piątek, 22 sierpnia 2014

Zdrowe grillowanie



     Do grillowania nikogo nie trzeba namawiać, w sezonie letnim jest to częsty sposób przygotowywania posiłków. Jednak niewłaściwe zabranie się do tego, może spowodować wiele negatywnych następstw zdrowotnych. Dlatego należy trzymać się kliku zasad.  
     Podstawowym warunkiem rozpoczęcia barbacue jest czysty grill. W żadnym razie nie można smażyć na ubrudzonym ruszcie, pokrytym spalenizną z poprzedniej uczty. Ponowne przypalenie tego grozi zatruciem. Później decydujemy, co będziemy jeść.  Na grilla najlepiej nadają się ryby, owoce morza oraz chude mięsa, tj. cielęcina, wołowina, drób. Unikajmy boczku, kiełbas i gotowych hamburgerów. Im mniej tłuszczu tym lepiej. Każde mięso dokładnie myjemy pod wodą. Widoczny tłuszcz odkrawamy, a z drobiu zdejmujemy skórkę. Natomiast ryby opanierowane zawijamy w folię aluminiową. Latem jest dostęp do świeżych warzyw, stąd warto to wykorzystać i do każdej potrawy zaserwować porcję witamin. Można również jarzyny grillować, np. cukinię czy paprykę. Uwaga! Nie grilluje się zamrożonego ani częściowo rozmrożonego jedzenia. 

  Następnie czas na marynatę. Nie zaleca się kupowania gotowych, doprawionych już mięs. Są one naszpikowane solą oraz glutaminianem sodu, a przyprawy mają za zadanie zatuszować woń nieświeżego już mięsa. To samo tyczy się dań wędzonych oraz zapeklowanych z użyciem saletry, która w połączeniu z wysoką temperaturą rozkłada się i wytwarzają się związki rakotwórcze. Lepiej samodzielnie je zamarynować, nie zajmuje to wiele czasu, trzeba to tylko zrobić odpowiednio wcześnie. Użycie świeżych ziół złagodzi ewentualne wzdęcia oraz niestrawności. Potrawy na grilla przechowujemy w lodówce aż do momentu położenia ich na ruszt. Świeże mięso przy wysokiej temperaturze bardzo szybko zaczyna się psuć.    
      Grilla trzeba czymś rozpalić. Podpałka powinna być bezwonną, naturalną substancją, spalającą się w całości. Korzystając z gotowych rozpałek należy poczekać aż całkowicie się wypali i dopiero później położyć jedzenie na ruszt. W czasie grillowania nie dokłada się już podpałki, gdyż pozostawia ona na żywności szkodliwe substancje. Do grilla najlepszy jest węgiel drzewny (brykiet), który po pokryciu się szarym popiołem daje znać, że czas wyjąć mięso z lodówki. Nie zaleca się używania drewna iglastego, szyszek ani igieł, gdyż zawierają żywicę, która podczas spalania wytwarza niebezpieczne substancje.
     Podczas grillowania z mięsa wytapia się tłuszcz, który w kontakcie z rozżarzonym węglem zamienia się w toksyczne substancje, osadzające się później na naszej pieczeni. Dlatego konieczne jest używanie perforowanych tacek aluminiowych, które ochronią jedzenie przed tymi szkodliwymi związkami.
Mięsa nie powinno się trzymać zbyt długo na ruszcie, gdyż staje się suche, traci swoje wartości odżywcze oraz jest ciężkostrawne. Dobrym rozwiązaniem jest pokrojenie mięsa na mniejsze kawałki, wówczas szybciej się upiecze.
      Kolejnym istotnym elementem jest temperatura w jakiej grillujemy potrawy. Najważniejsze, aby uniknąć przypaleń, które są źródłem substancji kancerogennych. Lepiej piec dłużej, w niższej temperaturze. Nie należy również grillować mięsa na otwartym ogniu.
     Oczywiście najlepszym rozwiązaniem byłby grill elektryczny. Eliminuje to zagrożenie płynące ze spalania węgla czy podpałki. Wymaga jednak dostępu do prądu. Pasjonaci grilla tradycyjnego zgodnie twierdzą, że „to nie to samo” :)