piątek, 20 listopada 2015

Rokitnik - Bomba witaminowa





Czasem jest tak, że organizm potrzebuje przysłowiowego "kopa". A to osłabienie, a to zmęczenie, a to atak wirusów bakterii czy czegoś tam jeszcze. Wtedy niezastąpiony jest Rokitnik. 
Może być stosowany z zewnątrz i od wewnątrz. Produkcja na zimno pozwala zachować najcenniejsze właściwości.

Rokitnik - Hippophae rhamnoides - znany również jako "złoto Syberii", w naturalnym składzie występuje głównie wzdłuż wybrzeży morskich. W Polsce powstały niewielkie nasadzenia rokitnika na Suwalszczyźnie i okolicach Łomży.
Rokitnik jest jedną z trzech rzadkich roślin, których liście i owoce zawierają praktycznie wszystkie występujące w naturze witaminy. 

Zalety Rokitnika:
- pomaga zwalczyć infekcje
-  posiada cały zestaw kwasów omega (-3,-6,-9,-7) z których najcenniejszy omega-7 powstrzymuje procesy wysuszania skóry. Aby skóra była zdrowa i miała ładny wygląd, powinna być nawodniona i napięta
to bogactwo flawonoidów i antocyjanów. To flawonoidy i antocyjany uszczelniają i uelastyczniają naczynia krwionośne
stanowi doskonale uzupełnienie diety osób będących w trakcie kuracji oczyszczających organizm
- obniża wysokie ciśnienie krwi
- usprawnia pracę mózgu i układu nerwowego
może zmniejszyć aktywność enzymów wątrobowych
zmniejsza zaczerwienienia oczu , uczucia pieczenia
bogaty w aminokwasy, witaminy, minerały dostarcza niezbędnych substancji aby "odpalić" naturalną moc organizmu
przez bogactwo składu działa na chorobę w kilku płaszczyznach.
to strażnik kondycji skóry
- jest pomocny przy gojeniu się ran 
- likwiduje blizny i przebarwienia 
- zapewnia skórze naturalną ochronę przeciwsłoneczną

Antocyjany zapobiegają kruchości naczyń włosowatych – najcieńszych naczyń krwionośnych oplatających komórki i dostarczających bezpośrednio do nich składniki odżywcze i tlen.
Dzięki antocyjanom naczynka są elastyczne, szczelne, zabezpieczone przed pękaniem powodującym nieestetyczne wybroczyny na skórze, tzw. „pajączki”.

Flawonoidy wykazują dodatkowo działanie przeciwzakrzepowe, gdyż chronią przed tworzeniem się zlepów płytek krwi i skrzeplin w żyłach oraz przeciwmiażdżycowe, zapobiegając odkładaniu się cholesterolu w naczyniach krwionośnych. Związki te mogą przyspieszać także rozkład rakotwórczych substancji dostających się do organizmu wskutek zanieczyszczenia powietrza, wody i z pożywieniem. Tworzą kompleksy z metalami ciężkimi (chelatują metale ciężkie), co ułatwia organizmowi wydalanie tych szkodliwych dla zdrowia pierwiastków.

