środa, 25 stycznia 2017

DMSO - naturalny środek leczniczy


"DMSO przeżywa obecnie pewnego typu odrodzenie jako ogólnie dostępny środek terapeutyczny po wielu latach ochrony i stosowania niejako w ukryciu przez specjalistów i lekarzy medycyny alternatywnej. W międzyczasie stało się ono środkiem szybko działającym , a przy tym dobrze tolerowanym przez pacjenta w leczeniu wielu silnych stanów zapalnych i chorób o podłożu terapeutycznym".

Tak zaczyna się książka – BESTSELLER napisana przez dr Hartmut P.A.Fisher:

Ten niesamowity środek może być stosowany u ludzi jak i u zwierząt. Wszelkie przykłady zastosowań w różnych przypadkach przedstawione są w książce. Chociaż liczba publikacji na ten temat jest duża, to jednak nie ma żadnego podręcznika zajmującego się tym preparatem - cała masa pacjentów obecnie poszukuje tego środka leczniczego wśród leków medycyny alternatywnej.

Czym zatem jest DMSO i co czyni je tak niesamowitym środkiem na wiele dolegliwości?

DMSO (dimetylosulfotlenek) jest to bezwonny płyn, który jest naturalnym produktem pozyskiwanym z drewna. W licznych badaniach naukowych wykazał on dużą ilość leczniczych zastosowań i dobroczynnych oddziaływań na ludzki i zwierzęcy organizm.
Może wchłaniać się przez skórę, być spożywany jako rozcieńczona mieszanka do picia, podawany w formie zastrzyków lub infuzji. Z powodu jego szczególnej zdolności do wnikania w skórę bez uszkadzania jej, chętnie używany jest w maściach, żelach, plastrach i tynkturach.
MSM jest utlenionym DMSO i obydwie substancje mają podobne właściwości i zakres zastosowań, różnią się formą fizyczną.
DMSO to naturalny środek leczniczy, który nadaje się do leczenia chorób poważnych i wywołujących silne bóle oraz do łagodzenia dolegliwości, które dopadają nas codziennie. Z powodu braku jakichkolwiek skutków ubocznych, z powodzeniem może być stosowany przez całą rodzinę.
Jest środkiem tanim i łatwo dostępnym.
Stosowany jest jako odczynnik analityczny i chemiczny oraz jako rozpuszczalnik, m.in. w spektroskopii i chromatografii o czystości min. 99%. DMSO ma ponadto zastosowanie jako lek ze względu na właściwości przeciwzapalne.

Posiada silne właściwości rozpuszczające, antyoksydacyjne i przeciwzapalne.
Dimetylosulfotlenek jest niezastąpiony w medycynie, gdzie jest wykorzystywany do przechowywania narządów do transplantacji.
Posiada właściwości obniżające temperaturę, ale nie zamarza w przeciwieństwie do wody.
Zabezpiecza organ, a co ważne nie uszkadza jego tkanek.
Jest przeciwutleniaczem, który często jest wykorzystywany w lekach o konsystencjach maści i żelu.

Korzystny wpływ DMSO na organizm:
- Poprawia działanie układu odpornościowego i zmniejsza alergie
- Symuluje proces gojenia się ran oraz uszkodzeń spowodowanych promieniowaniem rentgenowskim i mrozem.
- Poprawia ukrwienie w miejscach zastosowania oraz zapobiega powstawaniu skrzeplin.
- Hamuje stany zapalne oraz zmniejsza obrzęki spowodowane urazami mechanicznymi lub chorobowymi.
- Jest to wszechstronny mikrobiocyd skuteczny wobec bakterii, grzybów, wirusów, mykoplazmy
- Jest środkiem silnie przeciwzapalnym o dobrych właściwościach utleniających
- Rozszerza naczynia krwionośne i poprawia pracę serca
- Skutecznie przenosi cząsteczki przez błonę komórkową i przechodzi przez barierę krew - mózg
- Doskonale rozpuszcza nowo utworzone skrzepy
- Blokuje ból, stosowany na dotknięte bólem mięśnie i stawy
- Wzmacnia tkankę łączną, zmiękcza kolagen i stymuluje gojenie się ran

DMSO znakomicie wchłania się w warstwy skóry oraz w głąb tkanek, nie powodując ich uszkodzeń.
Obiecujące są efekty badań DMSO w walce z chorobami nowotworowymi. DMSO poprawia przenikanie substancji chemioterapeutycznych w najbardziej niedostępne zakamarki organizmu, gdzie mogą się skrywać komórki rakowe.

