilości pół szklanki dziennie. 

Napar: należy zalać wrzątkiem 3-4g roślin i pozostawić na 10 minut przed odcedzeniem. Pić dwie do trzech filiżanek dziennie. 

Nalewka: 20 do 30 kropli ekstraktu rozpuszcza się w wodzie.

Uwaga!

Przytulię należy zażywać nie więcej niż dwa tygodnie ze względu na wysoką zawartość taniny i działanie moczopędne, co może spowodować niedobory potasu. Żadne inne przeciwwskazania nie są znane.

Źródło:
Artykuł z serwisu Senior.pl pt."Zioła w służbie zdrowiu"
link bezpośredni do serwisu:
http://www.zdrowie.senior.pl/75,0,Ziola-w-sluzbie-zdrowiu-przytulia-na-problemy-ze-skora-i-wzmocnienie-odpornosci,15829.html



czwartek, 19 maja 2016

Targi Zdrowia Brzeg 2016




To już jutro, w godz.10-18, jest to spotkanie dla otwartych ludzi w każdym wieku, chcących dbać o zdrowie. Zapowiada się wiele atrakcji.
Także będzie można kupić produkty EkoMama oraz bakterie do samodzielnego robienia jogurtów Leczenia Żywieniem, zapraszamy na stoisko Dariusza Kiesińskiego z ProBiotics.

SERDECZNIE ZAPRASZAMY

piątek, 29 kwietnia 2016

Kubeczki menstruacyjne Lady-Cup




Kubeczek menstruacyjny występuje pod wieloma nazwami: miseczka menstruacyjna, kieliszek menstruacyjny, pojemnik menstruacyjny, kubek menstruacyjny. Choć pod różnymi nazwami, zawsze chodzi o jeden i ten sam produkt w kształcie kieliszka bez nóżki, w różnych kolorach, często wykonany z medycznego silikonu, tak jak kubeczki menstruacyjne Lady Cup.
Właśnie te dwa słowa, medyczny silikon, powinny pomóc Wam w pozbyciu się wszelkich wątpliwości i obaw przed spróbowaniem kubeczka menstruacyjnego na własnej skórze.
Medyczny silikon jest bowiem jednym z najbezpieczniejszych dla ciała tworzyw na świecie. Używany jest w medycynie (soczewki, opatrunki, implanty) i przemyśle spożywczym (akcesoria kuchenne, pojemniki na żywność), ponieważ nie wchodzi w reakcje z płynami i nie wchłania ich. Jego zaletą jest to, że elastycznością dorównuje ludzkiej skórze, a jego struktura utrudnia utrzymanie się bakterii na jego powierzchni. Do tego nie uczula, nie jest toksyczny, ludzki organizm toleruje go znakomicie. Jakby tego było mało, silikon medyczny przepuszcza tlen, co jest bardzo ważną cechą, gdy idzie o higienę intymną kobiet podczas menstruacji.
Zasada działania kubeczka menstruacyjnego jest bardzo prosta. Jest to “nowoczesny tampon”, gdyż działają niemal identycznie. Różnicą jest tworzywo, z którego wykonano oba te produkty oraz to, że miseczka menstruacyjna umieszczona w ciele kobiety, magazynuje krew miesięczną wewnątrz siebie, oddziela tę krew od ciała, ale nie zwiększa swoich wymiarów.
Jak czyścić kubeczek menstruacyjny?
Ważne, aby kubeczek menstruacyjny miał dostęp do powietrza i był chroniony przed promieniami słonecznymi. Doskonale w tej roli sprawdza się dołączony do każdego kubeczka woreczek z bawełny. Jest estetyczny, przewiewny i wykonany z materiału o takiej grubości, że światło słoneczne nie szkodzi kubeczkowi. Jeżeli trzymamy kubeczek w woreczku i jeszcze w kosmetyczce, to najlepiej zostawić ją otwartą, aby nie utrudniać dostępu powietrza.
Przynajmniej dwa razy na menstruację (przed i po) dobrze jest zdezynfekować kubeczek. Pomogą w tym środki dezynfekujące, jak tabletki Milton, wrzątek oraz pojemniczek do dezynfekcji. Te pojemniczki są nieco większe od kubeczków menstruacyjnych i dostosowane do ich kształtu. Dzięki nim nasze dłonie nie będą miały kontaktu z kubeczkiem i środkami użytymi do jego dezynfekcji, czyli np. nie poparzymy się wrzątkiem. Kubeczek można także wygotować przez kilka minut - ponieważ medyczny silikon jest odporny na wysokie temperatury, to takie gotowanie mu nie zaszkodzi.