Rokitnik i cała masa... wrogów.
Stany chorobowe skóry w tym atopowe zapalenie skóry ( AZS ). Wczesne badania pokazują, że biorąc olej z rokitnika doustnie przez 4 miesiące poprawia się stan skóry - mówimy o stosowaniu zewnętrznym.
Oparzenia: opatrywania ran oparzeniowych opatrunkiem z dodatkiem rokitnika zwyczajnego olej znacznie zmniejsza ból i poprawia gojenie.
Choroba serca: szereg badań przeprowadzonych Chinach ( przypomnę w tym kraju od roku 1977 rokitnik jest na liście leków ) sugeruje, że podawanie ekstraktu z rokitnika zwyczajnego trzy razy dziennie przez 6 tygodni obniża poziom cholesterolu, zmniejsza ból w klatce piersiowej i poprawia pracę serca u osób z chorobami serca.
Suche oko: badania wykazały, że biorąc pod konkretny produkt rokitnika (Omega-7, Aromtech Ltd., Finlandia) doustnie zmniejsza zaczerwienienia oczu uczucia i pieczenia.
Wysokie ciśnienie krwi: badania sugerują, że biorąc rokitnik doustnie przez okres do 8 miesięcy może obniżyć wysokie ciśnienie krwi.
Choroby wątroby (marskość): istnieją pewne dowody wskazujące, że spożywanie rokitnika zwyczajnego może zmniejszyć aktywność enzymów wątrobowych i innych substancji chemicznych we krwi, które powodują problemy z wątrobą.
Utrata masy ciała – nadwaga: kwas omega-7 wykazuje zdolność wzmocnienia uczucia sytości. Rokitnik bogaty w aminokwasy, witaminy, minerały i inne w małej porcji ( patrząc kalorycznie ) dostarcza niezbędnych substancji aby "odpalić" naturalną moc organizmu.

Oprócz tego rokitnik nie lubi:
-chorób stawów
-dny moczanowej
-wysokiego poziomu cholesterolu
-zaburzeń widzenia
-choroby Alzheimera
-przewlekłego kaszlu
-astmy
-ból w klatce piersiowej (dławica piersiowa)
-rak w tym: piersi, sutka, wątroby, białaczki, wszelkie zmiany błon śluzowych ( guzy )
-zgaga.
-oparzenia słoneczne.
-rany.
-odleżyny.
-trądzik.
-suchość skóry
i jeszcze kilka.

Przeprowadzono badania mające na celu sprawdzenie wpływu oleju z rokitnika (metoda ekstrakcji nadkrytycznym dwutlenkiem węgla - to najczystsza metoda ekstrakcji ) na mikrokrążenie.
Badanie o którym piszę przeprowadzono na myszach oraz na szczurach. Stosowano miejscowo na uszach raz-dwa razy dziennie w sumie przez trzy dni. Wynik: zwiększyła się liczba skrzyżowań kapilarnych o 17-41%. W przypadku szczurów wskaźnik wynosił 22-41%.

Wynik ten wskazuje, że olej z rokitnika ma ogromny potencjał w zakresie poprawy mikrokrążenia. Z moich danych wynika, że mus z rokitnika który udało się przygotować zawiera średnio 3.820mg oleju na 100g z czego 775 mg to najcenniejszy Omega-7.

Rokitnik kontra cukrzyca
Jeśli napiszę, że rokitnik to wyspecjalizowana broń natury przeciwko cukrzycy to nie będzie tu wielkiej przesady. 

Najsilniejszym sojusznikiem mieszkającym w rokitniku jest kwas Omega-7.
Omega-7 występuje też mięsach, ale ze źródeł zwierzęcych jest mniej stabilna ( wysokie temperatury ). Na temat tego związku powstaje coraz więcej prac i we wszystkich do których dotarłem są podobne wnioski: działa kompleksowo na cały organizm w tym kluczowe kwestie jak: cholesterol, cukier, ciśnienie, stany zapalne. W USA te cztery czynniki zyskały miano "zespołu metabolicznego".
Naukowcy odkryli, że gdy u myszy z cukrzycą typu II zostały uzupełnione Omega-7, miały one niższe poziomy glukozy we krwi oraz trójglicerydów.
Omega-7 przeciwdziała wzrostowi poziomu cukru poprzez podwojenie wychwytu glukozy przez komórki mięśni, zwiększa ich zdolność do spalania cukru.
Zwiększa zdolność do przechowywać cukru w postaci nietoksycznego glikogenu.

