środa, 4 kwietnia 2012

Świąteczna świadomość

Co raz bliżej Święta Wielkanocne. Cudowny czas, który można poświęcić sobie i rodzinie, oraz godziny przygotowań do świętowania. Sprzątanie, pranie, zakupy, gotowanie, czyli codzienne obowiązki, tylko więcej i szybciej;). Zadbajmy o to, żeby w natłoku obowiązków nie ucierpiało środowisko, warto mieć kontrolę nad świąteczną krzątaniną. 
Po pierwsze, porządki. Wyczyszczenie całego domu na błysk, nie musi wymagać hektolitrów gorącej wody i detergentów. Jeśli jest możliwość zastąpmy płyn do mycia powierzchni wywarem z orzechów i sodą a okna można umyć octem. Podobnie odkurzanie, częstą praktyką stało się odkurzanie wszystkich podłóg w domu, a przecież kafelki, panele itp, wystarczy pozamiatać. Można w ten sposób zminimalizować pobór energii elektrycznej, a wysiłek jest ten sam. Wymieniajmy wodę do mycia tak często jak to jest potrzebne, jeśli woda nie jest brudna, można użyć jej do umycia podłogi w kolejnych pomieszczeniach. 
Jeśli robimy zakupy na święta, chcemy mieć pewność, że niczego nie zabraknie na stole, ale pamiętajmy o zachowaniu równowagi. Nie marnujmy jedzenia! Nie kupujmy więcej niż możemy zjeść, nawet w święta. Najlepszym wyjściem jest robienie listy. Przyrządźmy gotowe menu na te kilka dni, dostosowane do ilości członków w rodzinie i planowanych spotkań w większym gronie. Z listą zakupów najłatwiej udać się do supermarketu. Jest tam taniej i szybciej. Zapominamy o drobnych lokalnych przedsiębiorcach, których towar jest zwykle wyższej jakości. Traci na tym cały lokalny biznes, a wzbogacają się wielkie koncerny zazwyczaj zagraniczne. Pamiętajmy o tym, że statystycznie marnujemy co raz większe ilości jedzenia, a przecież wyrzucony produkt spożywczy to nie jest jedynie zmarnowanie pokarmu, ale także produkcja, opakowanie, transport, energia, emisja odpadów przemysłowych.
Na naszym stole zapewne nie zabraknie jaj. Mają one specyficzne oznakowania. Pierwsza cyfra stempla symbolizuje rodzaj fermy na jakiej były hodowane. 
3 - chów klatkowy - kury całe życie spędzają w klatkach. Mają tak mało miejsca, że nie mogą się nawet obrócić. Aby się nawzajem nie raniły, przycina im się dzioby i pazury. 90 proc. jaj w naszych sklepach pochodzi z takich właśnie hodowli. 
2 - chów ściółkowy - kury całe życie są zamknięte w kurniku, ale mogą chodzić po słomianej ściółce. 
1 - chów na wolnym wybiegu - kury mogą opuszczać kurnik. 
0 - produkcja ekologiczna - kury nie tylko mogą chodzić po wybiegach, ale są karmione ekologiczną karmą.
Jeśli preferujecie dietę bogatą w drób, warto zastanowić się nad zakupem indyka zamiast kurczaka. Indyki są mniej odporne na podawane hormony wzrostu i antybiotyki, więc przy ich hodowli wymagana jest względnie mniejsza ilość tego typu substancji. 
Kury dostępne na naszym rynku w większości nafaszerowane są chemicznymi stymulatorami wzrostu. 
 
Wszystkie te drobne zmiany mogą na stałe zagościć w codziennym życiu, nie róbmy nic na siłę, bądźmy świadomi naszego otoczenia i codziennych wyborów.
 
Każda mała zmiana złych nawyków jest sukcesem! 
Niech to będą spokojne święta, pełne miłości i radości, bez zbędnego pośpiechu, przeżyte w świadomości i z czystym sumieniem!