Zalety używania kubeczka menstruacyjnego:
LadyCup to połączenie optymalnego kształtu i materiału wysokiej jakości.
LadyCup jest:
  • Bezpieczny- z silikonu. Dotąd nie odnotowano, by materiał wykorzystany do produkcji LadyCup wywoływał jakiekolwiek reakcji alergiczne. Otrzymał wyróżnienie Czeskiego Instytutu Zdrowia Publicznego.
  • Nowoczesny
  • Łatwy w użyciu i konserwacji - wykonany z super elastycznego silikonu medycznego, posiada optymalne rozmiary
  • Ekologiczny - oszczędny wobec środowiska naturalnego (przy prawidłowym stosowaniu i konserwacji można używać go nawet 15 lat!!)
  • Higieniczny- Podczas menstruacji krew gromadzi się wewnątrz LadyCup. Gładka powierzchnia na której nie pozostają żadne bakterie. Produkt nie wchłania żadnych cieczy, co oznacza, że nie dochodzi do zmian we florze bakteryjnej pochwy.
  • Korzystanie z kubeczka obniża ryzyko zarażenia się chorobami bakteryjnymi oraz zapobiega powstaniu syndromu szoku toksycznego (TSS),który zagraża np. kobietom stosującym tampony.
  • LadyCup jest również odpowiedni dla obiet, które cierpią na egzemy i inne alergie skórne na skutek stosowania tamponów lub lateksu.
  • Dzięki silikonowi LadyCup jest produktem neutralnym, który utrzymuje naturalną, prawidłową florę bakteryjną pochwy
  • Ekonomiczny - koszt zakupu zwraca się już po 4 miesiącach
  • Produkt LadyCup otrzymał rekomendację Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego oraz specjalny certyfikat biologiczny dla zastosowanego silikonu.




Zapraszamy do naszego sklepu , tam są dostępne kubeczki oraz szczegółowa instrukcja użytkowania.


Przedstawiamy także część wywiadu z Pawłem Polochem, właścicielem drogerii ekologicznej oraz hurtowni ekologicznej, który jest głównym dystrybutorem kubeczków menstruacyjnych Lady-Cup. Oto co ma do powiedzenia w wywiadzie z Ekologia.pl

Kiedy zakładaliśmy pierwszy sklep z kubeczkami menstruacyjnymi i podpaskami wielorazowym na rynku był tylko jeden producent. Zachęciliśmy innych producentów do szycia podpasek, dzięki czemu dziś jest ich w sumie 5 i mam nadzieję, że będzie więcej” – mówi w wywiadzie dla Ekologia.pl Paweł Poloch

Ekologia.pl: Jeszcze kilka, kilkanaście lat temu kubeczki menstruacyjne czy wielorazowe podpaski to był temat tabu. Czy obecnie to się zmieniło? Czy Państwa klienci zarówno hurtowi, jak i indywidualni chętnie pytają o takie produkty? 
Paweł Poloch: Jeśli chodzi o kubeczki menstruacyjne, to jest to produkt, który Panie znają coraz lepiej. Produkt ten jest naprawdę hitem sprzedaży w ostatnich dwóch latach. Kubeczków brakuje jednak w dużych miastach – w punktach stacjonarnych. W Niemczech czy Szwecji można kupić kubeczek menstruacyjny w każdej aptece. U nas rzadko i zwykle chińską podróbkę za 40 zł. Mam nadzieję, że w Polsce LadyCup – kubeczek menstruacyjny z certyfikowanego silikonu medycznego - niebawem także będzie można kupować stacjonarnie. LadyCup ma tę zaletę, że ma tylko 2 rozmiary – S i L – dla kobiet przed i po porodzie. Panie, które się zdecydowały na kubeczek LadyCup zawsze zachęcają inne. Już po pierwszym użyciu reagują bardzo entuzjastycznie. Bywa, że piszą do nas: “nie wiem, jako mogłam żyć bez kubeczka menstruacyjnego”. Odbiorcami kubeczków menstruacyjnych oprócz klientów detalicznych są apteki i drogerie. 