Omega-7 działa też w innej płaszczyźnie- gdy komórki Twojego organizmu stają się odporne na "obniżające działanie" insuliny, poziom cukru we krwi w końcu zaczyna rosnąć.
Trzustkowe komórki wytwarzających insulinę należą do pierwszych ofiar glukozy, co z kolei przekłada się na jeszcze wyższych poziomów cukru i większych uszkodzeń tkanki. Omega-7 chroni komórki produkujące insulinę trzustki przed toksycznością glukozy, Omega-7 zwiększa proliferację ( szybkość podziału tym samym rośnie zdolność regeneracji ) komórek beta trzustki, pomagając zoptymalizować kontrolę cukru z krwi poprzez produkcję własnej naturalnej insuliny.

W rokitniku znajduje się jeszcze jeden wojownik ujarzmiający cukier we krwi. To chrom.
Umożliwia insulinie przyłączanie się do właściwych receptorów na komórkach mięśniowych i tłuszczowych w efekcie glukoza jest w stanie wejść do wnętrza komórki (tolerancja glukozy).
Efektem niedoboru tego pierwiastka śladowego w organizmie jest zaburzona tolerancja glukozy i podwyższony poziom cukru we krwi.
Chrom „uzupełnia” działanie insuliny, hormonu, który transportuje glukozę zawartą we krwi do komórek, gdzie jest ona spalana i dostarcza organizmowi energii.
Kiedy organizm ma dość chromu, wykorzystuje skutecznie insulinę i stężenie glukozy we krwi utrzymuje się na prawidłowym poziomie.
Chrom ułatwia także rozkład tłuszczów i białek. chrom jest uznawany za niezbędny do życia składnik odżywczy, w odpowiednich ilościach trudno dostępny z pożywienia, ponieważ 90% chromu jest tracone podczas procesów przetwarzania i magazynowania żywności.
Za braki chromu są odpowiedzialne m.in. takie przyczyny, jak: wyjałowienie gleby i rafinowana żywność

I teraz najciekawsze:
Matka Natura schowała na kolczastym krzaku w owocach rokitnika w około 30-50 gramach 100% dziennej zalecanej dawki i Omega-7 i chromu...
W rokitniku znajdują się substancje poprawiające nastrój ( serotonina,tryptofan ) które zmniejszają poziom stresu i są zastrzykiem pozytywnej energii. Jak wiecie stres powoduje wydzielanie adrenaliny, pod wpływem adrenaliny rośnie poziom glukozy we krwi... Organizm domaga się cukru więc jemy co popadanie. Efekt uboczny - to wzrost wagi i groźba zmian miażdżycowych. Cukrzyca gratis.

Jak można wykorzystać rokitnika w walce z trądzikiem różowatym?
Rokitnik to strażnik kondycji skóry.
Stosowany może być z zewnątrz i od wewnątrz.
Bezpośrednio do smarowania skóry najlepszy jest olej z rokitnika, mus się nie nadaje a to ze względu, że na uszkodzonej skórze kwasy organiczne, witamina C, może wywołać silne uczucie pieczenia.

Z przeprowadzonych badań wynika, że za zatrzymanie wody w skórze, tj. za powstrzymanie przeznaskórkowej utraty wody (TEWL – transepidermal water loss), odpowiedzialny jest między innymi ludzki łój, czyli sebum. Kwas mega-7, obecny w sebum, reguluje jego skład.
Sebum mające prawidłowy skład, swobodnie wypływa z gruczołów.

Niedobór kwasu omega-7 w łoju prowadzi do wielu komplikacji i chorób.
Zbyt gęsty łój może powodować zablokowanie gruczołów łojowych oraz mieszków włosowych, a w zatkanym mieszku mogą rozwinąć się bakterie (Propionibacterium acnes) wywołujące trądzik.
Nieprawidłowy skład łoju zwiększa przeznaskórkową utratę wody. Może również podrażniać naskórek, doprowadzając do jego zgrubienia i zaburzenia prawidłowego funkcjonowania.
W połączeniu ze złą dietą, stresem i wymienionymi czynnikami zewnętrznymi może wywołać trądzik różowaty.

Ten wpis to tylko namiastka tematu.
Walką z ta dolegliwością to nie tylko stosowanie rokitnika jako głównego oręża, konieczna jest zmiana wielu nawyków.