Jerzy Zięba zamieścił na swoim profilu ciekawą informację dotyczącą DMSO:

"Do legend naturoterapii należy zastosowanie DMSO jako środek pierwszej pomocy w przypadkach poparzeń. Roztwór składający się z 50% DMSO i 50% wysokiej jakości Aloesu powinien być w każdej apteczce domowej, czy też w zestawie pierwszej pomocy w każdym zakładzie produkcyjnym, w każdym biurze. Do tego nie potrzeba żadnych badań naukowych.

Natychmiastowe użycie tego roztworu nawet przypadku ciężkich oparzeń daje rewelacyjne efekty. Jak wykazała praktyka lekarska, nawet w przypadku bardzo ciężkich oparzeń nie dochodzi do wytworzenia się niezwykle uciążliwych dla chorego blizn. Powstanie takich blizn, nawet po wygojeniu oparzenia stanowili tragedię dla tego człowieka.

Roztwór ten powinien należeć do naszego podstawowego ekwipunku jaki zabieramy ze sobą na plażę. Jeśli tylko zorientujemy się że ulegliśmy poparzeniu słonecznym, natychmiast należy zastosować ten środek i wielokrotnie do żadnych efektów ubocznych nie dojdzie. Błyskawiczne zastosowanie tego roztworu, nawet przy silnym oparzeniu spowoduje, że nie pojawią się bąble oparzeniowe."

DMSO daje się mieszać z wodą w każdych proporcjach. Dlatego możemy, w zależności od warunków lub potrzeb, przygotować dowolne mieszanki rozcieńczone z różną ilością wody. Gdy DMSO stoi w otwartym naczyniu, wchłania nawet wilgoć z powietrza.

Zastosowanie:

Lecznicze DMSO zależy od jego stężenia, dobieranego do zwalczenia danej dolegliwości.
Najczęściej jest stosowany w postaci płynnego roztworu wodnego 70- 90 % na zewnętrzne warstwy skóry oraz w żelach o różnych stężeniach.

Zawsze przed pierwszym zastosowaniem preparatu należy przeprowadzić test na jego tolerancję przez organizm!

Stosowanie zewnętrzne:

Nigdy nie stosuj czystego DMSO! Zawsze kupując DMSO czytaj dokładnie etykietę, jakiej czystości jest roztwór.

Gdy połączymy ze sobą DMSO i wodę, uwolni się pewna podwyższona ilość energii z takiego zamieszania składników w formie ciepła - roztwór i naczynie znacznie się ocieplą.
Ma to związek z molekularnym działaniem zamiennym. Obie substancje silnie na siebie reagują.
Woda służąca do rozcieńczenia DMSO powinna być możliwie uboga w jakiekolwiek substancje. Chociaż można zastosować na zdrową skórę zwykłą wodę bieżącą z kranu - to jednak nie wiadomo, kiedy może ci się znowu roztwór przydać i należy przygotować go w możliwie czysty sposób.

Najprościej będzie zatem kupić dejonizowaną wodę, można ją także stosować do żelazka czy akumulatora i jej odpowiednio odmierzoną ilość przed zastosowaniem w roztworze przygotować. Alternatywnie można zaopatrzyć się w wodę destylowaną, przefiltrowana, bez bakterii i zarazków przeznaczoną do celów medycznych. Trzecią możliwością jest zastosowanie sterylnego izotonicznego roztworu chlorku sodowego. Z takiej mieszanki z użyciem sterylnej wody i przefiltrowanym DMSO można bez zastanowienia korzystać także w przypadku ran lub stosować je jako krople do nosa.

