niedziela, 21 grudnia 2014

Sprawa karpia



         Karp to jeden z ważniejszych, polskich wigilijnych symboli. Ryba na co dzień zapomniana, wraca do łask w okresie bożonarodzeniowym. To dość kłopotliwy element przedświątecznej gorączki, ponieważ zazwyczaj nie wiadomo jakiego kupić, gdzie, i kto ma to zrobić. Nie wspominając już o akcie uśmiercenia karpia. Jak sobie z tym tematem poradzić? Poniżej znajdziesz kilka wskazówek.
      Waga karpia powinna się wahać od 1,2 do 1,8 kilograma. Jeżeli ryba waży mniej, to będzie miała sporo ości, natomiast gdy jest większa niż 1,8kg to będzie po prostu bardzo tłusta.
Kupując żywego karpia trzeba przede wszystkim zwrócić uwagę na jego skórę oraz skrzela. Skóra powinna być czysta, bez uszkodzeń i innych widocznych zmian, a skrzela intensywnie czerwone. O świeżości ryby świadczą również szkliste oczy oraz sprężyste mięso (wystarczy nacisnąć palcem, żeby się przekonać o jego elastyczności). Łuski umiejscowione są przy skrzelach i płetwach. Łuski muszą dokładnie przywierać do skóry, natomiast płetwy powinny być śliskie i wilgotne. 

     Zdrowy karp pływa sobie spokojnie i swobodnie po dnie zbiornika grzbietem do góry, a woda w której przebywa powinna być czysta, przejrzysta i natleniona. Jeśli widzisz, że ryby nie mają zbyt dużo miejsca, aby się przemieszczać, to lepiej zrezygnuj z zakupu. Nieodpowiednie przechowywanie wpływa bowiem na jakość mięsa – apatyczny, zestresowany karp będzie potem gorzki w smaku. Dlatego też tak ważny jest jego transport. Absolutnie nie przenosimy go żywego bez odpowiednio natlenionej ilości wody. Ani wiadro, ani tym bardziej reklamówka nie są odpowiednimi narzędziami do transportowania ryby. Wiadro zazwyczaj jest za małe, a w reklamówce karp męczy się i dusi. Niedawno powstały specjalne plastikowe koszyki, umożliwiające wygodne przewiezienie ryby, jednak nie wszyscy producenci z tego skorzystali. Najlepiej poprosić sprzedawcę, aby zabił karpia od razu, wówczas problem humanitarnego zabrania go do domu mamy z głowy. Istotne jest to, aby ryba została uśmiercona przy nas, wtedy mamy pewność, że nie kupujemy zdechłej ryby.
     Warto również sprawdzić pochodzenie karpia, każdy rzetelny sprzedawca powinien dysponować taką informacją. Najlepsze jakościowo są polskie karpie (np. milickie, zatorskie). Kupowanie ich bezpośrednio w ekologicznej hodowli jest najrozsądniejszym rozwiązaniem.
Jeżeli chodzi o odmianę, to gwarantem jakości są zdecydowanie karpie królewskie. Charakteryzują się złocistym odcieniem i nie mają łusek, co znacznie ułatwia jego obrabianie. Cena ich jest wyższa, ale raz w roku można się szarpnąć :) Jeżeli już jesteśmy przy cenie, to uwaga na sklepowe promocje, karp tańszy niż 10zł nie wróży nic dobrego. Przy okazji zachęcamy do częstszego spożywani ryb. Zalecana dawka to co najmniej raz w tygodniu. Rybki mają niską zawartość cholesterolu oraz są  bogatym złożem białka, które łatwo się przyswaja. Zawierają także nienasycone kwasy tłuszczowe, witaminy: A, D, E i składniki mineralne (fosfor, potas, żelazo, magnez, wapń). Składniki te mają korzystny wpływ na serce, wyrównują ciśnienie krwi oraz zapobiegają miażdżycy.  Starsze osoby powinny wprowadzić rybie mięso na stałe do swojej diety.
Na koniec życzymy wszystkim naszym czytelnikom zdrowych, rodzinnych i wesołych świąt Bożego Narodzenia i oczywiście smacznego karpia!