Ekologia.pl: Jakie jeszcze produkty ekologiczne są obecnie modne? Co warto uwzględnić w ofercie prowadząc np. sklep z eko-produktami dla całej rodziny?

Paweł Poloch: Polacy zakochali się także w środkach czystości, które robią sami z dostępnych i tanich komponentów takich jak: soda oczyszczona, kwasek cytrynowy, płatki mydlane, boraks, węglan i nadwęglan.  Takie porady jak samodzielnie zrobić proszek pisze coraz więcej blogerek. Naprawdę podoba mi się ten trend. Zresztą sam w domu robię własny proszek do prania. Cena wymienionych produktów zaczyna się od 4 złotych za kilogram. Nasi klienci robią więc własne proszki do prania, tabletki do zmywarek, środki czystości. Zaletą są prostota, cena i ekologiczność. To także nie zajmuje dużo czasu. Aby zrobić własny proszek wystarczy 30 sekund. 

Ekologia.pl: Na co powinno zwracać się uwagę wybierając produkt ekologiczny? 

Paweł Poloch: Według mnie ważne jest to, czy produkt ma certyfikat oraz co to jest za certyfikat. Ważna jest także jakość i skuteczność.  Jednym z kryterium oprócz składu jest skuteczność produktu porównywana do najlepszych dostępnych na rynku. Przez nieodpowiedzialnych producentów różnych środków pokutuje stereotypowe przekonanie o nieskuteczności produktów ekologicznych. 

Kolejną ważną kwestią jest skład. Dziś w Internecie jest sporo narzędzi, które pozwalają szybko zweryfikować daną substancję. Ja także sprawdzam, jak długo dany producent jest na rynku, z jakiego jest kraju. Ważne jest dla nas to, czy dany producent naprawdę przejawia w praktyce wartości, które deklaruje. Nie współpracujemy z firmami, które są eko, bo chcą na tym zarobić. To naprawdę widać – od relacji biznesowych po sposób przygotowania palety, opakowania, dosłownie wszystkiego. Z doświadczenia wiem, że Ci którzy tylko deklarują eko, prędzej czy później kończą swoją działalność. 


Ekologia.pl: Dzielicie się zyskami, macie ciekawe inicjatywy, jesteście na wielu blogach… 

Paweł Poloch: Tak. Od początku istnienia staramy się wspierać inicjatywy, które są bliskie naszemu sercu. Na przykład drobnymi comiesięcznymi kwotami wspieramy Fundację Rodzić Po Ludzku. Co roku jesteśmy jednym z głównych sponsorów ogólnopolskiej konferencji rodzicielstwa bliskości. Sponsorowaliśmy także międzynarodowy zjazd szkół demokratycznych EUDEC. 

Bardzo lubimy czytać blogi i jeśli to możliwe, to je wspierać. To działa w dwie strony. Często od tych najlepszych otrzymujemy informację zwrotną. Jeśli chodzi o ciekawe inicjatywy, to dużym sukcesem okazała się zbiórka opakowań po prezentach. Klienci przesyłali nam po świętach duże paczki z opakowaniami, które my powtórnie wykorzystaliśmy. Na pewno ją powtórzymy. 

Ekologia.pl: Jaka czeka przyszłość branżę eko w zakresie kosmetyków i środków czystości? 

Paweł Poloch: Na pewno rośnie świadomość. Generalnie wszystkie środki i kosmetyki będą coraz bezpieczniejsze i coraz lepiej dostępne. Wierzę także, że ceny produktów ekologicznych będą systematycznie spadać. Większość praktycznie jest już dostępna dla osób z mniej zasobnym portfelem. Uważam także, że nieekologiczne produkty będą kiedyś stały na dolnych półkach i będą wybierane jako ostateczność. Normą będą ekologiczne i bezpieczne. Tak jest już w krajach skandynawskich. Tak już było za czasów naszych babć. 