Tak na przykład roztwór DMSO 60% to zmieszanie ze sobą 6 części czystego DMSO z 4 częściami wody.

Przykładowe stężenia do stosowania preparatu zewnętrznie:
Nogi / stopy - wodny roztwór DMSO 60-80 %
Tułów / Ramiona - wodny roztwór DMSO 40-70 %
Szyja / Głowa - wodny roztwór DMSO 35-50 %
Krople do uszu / nosa - izotoniczny roztwór wodny DMSO 25-50 %
Otwarte miejsca na skórze - sterylny izotoniczny roztwór wodny DMSO 30-60 %
Brodawki na skórze - wodny roztwór DMSO nakładany wacikiem 80-90%

Ważne jest, aby bezpośrednio po zastosowaniu roztworu na odpowiednie części ciała nie zadrapać ich, nie pocierać i w inny sposób nie podrażniać czy nie uszkodzić, ponieważ może wystąpić silny objaw swędzenia. Dlatego przyjęło się i dobrze sprawdza się stosowanie mieszanki zewnętrznie w ciągu dnia, ponieważ łatwiej nad tym zapanować.
Jeśli po zastosowaniu środka będzie to zbyt nieprzyjemne, można zwilżyć miejsce ciepłą wodą, spłukać je i zabrać preparat z ciała przy użyciu mokrej szmatki.

DMSO ulega krystalizacji i tężeniu w temperaturze poniżej 18°C.
To normalne i nieszkodliwe zjawisko.
Podgrzewane w rękach lub pozostawione w temperaturze pokojowej wraca do płynnej formy.

OD DZIŚ ODKRYCIE STULECIA DOSTĘPNE JEST DLA KAŻDEGO!

Uwagi dotyczące DMSO zostały zaczerpnięte z książki "DMSO - Naturalny środek przeciwzapalny i przeciwbólowy" dr Hartmut P.A.Fisher.

czwartek, 19 stycznia 2017

Uchroń się przed grypą!



Rozpoczął się sezon grypowy, jak najlepiej przetrwać ten trudny czas?
Starajmy się utrzymać wysoką odporność organizmu, dobrze odżywiajmy się, zadbajmy o regularny sen, pamiętajmy o ruchu na świeżym powietrzu, jednak kiedy to nie wystarczy i zauważymy pierwsze oznaki przeziębienia reagujmy szybko.
Najlepsza do tego jest Witamina C w najczystszej postaci Kwasu L-askorbinowego.

O leczniczych właściwościach witaminy C wiemy już od naszych mam i babć. Przy pierwszych objawach przeziębienia i grypy warto sięgnąć po nią i uniknąć długiej kuracji, bóli głowy, łamania w kościach i osłabienia.

Można ją przyjmować zapobiegawczo, zwłaszcza w okresach przesileń jesiennych i wiosennych oraz zimą, kiedy jesteśmy najbardziej podatni na przeziębienie i choroby.

Każdego dnia profilaktycznie możemy przygotowywać napój z 1 łyżeczką witaminy C, która wzmocni organizm.

W wypadku przeziębienia i stanów zapalnych należy zwiększyć dawkę.


Witamina C także czyni cuda przy takiej dolegliwości jak ból zęba. Kwas L-askorbinowy leczy stany zapalne, czy to będzie przeziębienie czy ból zęba (też stan zapalny) - objawy ustępują w bardzo krótkim czasie i następuje powrót do zdrowia.

Jak najlepiej stosować witaminę C w proszku?

Oto dwa skuteczne przepisy:


1.Przepis na leczniczego Sprite’a domowego wg Akademii Witalności:

  • szklanka letniej wody
  • 1 łyżeczka kwasu L-askorbinowego
  • 2-3 łyżeczki cukru brzozowego (ksylitolu) lub jak ktoś woli miodu.
Oba słodziki mają zdrowotne działanie. W przypadku wrażliwych żołądków lub małych dzieci lepiej zamiast ksylitolu użyć łagodniejszego z grupy polioli czyli erytrytolu.