Rokitnik - interakcje z lekami.
Zajadanie się rokitnikiem albo różnymi przetworami z rokitnika może spowolnić proces krzepnięcia krwi.
Zatem przed zabiegami, operacjami należy odstawić rokitnika na 10-14 dni przed terminem.
Przy jednoczesnym zajadaniu się rokitnikiem i lekami zawierającymi: kwas acetylosalicylowy czyli Aspiryna, klopidogrel ( Plavix ), diklofenak ( Voltaren, Cataflam, inne), ibuprofen (Advil, Motrin, inne) naproksen (Anaprox, Naprosyn inne), dalteparyny ( Fragmin ) enoksaparyny ( Clexane ), heparyna , warfaryna ( Coumadin ) są większe szanse na siniaki.


Aktualnie stosuję taki koktajl:
-sok pomidorowy - jako nośnik około 200-300ml
-80g musu z rokitnika
-10g kurkumy
-5g pieprzu cayenne
-szczypta czarnego pieprzu lub papryki
Do tego dla polepszenia smaku: olej rzepakowy lub lniany, może być szczypta soli.

W literaturze amerykańskiej można przeczytać, że norma antyoksydantów jaką powinniśmy dostarczyć dziennie to 5.000


Ile ma Koktajl Antyoksydacyjny Wielkich Mocy? Policzmy.
-sok pomidorowy to pomijalne ilości
-mus z rokitnika to 56.000
-kurkuma to 15.900
-cayenne to 1.967

Suma to 73.867. Gwarantuję, że taki koktajl dalej organizmowi "kopa".
Wielokrotnie się o tym przekonałem zwłaszcza w sezonie gryp.



Ważne:
dojście do takich ilości zwłaszcza cayenne i kurkumy powinno być poprzedzone testami na tolerancję tych przypraw w takiej ilości.
Co więcej zestaw kurkuma/pieprz czarny ( lub papryka ) to doskonała broń dostarczona dla organizmu w walce. Zawarta w czarnym pieprzu piperyna jest katalizatorem uwalniającym z kurkumy jeden z najpotężniejszych znanych antyoksydantów --->>>kurkumin<<<----

Kurkumin to związek o właściwościach przeciwzapalnych. W badaniach laboratoryjnych dowiedziono, że kurkumin ogranicza wzrost białaczek, raka okrężnicy, wątroby, żołądka, jajników, bo zmusza komórki rakowe do umierania. Uczeni z Centrum Badań nad Rakiem w Houston dowiedli, że ludzie spożywający 1/4 łyżeczki kurkumy dziennie aż 8 razy rzadziej chorują na raka płuc, 5 razy rzadziej na raka piersi i 10 razy rzadziej na raka nerki, nawet gdy żyją w bardzo zanieczyszczonym środowisku.

W przypadku niektórych raków, np. raka piersi, kurkumin wnika do wnętrza komórek i niszczy je. W czystej postaci nie wchłania się w przewodzie pokarmowym. Aby był skuteczny, musi być połączony ze wspomnianymi czarnym pieprzem lub papryką. Papryka 10 tys. razy zwiększa jego przyswajanie przez organizm. Dr David Servan-Schreiber, który sam cierpiał na raka mózgu, odnalazł też badania potwierdzające, że nawet tak groźny nowotwór, jakim jest glejak, łatwiej poddaje się chemioterapii, gdy ta jest stosowana razem z kurkuminem.


ROKITNIK można kupić TUTAJ

Informacje pochodzą ze strony FB ( rokitnik ) od Jacka Motylewskiego znającego najlepiej temat prozdrowotnych właściwości rokitnika.

Żródło: Yang B, Wu Y, Liu Q, Wang B, Kang J, Wang J, Kallio H. In: Sing B, et al, eds. Sea buckthorn: a multipurpose wonder plant. Vol III. Advances in Research and Development. 2008.p. 268-271.