Kubeczki menstruacyjne dostępne są także w naszym sklepie: KUP TERAZ

Link do całego wywiadu na ekologia.pl.

W gazecie lokalnej także ukazał się artykuł:





środa, 23 marca 2016

Twoje źródło zdrowia - MAGNEZ




Okazuje się, że MAGNEZ ma duży wpływ na nasz organizm.
Jest on aktywatorem ponad 300 enzymów niezbędnych w procesach życiowych komórek:
  • bierze udział w syntezie kwasów tłuszczowych (np.otyłość może być skutkiem niedoboru magnezu)
  • stoi na straży systemu immunologicznego, wydolności naszych systemów: nerwowego, kostnego, trawiennego i krążenia, zapobiega poronieniom i gwarantuje zdrowie
  • odpręża i uspokaja
  • zmniejsza ciśnienie krwi i odmładza
Problem z magnezem jest taki, że słabo przyswaja się on z pożywienia ( 15-40%),
W diecie przeciętnego Polaka największym źródłem magnezu są produkty zbożowe (37%), mleko i inne przetwory (19%), ziemniaki (18%).

Oto 10 najczęstszych objawów niedoboru magnezu:

1. Sygnały ze strony układu nerwowego i mięśniowego: nadpobudliwość nerwowa (stany lękowe, nerwice, tendencje depresyjne, histeryczne, hipohondryczne, agresja, kłótliwość, zaburzenia snu, ucisk w klatce piersiowej, duszności), zawroty głowy, omdlenia, drgania, drżenia i skurcze mięśni, bóle kręgosłupa, mrowienia, przykurcze, kłucia itp. 
W przypadku niedoborów magnezu objawy te powodują wzrost poziomu stresu, co z kolei powoduje jeszcze większy niedobór magnezu i… błędne koło się zamyka.
2. U kobiet objawy ginekologiczne: zespół napięcia przedmiesiączkowego, zaburzenia gospodarki hormonalnej, zaburzenia miesiączkowania, poronienia.
3. Dolegliwości związane z menopauzą: jeśli menopauza przebiega burzliwie może to wskazywać na niedobór magnezu, który działa stabilizująco na uwalnianie estrogenów zapobiegając wahaniom ich stężenia we krwi. Uzupełnienie magnezu powoduje złagodzenie objawów menopauzy.
4. Objawy alergiczne: z badań wynika, iż połowa ludzi cierpiących na alergie reaginowe (powodujące astmę, nieżyty nosa, zapalenie spojówek, migreny, pokrzywki) wykazuje pierwotny niedobór magnezu. 
I odwrotnie: cierpiący na niedobór magnezu (nawet bez objawów nerwowo-mięśniowych) w 39% byli jednocześnie alergikami.
5. Objawy kostne i stawowe: zwapnienie chrząstek, chrupanie w stawach, próchnica zębów, rzeszotowienie kości (osteopenia, osteoporoza), podatność zębów i kości na złamania. 
Jeśli nadal myślicie, że dla zdrowych zębów i kości potrzebne jest nam dużo wapnia, to jesteście w błędzie. Jest to częsty i bardzo powszechny mit powtarzany przez media oraz niestety większość lekarzy, tymczasem z całości magnezu jaki mamy w organizmie aż 60% znajduje się w naszych kościach i zębach!
6. Anemia: wśród osób z niedoborem magnezu stwierdza się niedokrwistość w 10% przypadków.
7. Zaparcia: niedobór magnezu wywołuje zahamowanie pasażu jelitowego.
8. Obniżona odporność na infekcje: magnez stoi bowiem na straży fagocytozy i przyspiesza dojrzewanie limfocytów.
9. Słabe łamiące się paznokcie i wypadające włosy. Niedobory magnezu powodują zmniejszenie jego stężenia w moczu a także tkance zrogowaciałej (paznokcie i włosy). Obecnie badanie włosów daje właśnie najbardziej wartościowy obraz czy cierpimy na niedobór tego pierwiastka.
10. Fluoroza. Stężenie związków fluoru w pożywieniu, wodzie i powietrzu jest coraz wyższe w związku z postępującym skażeniem środowiska, o czym większość osób nie wie, a telewizja i dentyści milczą. Do naszych organizmów przedostają się dziś niebezpiecznie duże ilości związków fluoru, na co wpływa również podtrzymywanie bardzo dyskusyjnego mitu o „fluorze zdrowym dla zębów” zarówno przez samych dentystów jak i wszechobecne reklamy wszelkich środków higieny jamy ustnej (pasty, płukanki, nici), picie fluorowanej wody lub zamiłowanie do bogatej w związki fluoru herbaty. Związki fluoru są dla człowieka toksyczne w większej ilości – fluor pełni bowiem w naszym ustroju rolę mikroelementu, którego potrzeba nam w znikomych ilościach (w przeciwieństwie do magnezu, który jest makroelementem, czyli potrzebujemy go dużo). Niestety fluor jest dzisiaj nadużywany, co prowadzi do zaburzeń w organizmie – nadprogramowe związki fluoru zmieniają przemianę i rozmieszczenie magnezu (jak również wapnia) w organizmie, co sprzyja osłabieniu naszych zębów i kości. 

