piątek, 6 kwietnia 2012

Pisankowe igraszki

Kolorowe jaja zdobią Wielkanocne stoły w naszych domach od pokoleń. W wielu domach utrzymywane są wciąż tradycyjne metody zdobienia jaj, kolory otrzymywane z produktów dostępnych w domu, na przykład cebuli lub buraków, woskowe lub skrobane wzorki uczyły nas robić babcie. Mimo, że w sklepach są dostępne gotowe naklejki, lub farbki to wiele z nas lubi pozostawać przy ręcznym zdobieniu. Tak jak babcie uczyły nasze mamy tworzyć rozmaite wzory, tak teraz my możemy uczyć nasze dzieci i zachować tradycję. Nie tylko przekazujemy w ten sposób naszą kulturę ale także zacieśniamy więzi. A więc do dzieła:)


Pewnie większość zna skrobanki. Jaja gotuje się wraz z suchymi obierkami z cebuli. Uzyskują one w ten sposób brązowy kolor. Następnie szpilką lub igłą można wyskrobać w nich różnorodne wzory.
Inną metodą jest wykonanie wzoru z wosku. Główką szpilki, która nabita jest na kredkę można nanosić cienkie paski wosku na jaja i również tworzyć co tylko przyjdzie do głowy. Należy pamiętać, że w przeciwieństwie do poprzedniej metody wosk nakłada się na gotowane jaja, dopiero później wkłada do zimnej wody z kolorem.


Jest też sporo możliwości uzyskiwania kolorów z produktów dostępnych w domu. Róż otrzymamy z buraków, brąz z cebuli. Żółty kolor uzyskamy trzymając jaja w wodzie z kurkumą. Ponoć można próbować uzyskać zielony kolor z mocnego wywaru z pokrzywy, oziminy, lub ze świeżej trawy.
Jaja należy gotować około 10 minut w wodzie z dużą ilością tych składników i octem. Przed gotowaniem przez kilka sekund można potrzymać jajo w occie, nieco się wybieli i ułatwi wchłanianie barwnika. 


Jest też wiele innych metod tworzenia pisanek. Można malować wydmuszki plakatowymi farbkami, ozdabiać wstążeczkami i koronkami, oraz niedawno widziałam zdjęcie galaretkowej pisanki. Postanowiłam zrobić sama taką tęczową pisankę. Z jaj zrobiłam wydmuszki, wymagało to nieco cierpliwości, konsystencja białka utrudniała wydobycie go z jaja bez stłuczenia całej skorupki. Po kilku minutach udało się. Jajka wypełniłam galaretką dozowaną strzykawką. Jest to czasochłonne, gdyż każda warstwa galaretki zastyga dość długi czas.Część jeszcze nie zastygła;)