niedziela, 13 września 2015

Broń nie tylko przeciwko wampirom :)



     Kto nie lubi i nie jada czosnku ten sporo traci. Ilość korzyści zdrowotnych, jakie przynosi spożywanie tego warzywa zdecydowanie przyćmiewa jego długo utrzymujący się, przykry dla nas i dla otoczenia zapach. Zresztą nawet na to są sposoby. Aby pozbyć się czosnkowego posmaku wystarczy ssać/przegryźć ziarnka palonej kawy lub plasterek imbiru, zjeść łyżeczkę miodu, czasem wystarczy samo jabłko. Można też popijać w trakcie posiłku tłustym mlekiem lub czerwonym winem. Dobrą metodą jest również żucie goździków, koperku, liści mięty lub zielonej natki pietruszki. Jeżeli nie mamy akurat pod ręką tych składników, z ratunkiem przyjdzie też zielona herbata i sok z cytryny. Wróćmy jednak do leczniczych właściwości czosnku. Jego największą zaletą jest działanie bakteriobójcze. Pomocny w walce z katarem, kaszlem oraz gorączką (działa wykrztuśnie i napotnie). Nie na darmo nazywany jest „naturalnym antybiotykiem”. Idealny nie tylko podczas przeziębień czy grypy, ale i profilaktycznie. Ochroni przed chorobą lepiej niż sztuczne suplementy.
       Czosnek zawiera witaminę C, witaminy z grupy B (B1, B2, B3), błonnik oraz białko. Obecne są popularne pierwiastki tj.: żelazo, wapń, magnez, fosfor, potas, selen, siarka oraz sód. Stanowi silny  antyoksydant, opóźnia starzenie się organizmu, zwłaszcza skóry. Jest niskokaloryczny, 100g to około 120 kalorii, a dodatkowo wspomaga metabolizm tłuszczów.
Co jeszcze jest w stanie zdziałać czosnek? Lista jest długa, więc wybrałam najważniejsze działania:
- obniża ciśnienie tętnicze krwi,
- obniża poziom cholesterolu,
- zapobiega miażdżycy,
- obniża poziom cukru we krwi,
- poprawia trawienie (działa żółciopędnie i wspomaga pracę jelit, zapobiegając wzdęciom),
- rozrzedza krew, dzięki czemu zapobiega zakrzepom, chroni przed udarem mózgu i zawałem serca,
- wzmacnia naczynia krwionośne i poprawia krążenie krwi
- powstrzymuje rozwijanie się bakterii, jest stosowany przy zakażeniach przewodu pokarmowego (niszczy m.in. paciorkowca i gronkowca), działa przeciwgrzybicznie
- pomaga w procesie odrobaczania oraz podczas infekcji dróg moczowych
- zmniejsza ból głowy.

     Najzdrowszy jest oczywiście na surowo. Przygotowując czosnek, najczęściej go miażdżymy. W takim przypadku dobrze jest odczekać 10 minut zanim zaczniemy go konsumować, ponieważ po tym czasie wzrośnie stężenie allicyny, co wzmacnia jego zdrowotną moc.  Jeżeli chcemy, aby nas skutecznie chronił należy dziennie spożywać co najmniej 1 ząbek czosnku (ok. 4-5 gramów). Należy pamiętać, że podczas gotowania czy smażenia czosnku ulatniają się właściwości bakteriobójcze. Wciąż pozostaje jednak antyoksydantem. Jego regularne spożywanie nie powoduje negatywnych następstw, aczkolwiek lepiej nie przesadzać, gdyż może się to skończyć kłopotami z żołądkiem i wątrobą oraz biegunką. 

Przeciwwskazania: czosnku nie powinny spożywać dzieci do 1 roku życia, kobiety karmiące, osoby zażywające leki przeciwzakrzepowe (czosnek potęguje ich działanie) oraz chorzy mający problemy z jelitami, nerkami i żołądkiem.