wtorek, 9 września 2014

W walce o drugie śniadanie



        Niedawno ruszył rok szkolny, choć przygotowania do niego zaczęły się już pewnie pod koniec wakacji. Książki, zeszyty, farbki, kredki, flamastry, bloki, itd., itd. A czy wśród tych wszystkich artykułów znalazło się pudełko na drugie śniadanie? Najlepiej żeby było z ulubioną postacią bajkową, wówczas połowa sukcesu w „walce”, aby dziecko wzięło ze sobą lunchbox. Druga połowa – aby zjadło jego zawartość. Dlaczego dzieci tak niechętnie podchodzą do drugiego śniadania? Bardzo prawdopodobne, że jest ono dla nich zbyt mało atrakcyjne. A po drugie: SZKOLNY SKLEPIK, czyli hulaj duszo, piekła nie ma. Żadna siła nie powstrzyma dziecka przed zakupem chipsów, batonów czy lizaków. Nie dość, że samowolnie dokona tego zakupu, to jeszcze zje to, co chce. No chyba że nie dostanie pieniędzy, co się jednak często nie zdarza.
Warto zatem spróbować zrobić konkurencję sklepikowi i zaoferować swojemu dziecku atrakcyjny posiłek. Jak tego dokonać? Na wstępie przyjmij, że drugie śniadanie to nie tylko kanapki.
Przygotowując jedzenie weź pod uwagę niezbędne z Twojego punktu widzenia składniki, czyli:
1)  Węglowodany – uwolniona z nich do krwi glukoza jest  źródłem energii dla mózgu (np. suszone owoce, miód pszczeli, produkty zbożowe).
2)  Błonnik – dobrze wpływa na pracę jelit (np. żywność pełnoziarnista, orzechy,  nasiona dyni, sezamu, słonecznika, banany, agrest, suszone jabłka, brzoskwinie i figi)
3)     Białko (np. produkty mleczne).
4) Beta karoten – wzmacnia wzrok i odporność organizmu (np. marchewka)
5)     Witaminy i minerały:
§  witamina B1 – broni przed uczuciem zmęczenia i spadkiem koncentracji (np. orzechy, słonecznik, pieczywo pełnoziarniste),
§  witamina B6 oraz kwas foliowy – korzystnie wpływa na funkcjonowanie mięśni oraz układu nerwowego (np. orzechy, banany, pomarańcze, płatki zbożowe),
§    witamina B12 – wzmaga koncentrację, poprawia samopoczucie oraz zdolność uczenia się (np. mleko, ciemny chleb, jajka),
§  magnez i potas – wspomaga myślenie, skupienie oraz zapamiętywanie (np. woda mineralna, nasiona słonecznika, orzechy, suszone morele i figi, pomidory, banany).


Następnie zastanów się nad sposobem przygotowania posiłku, spójrz na to oczami dziecka i odpowiedz sobie na pytanie, czy taka forma podania będzie dla niego atrakcyjna. Oto kilka propozycji:
a)      chleb zastąp ciastem naleśnikowym albo pitą,
b)  owoce zrób w formie kolorowej sałatki z dodatkiem rodzynek, nasion słonecznika, pestek dyni albo orzechów,
c)     surówka z jabłka i marchewki + słonecznik,
d)     tzw. koreczki, czyli nadziewamy wszystko na wykałaczkę
e)  warzywa wystarczy pokroić w paseczki lub inne kształty, a od razu staną się bardziej atrakcyjne,
f)       starszym dzieciom można dać do zjedzenia cały owoc,
g)  porcja orzechów, nasion słonecznika lub dyni to dobra przekąska imitująca chipsy,
h)      jogurt, maślanka, i inne przetwory mleczne,
i)        suszone owoce.

Do picia najlepsza jest woda, świeże soki lub herbata. Jeżeli dziecko będzie mimo wszystko  domagało się słodyczy, to niech to będą sezamki, ciastka zbożowe albo gorzka czekolada.
     Przygotowanie takiego śniadania nie wymaga o wiele więcej czasu niż zrobienie tradycyjnych kanapek. Liczy się Twoja kreatywność! A dzięki temu Twoje dziecko nabierze dobrych nawyków żywieniowych.