Skąd zatem go zdobyć?

Oczywiście jeść kiełki i dużo zielonych liściastych warzyw (które są bogate w jony magnezu chlorofilu dzięki chlorelli i spirulinie), pestki orzechów i suszonych owoców jak dynia, słonecznik, sezam, migdały,orzechy włoskie, rodzynki, daktyle,morele,itp.

Można wybrać się „do wód” w obfitujące w sole magnezu (konkretnie chlorek magnezu). Rozwiązanie zapewniające najlepsze efekty najszybciej (jony magnezu wchłaniamy bezstratnie w sposób transdermalny czyli poprzez nasz największy organ – skórę). W domu można stosować chlorek magnezu lub siarczan magnezu (sól Epsom) w postaci kąpieli lub oliwki magnezowej. 
W domu można zrobić kąpiel:

Do wanny z ciepłą wodą dodajemy 1-2 szklanki chlorku magnezu lub siarczanu magnezu, rozpuszczamy i moczymy się relaksując przez 20-30 minut. Nie używamy mydła ani innych substancji. Kąpiel w zależności od wrażliwości skóry może dać na początku wrażenia raczej średnio przyjemne: jakby drapanie, leciutkie szczypanie czy pieczenie, generalnie uczucie ciepła. To jednak mija.
Bardzo relaksująco działa moczenie nóg w solankowej wodzie magnezowej. Do miski z wodą wsypujemy 1-2 płaskie łyżki chlorku magnezu, rozpuszczamy, i moczymy 20-30 minut, potem spłukujemy wodą.



Magnez można uzupełniać także suplementacją.
Do stosowania doustnego jak wskazują badania najlepiej stosować cytrynian magnezu, który wśród stosowanych doustnie form magnezu uzupełnia niedobory najszybciej z uwagi na wysoką biodostępność. 
Ilości których organizm nie jest w stanie zagospodarować są wydalane  moczem.
CYTRYNIAN MAGNEZU można kupić TUTAJ
Więcej szczegółowych informacji oraz różnych innych ciekawych artykułów znajdziecie państwo na Akademii Witalności.

Źródło: Akademia Witalności

czwartek, 3 marca 2016

Ormus czyli biały proszek złota






ORME (Ormus, mfkt, mana, kamień filozoficzny, monoatomowe złoto i platyna) to skrót od “Orbitalnie Przekształconych Pierwiastków Monoatomowych".

ORMUS ORME to czyste atomowe formy takich pierwiastków jak ruten, rod, paladium, srebro, osm, iryd, platyna i złoto.
Pierwiastki te w stanie ORME tracą swoje metaliczne właściwości zamieniając się w nadprzewodnik osiągając stan kompletnego rezonansu z polem magnetycznymi Meissner’a, gdzie elektrony przyciągają się w parach i dosłownie zamieniają się w światło (fotony).
ORME to efekt naukowego podejścia, do wiedzy, która przez wiele lat utrzymywana była w tajemnicy.