Na szklankę letniej przegotowanej wody dodajemy 1 łyżeczkę witaminy C oraz 2-3 łyżeczki czegoś do posłodzenia (erytrytolu, ksylitolu lub miodu). Mieszamy dokładnie i gotowe – z miodem jest smaczny, zaś ten z dodatkiem ksylitolu/erytrytolu smakuje całkiem jak Sprite (tyle że bez bąbelków). Taki napój pijemy gdy tylko czujemy, że łapie nas przeziębienie.


2. Przepis na zdrowotny napój witaminowy:

  • łyżeczka Witaminy C rozpuścić w ok.100 ml ciepłej strukturyzowanej wody
  • dodać do tego około 100 ml soku z owoców lub warzyw (najlepiej z wyciskarki)
  • dodać ok. 5 ml musu z rokitnika (złoto rokitnika)
  • dodać 1 łyżeczkę mieszanki olejów tłoczonych na zimno: lnianego, słonecznikowego w proporcji 1:3
Profilaktycznie stosować 1 łyżeczkę dziennie powyższy napój raz dziennie.
Przy przeziębieniach, katarze 2-3 razy dziennie po płaskiej łyżeczce z dodatkiem soku z owoców lub warzyw.

Tolerancja jelitowa na przyjmowane doustnie uderzeniowej dawki witaminy C zależy od stanu zdrowia człowieka. Kiedy ma miejsce saturacja witaminą C czyli nasycenie organizmu (prowadzące do uleczenia, czyli ustąpienia objawów chorobowych) i organizm „ma dość” witaminy C, to poinformuje nas o tym burczeniem w jelitach, czymś podobnym do lekkiej niestrawności – jest to krótkotrwałe uczucie na pograniczu rozwolnienia, ale nie zaliczymy wizyty w toalecie (a jeśli tak, to będzie to… bardzo burzliwa wizyta, oznaczająca, iż przesadziliśmy z dawką). 

Tolerancja jelitowa wzrasta razem z toksycznością choroby. Oznacza to, że im bardziej jesteśmy chorzy, tym więcej witaminy C nasz organizm jest w stanie przyjąć – bo tym więcej jej potrzebuje aby rozprawić się z chorobą.


1. Zdrowy człowiek może bez szwanku (czyli bez spowodowania rozwolnienia) przyjąć w ciągu doby 10-15 gramów witaminy C (10000-15000 miligramów).
2. Człowiek z lekkim przeziębieniem będzie potrzebował przyjąć już 30-60 gramów aby zwalczyć chorobę, taka dawka może być przyjęta bez szwanku (do wystąpienia stanu na pograniczu rozwolnienia), dla osoby z ciężkim przeziębieniem będzie to co najmniej 100 gramów na dobę.
3. Dla chorego zarażonego wirusem grypy ilość witaminy C potrzebnej do nasycenia organizmu wzrasta do 150 gramów na dobę.
4. Dla chorego na wirusowe zapalenie płuc lub mononukleozę ilość ta wzrasta do 200 gramów na dobę lub więcej.
5. Chorzy na nowotwory lub AIDS potrzebują jeszcze większych dawek dobowych, podawanych dożylnie


Zatem ogólne dawkowanie:

1 płaska łyżeczka do herbaty to ok. 3 g = ok. 3000 miligramów
1 pełna łyżeczka do herbaty to ok. 5 g = ok. 5000 miligramów

Do rozpuszczenia witaminy nie używać gorących płynów, gdyż witamina się utleni.

Do mieszania nie używać metalowych łyżeczek.

Jerzy Zięba w swoich książkach "Ukryte Terapie" zaleca w stanach chorobowych przyjmować witaminę C co 2h 1 łyżeczkę witaminy - jeśli wystąpi rozwolnienie należy zmniejszyć ilość o połowę i dalej zażywać,aż do ustąpienia objawów chorobowych.

Pamiętajmy, że z sezonie takim jak zima, mamy wychłodzony organizm, nie wyziębiajmy go, pijmy ciepłe napoje, herbaty z miodem, imbirem i cytryną, jedzmy rozgrzewające potrawy, najlepiej zupy.

