niedziela, 15 czerwca 2014

Co nieco o makaronie



      Dania z makaronem stały się ostatnimi czasy bardzo popularne. Są szybkie w przygotowaniu i smaczne. Istnieją różne rodzaje i typy makaronów (Włosi wyróżnili ok. 350 typów). Rodzą się pytania, który wybrać i na co zwracać uwagę?
Są dwa podstawowe rodzaje makaronu:
- makaron jajeczny (typowo polski),
- makaron z semoliny (typowo włoski).

     Makaron jajeczny składa się mąki pszenicznej oraz jajek. Wielu z nas zapewne pamięta, jak babcia przygotowywała taki makaron do rosołu czy pomidorowej. Teraz ta tradycja wymarła, odkąd pojawiły się w sklepach gotowe produkty, mało kto jeszcze poświęca czas na zrobienie makaronu własnoręcznie. Sklepowe makarony nie zawsze jednak uczciwie podchodzą do sprawy, można np. spotkać makaron jajeczny, który w składzie nie ma świeżych jajek, tylko sproszkowane (albo nawet nie ma ich wcale). Dotyczy to zwłaszcza tych tańszych wyrobów oraz makaronów „wielojajecznych”. Jeżeli jest napisane, że makaron jest z 4 jaj, tzn., że do 1kg mąki dodano cztery jajka. Makaron jajeczny powinien mieć mocny żółty kolor, trzeba jednak sprawdzić czy nie jest to przypadkiem zasługa przyprawy kurkumy lub beta-karotenu (naturalny barwnik np. z marchwi), które mają „udawać” jajka. Dlatego też trzeba czytać etykiety zanim dokonamy zakupu. Makaron jajeczny jest trudny do ugotowania al dente, ponieważ składa się z miękkiej mąki pszennej. Oprócz tego niezmiernie szybko zaczyna się sklejać. Ma również więcej kalorii niż makaron z semoliny. Im więcej w makaronie jajek, tym robi się bardziej kalorycznie, a na dodatek zaspokaja on głód tylko na chwilę.

       Natomiast makaron z semoliny, czyli z mąki uzyskanej z twardej pszenicy durum, ma kolor lekko żółty.  Poza mąką jego składnikiem jest tylko woda. Jest mniej kaloryczny, a ugotowany al dente na długo zwalcza uczucie głodu. Nie powinien się także sklejać po odcedzeniu. Nie ma również potrzeby zalewania go zimną wodą, chyba że ma być użyty do sałatki. Makaron z pszenicy durum jest bogatszy w błonnik oraz w mikro i makroelementy. Warto zatem dołożyć 2-3zł i kupić zdrowszy, bardziej odżywczy, pełnoziarnisty makaron. Wbrew niektórym przekonaniom, to właśnie makaron składający się wyłącznie z mąki i wody, jest prawdziwym makaronem.
       Kolejnym mitem jest stwierdzenie, że makaron tuczy. Otóż nie do końca, wszystko zależy od ugotowania. Im bardziej kluski są rozgotowane, tym większe ryzyko utycia, dlatego powinno się przyrządzać makaron al dente (na twardo). Poza tym załóżmy, że porcja 100g nieugotowanego makaronu ma ok. 350 kcal. W czasie gotowania kluski pęcznieją i zwiększają objętość co najmniej dwukrotnie. W rezultacie ze 100g robi się 200g makaronu, a ilość kalorii pozostaje bez zmian. Tuczą nas głównie dodatki do makaronów, zwłaszcza gotowe sosy i fixy. Niedawno ruszyła ciekawa kampania dotycząca makaronów, zainteresowanych odsyłam na stronę http://www.makaronrzadzizdrowo.pl
        Nasz wzrok przykuwają jeszcze kolorowe makarony, jednak poza barwą niczym się nie wyróżniają. To tylko ozdoba dla potraw, uzyskiwana poprzez naturalne barwniki, np. kolor zielony powoduje szpinak, czerwony – marchew, pomarańczowy – dynia, fioletowy – buraki, a czarny – mątwa i kałamarnica. Istnieje przepis, który zabrania dodawania do makaronów sztucznych barwników, konserwantów i jakiejkolwiek innej chemii, także nie ma co się obawiać kolorowych kluseczek.
    Podczas wybierania makaronu zwracaj uwagę na jego kolor, makaron z jajek nie powinien być złocisty tylko intensywnie żółty. Żaden z makaronów nie powinien być w paczce pokruszony, świadczy to o nie najlepszej jego jakości lub oznacza, że długo już leży w sklepie. Poza tym makaron nie powinien mieć białych plamek. Przede wszystkim czytaj etykietę!