CZYM JEST DOKŁADNIE ORME?
  • Zbalansowana formuła ekstrahowania pierwiastków metali szlachetnych w stanie ORME wraz z minerałami z naturalnych soli Morza Martwego.
  • Umożliwia wzrost zdrowszych, większych i wartościowych roślin, warzyw, owoców
  • Mineralizuje i użyźnia glebę
  • Wzmacnia przepływ energii życiowej w organizmach
  • Pierwiastki w stanie ORME występują w każdym żywym organizmie
  • Wpływają na zwiększenie przepływu energii między komórkami
  • ORME było znane i stosowane w przeszłości.
  • Ludzki mózg składa się w 5% z monoatomowego rodu i irydu (substancje ORME). Te monoatomowe elementy występują w naturze. Znajdują się miedzy innymi w aloesie, marchwi, grejpfrutach i wodzie oceanicznej.
  • Rod i iryd w stanie ORME występuje naturalnie w każdym żywym organizmie. Są przewodnikami siły życiowej i wpływają na wymianę informacji pomiędzy komórkami.
  • Badania udowadniają, że ORMUS nie zawiera żadnych substancji toksycznych. Jest wiele ludzi, którzy w ostatnich 10 latach przyjmowali ORMUS.
  • Nie stwierdzono żadnych negatywnych objawów jego stosowania.
Pierwiastki w stanie ORME występują w każdym żywym organizmie.
ORME w największych ilościach występuje w wodzie morskiej i popiele wulkanicznym.

JAK DOZOWAĆ ORME?
Zalecana dawka wynosi do dwóch łyżeczek, dwa razy dziennie.
Nie powinno się jej przekraczać, ze względu na możliwość przeenergetyzowania organizmu.
ORME ma wpływ na DNA. Zawarte w ORME monoatomy rodu i irydu pełnią istotną rolę w naprawie uszkodzonych sekwencji DNA.
Badacze Ormusu wskazują że niektóre pierwiastki w stanie ORME, zwłaszcza iryd, mogą „odczytywać” oryginalny zapis DNA i rozpoznać zdegradowane odcinki kodu (wywołane na przykład rakiem).
Gdy zostanie wykryta degeneracja, monoatomowy rod kierowany jest do jądra komórkowego i wyłącza chromosomy w komórce. Następnie ciało jest informowane o konieczności zastąpienia zdegenerowanego kodu komórki, nowym, prawidłowym zapisem DNA, które wkrótce „budzi się” i ponownie może funkcjonować prawidłowo.

CO DAJE SPOŻYWANIE ORME?
  • Lepsze samopoczucie
  • Zwiększone możliwości psychiczne Synchronizację półkul mózgowych
  • Spokojniejszy umysł
  • Wzmożone siły witalne organizmu
  • Wydłużone życie
  • Odblokowywanie potencjału DNA



Badania w szwajcarkim instytucie Alphalearning Institiute udowodniły, że:
• ORME balansuje obie półkule mózgowe, otwiera w człowieku inteligencję i przytomność umysłu
• Podnosi fazę Alfa w mózgu - usuwa stresy, leczy dysleksję, autyzm i zaburzenia w koncentracji
• Wyprodukowany z soli morskiej z Morza czarnego w formie zagęszczonego mleczka.
Płynna forma i mocne zagęszczenie sprawia że zawiera więcej pierwiastków w stanie M, ponieważ są one bardzo lotne i podczas suszenia ich ilość mocno maleje.

ORME zawiera:
• - złoto = 94 ppm
• - srebro = 178 ppm
• - żelazo = 24 ppm
• - rodhium = 15 ppm
• - platyna = 78 ppm
• - chrom = 225 ppm

ORMUS można kupić TUTAJ

ZAPRASZAMY DO OGLĄDNIĘCIA AUDYCJI "Ormus czyli biały proszek złota":