Także do zachowania odporności przysłużą się różnego rodzaju olejki eteryczne, nie tylko do inhalacji,ale stosowane do kąpieli poprawią krążenie, wzmocnią organizm ale i poprawią nastrój.

Tak więc zadbajmy o siebie i swoją odporność zanim dopadnie nas choroba!

Źródło wiedzy dotyczące witaminy C zaczerpnięte z Akademii Witalności, którą znajdziecie państwo TUTAJ:
http://www.akademiawitalnosci.pl/najlepszy-kwas-pod-sloncem-l-askorbinowy/

środa, 11 stycznia 2017

Zdrowie Seniora!

 
https://www.ecoshop.com.pl/1644-jogurty

U ludzi starszych flora bakteryjna jest zmieniona i dlatego trawienie, wchłanianie i perystaltyka jelit są osłabione. Potrzeba jej odbudowy jest niezwykle istotna dla procesów zdrowienia i regeneracji.
Zdrowe, pożywne, świeże i korzystnie wpływające na odbudowę flory bakteryjnej przewodu pokarmowego produkty powinny być nieodłącznym składnikiem diety.
Zdrowa flora bakteryjna oznacza lepsze wchłanianie ważnych dla regeneracji organizmu składników odżywczych, oraz poprawę odporności, siły i chęci do życia.

W chorobach przewlekłych, które często towarzyszą także osobom starszym, zarówno długotrwałe przyjmowanie leków, jak i stres, jakim jest choroba, przyczyniają się do uszkodzenia flory bakteryjnej przewodu pokarmowego.

Polecane przez nas kultury bakteryjne są starannie dobrane pod kątem korzystnego działania na zdrowie. Wybór ten jest wynikiem wielu lat doświadczenia i wiedzy lekarzy zajmujących się zdrowym odżywianiem i jego rolą w zapobieganiu i wspomaganiu leczenia różnych chorób. Uwzględnione zostały również wyniki najnowszych badań naukowych.
Są świeże, lekkostrawne, bogate w łatwo przyswajalny wapń, zawierające witaminy a grupy B korzystnie wpływające na funkcjonowanie układu nerwowego, nie zawierające laktozy, nie wymagające długiego przygotowania.
Wspomagają florę bakteryjną jelit, wpływając na zmniejszenie się wielu związanych z wiekiem dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego. Dodatkowo mają wpływ obniżający poziom cholesterolu.

Wytworzone za pomocą naszych kultur bakteryjnych produkty zawierają dużo więcej żywych, korzystnych bakterii niż jakikolwiek probiotyk.
W jogurtach produkowanych przemysłowo ilość bakterii będzie zdecydowanie mniejsza. Jedną przyczyną jest czas upływający od momentu produkcji do dotarcia do konsumenta. Drugą jest to, że producenci stosują wiele dodatków, często nie wymienionych na opakowaniu, które wpływają niekorzystnie na ilość i żywotność bakterii znajdujących się w takim jogurcie oraz jego walory zdrowotne.

To właśnie ilość i rodzaj bakterii jest najważniejszym czynnikiem decydującym o jakości i wartości świeżego jogurtu dla naszego zdrowia, nasze jogurty można spożywać od razu po zrobieniu, kiedy mają największe walory zdrowotne.

Nasze produkty można zrobić także na bazie mlek roślinnych, mleka zbożowego (np.jaglane, ryżowe), z ziaren (migdały, orzechy), mleka kokosowego i innych mlek roślinnych. Jogurty na ich bazie są smaczne, a przede wszystkim zawierają żywe bakterie.

Jogurty produkowane przemysłowo zawierają wiele dodatków od zagęszczaczy po cukier.
Kiedy sami wybieramy rodzaj mleka do wytwarzania jogurtu i dodatki do niego, możemy w pełni korzystać z ich dobroczynnego wpływu na organizm. Dodatkowym atutem jest wydajność. Z pierwszego litra jogurtu można wytwarzać wielokrotnie kolejne porcje.

Domowe wytwarzanie jogurtów daje możliwość pełnej kontroli nad jakością, walorami
zdrowotnymi i smakowymi jogurtu.

https://www.ecoshop.com.pl/1644-jogurty